Recenzja książki Red Rising: Gwiazda zaranna

,,Jesteśmy jak przypływ. Podnosimy się jak fala. Powstajemy.''

WYBÓR REDAKCJI
@Chassefierre @Chassefierre · 2020-02-09
Jest ciemno, więc nic nie możecie zobaczyć. Jest ciasno, więc nie możecie się poruszyć. Jest cicho, więc nie słyszycie nic poza niewyraźnymi, dochodzącymi zewsząd szeptami. 
Jesteście sami, otoczeni widmem porażki i zdrady, która spadła na Was z najmniej spodziewanej strony w najmniej spodziewanym momencie. Pozbawieni poczucia czasu jesteście skazani na nieustanne odtwarzanie i rozpamiętywanie chwili w której rozpadł się Wasz świat. Wciąż i wciąż widzicie przed sobą martwą twarz Aresa i umierających przyjaciół. Wciąż i wciąż przypominacie sobie tortury, którym poddawał Was Szakal i to, co wtedy mu powiedzieliście. 

A potem nagle - światło. Zapomniane przez organizm bodźce atakujące ze zdwojoną siłą, nieznośne i drażniące po tak długim czasie deprywacji sensorycznej. I litość tym bardziej upokarzająca, że okazana przez zaprzysiężonego wroga. 

To dopiero początek tego, z czym musi zmierzyć się Darrow. A im dalej, tym nie lepiej - misja ratunkowa z którą przybywają Synowie Aresa kończy się niepotrzebną śmiercią, która dodatkowo obciąża sumienie byłego helldivera z Lykos. Tinos, siedziba Synów, okazuje się miejscem dalekim od ideału, targanym niepokojami, zmagającym się z niedostatkiem i ciasnotą. Nowy Ares okazuje się być nieco zbyt porywczy w swoich działaniach, a sami Synowie wciąż są podzieleni na zwalczające się wzajemnie grupy i frakcje. Chaos.  

,,Nie ma na Marsie Czerwonego, który nie zna twojego imienia, Kosiarzu. A wszyscy w świecie wirtualnym wiedzą, że Czerwony został księciem wśród Złotych, aby podbić Marsa. Stworzyłem z ciebie mit. A teraz wróciłeś z martwych. I nie jesteś po prostu męczennikiem. Jesteś cholernym mesjaszem, na którego Czerwoni czekali całe swoje życie.''

Darrow zdaje sobie sprawę z tego, że jego życie nie należy już tylko do niego. Że choć jest złamany, to musi się zmierzyć z całym bezmiarem nadziei, które pokładają w nim mieszkańcy Tinos, i nie tylko. Że to on jest spiritusem powstania, które bezskutecznie próbowali zdusić Złoci z Szakalem na czele.


Droga, którą Czerwony będzie musiał pokonać okaże się niebezpieczna, długa i wyboista. Praktycznie nic nie pójdzie według planu. Ani próba porwania Żywego Srebra, ani wizyta na rodzinnej planecie Ragnara, ani pościg za Ają, ani rozmowa z Romulusem au Raa w jego rodowej siedzibie. Spotkanie z Roque'm okaże się rozczarowujące, a bitwa, która między nimi się rozegra nie przyniesie radości ani ukojenia.
W dodatku Szakal będzie realizował swoje własne plany z wyjątkową precyzją i śmiertelnym uporem.
Czy Darrow w ogóle da sobie z tym wszystkim radę, skoro postanowił uwierzyć w przyjaźń i przebaczenie? I jak na tym wszystkim wyjdą jego towarzysze?


Ostatni tom cyklu ,,Red Rising'' utrzymuje wysoki poziom poprzednich części - jeśli będzie się Wam wydawało, że fabuła w pewnym momencie zwalnia, że otacza Was zewsząd beznadzieja i brak perspektyw, to miejcie na uwadze to, że jest to wrażenie zaledwie chwilowe. Pierce Brown doskonale zdaje sobie sprawę z tego, kiedy i w jaki sposób przyspieszyć akcję powieści, i w którym momencie zastosować zwrot akcji tak niespodziewany, zaskakujący i nagły, że nie będziecie w stanie odłożyć książki na bok. 
I pamiętajcie: omnis vir lupus!
Ocena @Chassefierre:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Książka Red Rising: Gwiazda zaranna
Red Rising: Gwiazda zaranna
Pierce Brown
{}9/10
Cykl: Red Rising, tom 3
Nadzieja umiera ostatnia… Darrow au Andromedus nie ma już nadziei. Stracił wszystko, o co walczył. Przyjaciel zdradził go w dniu Triumfu. Towarzysze broni, Synowie Aresa, zostali zabici. Rodzina trafi...
Komentarze

Zobacz także

Tom trzeci ma niemal 600 stron, ale czyta się go dosłownie na jednym oddechu. Brown ma niesamowity dar pisania. Jego książki czyta się szybko i nie można się od nich oderwać. Co prawda historia wydaje...

@mxf @mxf

Pozostałe recenzje @Chassefierre

Książka Zaraza

Ospa. Gdy piszę te słowa ta choroba nie jest już dla nas czymś szczególnie strasznym i budzącym trwogę. Kojarzy nam się...

Książka Kentuki

Na początku były zwykłe pluszaki - takie do tulenia, noszenia, do zabawy, do posadzenia przy stole w trakcie obiadu, do...

Nowe recenzje

Książka "Save you"

Po bardzo emocjonujących wydarzeniach z pierwszej części Save me, nie było możliwości nie sięgnąć po drugą część powieś...

Książka Instytut

Książkę "Instytut" miałam przyjemność przeczytać dzięki wygranej w konkursie na portalu Stylowi.pl. Jest to powieść ski...

Książka Dziewczyna, którą znałaś

Nicola Rayner – urodziła się w południowej Walii i pracuje jako niezależna dziennikarka. Dziewczyna, którą znałaś (20...

{}