Recenzja książki Implikacja

Implikacja

Autor: @iza.81 ·2 minuty
2020-04-10 Skomentuj 1 Polubienie
Z trudem szła w mroźnym styczniowym wietrze… brocząca krwią, coraz słabsza. Jej widok wstrząsa Janem Poniatowskim, który z niedowierzaniem i zgrozą obserwował, jak kobieta powoli upada na chodnik. Nie wie jeszcze, że jest ona pierwszą ofiarą mordercy, który nie poprzestanie na jednej zbrodni. Nadciąga fala psychopatycznego gniewu.

"Słowami można manipulować lub w ogóle ich nie wypowiadać. Uczuć i myśli nie da się jednak zagasić. Może tylko na chwilę. I tak zawsze wracają, gdyż są wierniejsze od ludzi."

Jan, Karolina, Sebastian, Joanna to starzy znajomi, których łączy pewne wydarzenie z imprezy sprzed dwudziestu lat. Wówczas prawda nie wyszła na jaw. Teraz Jan dostaje tajemnicze listy. W jednym z nich anonim wyjawia, że przetrzymuje Sebastiana. Czy uda się rozwiązać zagadkę i go uwolnić? I pytanie najważniejsze: czy wszyscy przeżyją?

Czytając "Implikację" trudno było mi uwierzyć, iż mam do czynienia z debiutem, choć faktycznie nim jest. Autorowi doskonale udało się połączyć wydarzenia teraźniejsze z przeszłymi. Fabuła została zbudowana w sposób, który intryguje i nie pozostawia miejsca na nudę. Opisy z elementami brutalności, jak i żywe dialogi budzą emocje. Stale towarzyszy nam napięcie, tajemnica, nuta grozy. Zaś pokazanie wydarzeń i sytuacji oczami kilku bohaterów, podbija ten efekt. Odnosiłam nawet wrażenie, iż sama znajduję się w centrum tego wszystkiego. Na pewno mogę powiedzieć, że czułam strach na to, co ma się za chwilę wydarzyć. Naprawdę bałam się, kiedy zaczęli znikać kolejne osoby. Nie brakowało dziwnych sytuacji, tajemnic, kłamstw, niedomówień... Czy to tylko zwykły przypadek? A może jednak jest coś na rzeczy? Tego nie mogę Wam zdradzić.

Tomasz Brewczyński stworzył bardzo ciekawe portrety bohaterów. Każdy z nich jest w jakiś sposób charakterystyczny, każdy ma coś za uszami, każdy pragnie coś ukryć. Ale najważniejsze - oni wszyscy wnoszą coś do fabuły. Spojrzawszy na to, jak wraz z upływającymi stronami przybywa postaci, można mieć obawy, że pogubimy się w tej mnogości. Jednak w moim przypadku nie miało to miejsca. Myślę że głównie dzięki temu, iż każdy podrozdział został oznaczony danym bohaterem.

"Gdy idzie się krętą ścieżką, zawsze popełnia się błędy. Zdarzają się częściej, kiedy ścieżka nie ma końca i kroczy się po niej latami. Moja droga nie jest usłana różami. Nigdy taka nie była. Jest kamienista, stroma i, niestety, bardzo wyboista. Dlatego właśnie ja, mimo drobnych potknięć, nigdy nie odpoczywam."

Tak jak wyżej pisałam, każdy z bohaterów na coś na sumieniu. Po skończeniu lektury nasunęła mi się jedna ważna konkluzja. Otóż, nikt nie jest tak do końca zły, czy dobry. Ta historia dobitnie to odzwierciedla.

Ale żeby nie było tak poważnie i brutalnie, autor zadbał o odpowiednią ilość dobrego humoru. Anka i jej tekst:"nie takie dywany się trzepało"-wymiata! A jakieś minusy? Może miejscami zbyt wyszukane słownictwo. Ale z drugiej strony... to również warto w jakiś sposób docenić. Ogólnie więc rzecz biorąc jestem bardzo zadowolona z lektury.

"Implikacja" to mroczny, klimatyczny, pełen tajemnic debiut, który polecam każdemu. To powieść o demonach przeszłości, wystawionej na próbę przyjaźni i miłości. To książka skłaniająca do wielu refleksji i wniosków. Choć się boję, to chętnie ponownie wrócę nad jezioro...

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-04-10

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Implikacja
Implikacja
Tomasz Brewczyński
6.4/10
Cykl: Jan Poniatowski, tom 1
Z trudem szła w mroźnym styczniowym wietrze… brocząca krwią, coraz słabsza. Jej widok wstrząsa Janem Poniatowskim, który z niedowierzaniem i zgrozą obserwował, jak kobieta powoli upada na chodnik. N...
Komentarze
Implikacja
Implikacja
Tomasz Brewczyński
6.4/10
Cykl: Jan Poniatowski, tom 1
Z trudem szła w mroźnym styczniowym wietrze… brocząca krwią, coraz słabsza. Jej widok wstrząsa Janem Poniatowskim, który z niedowierzaniem i zgrozą obserwował, jak kobieta powoli upada na chodnik. N...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

To już drugie spotkanie z autorem Tomaszem Brewczyńskim. Zaczęłam jakby od drugiej części „Retorsji”, a teraz w ręce mam „Implikację”. Bardzo przypadła mi do gustu, pomimo że główni bohaterowie się p...

@ksiazkanaprezent @ksiazkanaprezent

Jan Poniatowski to mężczyzna jak każdy inny. Dobrze płatna praca w banku, problemy z byłą żoną, okazjonalnie jakiś wypad do restauracji… Prowadzi on normalne, proste życie. A przynajmniej do czasu, a...

@gloria11 @gloria11

Pozostałe recenzje @iza.81

Słodki tatuś
Słodki tatuś

Jak wiemy, nie tylko kobiety mogą zostać wykorzystane. Dotyczy to również mężczyzn, choć pewnie w dużo mniejszym stopniu. Bywa że w takich przypadkach w społeczeństwie u...

Recenzja książki Słodki tatuś
Instamama
Instamama

Czyż nie wszyscy oczekują od nas, kobiet, że wydamy na świat dziecko? A co jeśli mamy inne cele i priorytety w życiu, chcemy żyć po swojemu? Czy nam nie wolno? Czy musim...

Recenzja książki Instamama

Nowe recenzje

"Trzy razy miłość"
Trzy razy miłość
@EwaK.:

Po lekturze klimatyczno - podhalańskiej „Ślebody” chciałam jeszcze zostać w klimacie polskich gór. Było mi wszystko jed...

Recenzja książki "Trzy razy miłość"
60
Każdy nasz krok ma konsekwencje
@krecimniecz...:

,,Każdy nasz krok ma konsekwencje…” Miałam w swoim życiu naprawdę imprezowy czas. Który wspominam teraz bardzo miło...

Recenzja książki 60
# Nie zwalaj winy na blond
Tej katastrofy nie uratuje nawet armia szopów p...
@Chassefierre:

Chyba, że autorka zmieni zdanie i postanowi tylko o nich pisać. Ale to raczej mało prawdopodobne. Zacznijmy może od...

Recenzja książki # Nie zwalaj winy na blond
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl