Recenzja książki Klaudyna w szkole

Intrygujący dziennik Klaudyny

@gudrun@gudrun · 2011-06-05
Dobrze wykształcona kobieta jest oczytana, biegle posługuje się pismem, zna historię i inne nauki, jest i muzykalnie uzdolniona i rzec by się chciało daje przykład innym niewiastom. Aczkolwiek, może się i trafić osóbka znacznie odbiegająca od przyjętych norm… Krnąbrna, cyniczna, kochliwa, wchodząca w polemikę z gronem nauczycielskim, zaczytująca się w lekturach bynajmniej nie zalecanych dla jej wieku i nadto jak na swój wiek pobudliwa, skora do uciech… A jeżeli taką pannicę czyni się bohaterką powieści, to doprawdy smakowity kąsek serwuje się czytelnikowi.

Spod pióra ekscentrycznej madame Colette nie mogło wyjść dzieło inne aniżeli pożądane zarazem i skandaliczne. Seria przygód o Klaudynie szokowała i jednocześnie była chwalona za dojrzałość języka i stylu. Książce „Klaudyna w szkole” przypisuje się autobiograficzny charakter, co przysparza jej dodatkowej pikanterii. Być może dziś perypetie mieszkańców burgundzkiej wsi nie szokują już tak, jak w roku 1900, ale z pewnością mają swój niepowtarzalny urok. Dowcipne opisy, cięte riposty i poczynania głównej bohaterki potrafią dostarczyć naprawdę wielu emocji.

Świat Klaudyny poznajemy przez pryzmat szkoły, w której dziewczyna przygotowuje się do egzaminu nauczycielskiego. Jako jedynaczka - córka naukowca pochłoniętego badaniem ślimaków, sama dba o siebie i zachowuje się nader swobodnie. Szkoła dla panien, która ma ją wyedukować, w rezultacie sprowadza ją na coraz to gorsze ścieżki… Pensjonarki nadto interesują się sobą wzajemnie, nauczycielki wdają się w dziwne relacje z gośćmi i uczennicami. Co rusz rozpoczynają się nowe flirty i ekscesy. Klaudyna doświadcza na pensji pierwszego zauroczenia, niestety obiekt jej westchnień porzuca ją dla dyrektorki. Nie jest to jednak koniec wszelkich miłosnych zawirowań. Urodziwa Klaudyna przyciąga do siebie coraz to nowszych zalotników – zarówno mężczyzn jak i kobiety… A, że z natury jest nieokrzesana i ciekawa wszystkiego, to nie raz nastręczy sobie kłopotów.

Charyzmatyczna postać, jaką bez wątpienia jest Klaudyna, to duży plus tej finezyjnej opowieści. Nie raz spotyka się w książkach bohaterów silnych i pięknych, ale ocierających się o sztuczność, wręcz denerwujących. Zdecydowanie w tym przypadku tak nie jest. Colette stworzyła niezwykle uroczą manipulantkę, inteligentną młodą damę, która potrafi rozbawić, wywołać napięcie i zadziwić swoją przebiegłością. Co ważne inne postacie nie giną na jej tle. Są nieco zdominowane, ale widoczne.

Przyznaję, że sięgając po przygody Klaudyny, nie do końca wiedziałam, czego się mogę spodziewać. Bardziej chyba nastawiona byłam na subtelną narrację, lekturę à la Ania z Zielonego Wzgórza, a tu proszę… Pomiędzy fragmentami lekkimi i przyjemnymi nie brakuje i tych lubieżnych, bardziej odważnych, ale nie gorszących. Autorka z taką gracją i wyczuciem operuje słowem, że potrafi skutecznie przyciągnąć czytelnika. Choć nie jest to książka pełna akcji, niesamowitych wydarzeń, to absorbuje i nie pozwala o sobie zapomnieć. Z czystym sumieniem stwierdzam, że czytało mi się ją bardzo dobrze i trochę mnie ciekawość zżera, co też Klaudyna przeżyje w Paryżu, jeżeli czasy szkolne były już nadzwyczaj barwne…
Data przeczytania: 2011-01-01
Książka Klaudyna w szkole
Klaudyna w szkole
Sidonie-Gabrielle Colette
{}7.9/10
Cykl: Klaudyna, tom 1
Pensja dla panien w prowincjonalnym francuskim miasteczku. Dziewczęta, w których budzą się zmysły i świadomość własnej cielesności. To czas ich pierwszych flirtów przemieszanych jeszcze ze sztubackimi...
Komentarze

Zobacz także

Kiedy "Klaudyna w szkole" została opublikowana po raz pierwszy skandal był ogromny. Książka szokowała do tego stopnia, że autorka, czyli Sidonie-Gabrielle Colette nie wydawała ją pod swoim nazwiskiem,...

Na książkę Colette miałam ochotę od dawna, więc bardzo byłam rada, kiedy wydawnictwo WAB wznowiło cykl o Klaudynie, debiut literacki pisarki. Pierwsze wydanie ukazało się w roku 1900 i ze względu na t...

Pozostałe recenzje @gudrun

Książka Złomiarz

Czytelnicy i czytelniczki, zapraszam was w niezwykłą czytelniczą podróż. Na pokład słownego okrętu należy zabrać trochę ...

Książka Osobliwy dom pani Peregrine

Sięgając po „Osobliwy dom pani Peregrine" obawiałam się tylko jednego, że książka nie dotrzyma kroku tym wszystkim intry...

Nowe recenzje

Książka Ktoś, kogo znamy

Wyobraźcie sobie, że pod Waszą nieobecność, ktoś włamuje się do Waszego domu. Nic nie ginie, po niczym nie ma śladu. Je...

Książka Lista, która zmnieniła moje życie

„Lista, która zmieniła moje życie” to powieść Olivii Beirne z gatunku komedii romantycznej. W niezwykle zabawny sposób ...

Książka Ostatni lot

Czy znacie ten moment, kiedy kończycie czytać książkę i mówicie:”Wow, ale to było dobre”! Mimo że napisałam bardzo wiel...

{}