Jutrzejsza miłość

Recenzja książki Jutrzejsza miłość

@MalenstwoMB@MalenstwoMB · 2012-01-28
Lubicie być zaskakiwani? Ja - zależy gdzie i kiedy. Generalnie fanką niespodzianek nie jestem, ale w przypadku literatury zaskoczenie oznacza duży plus. A "Jutrzejsza Miłość" mnie zaskoczyła. Powiem więcej - ogromnie zaskoczyła. Okładka jakich wiele. Żółty liść, szara ulica, w tle profil kobiety - uderza szarość w wielu odcieniach i faktura okładki, którą można głaskać bez końca. Książka jednak tchnie romansidłem, a ja tego typu literatury nie lubię. Tak więc stała sobie pokornie na półeczce i czekała na swoją kolej. Co sprawiło, że zdecydowałam się z nią zmierzyć? Recenzja, która ukazała się na Zakurzonej półce. To nie jest recenzja zachęcająca, natomiast mnie zaintrygowała. Bo cóż może się takiego zdarzyć, że życie ośmiu osób stanie na głowie? No właśnie...
Osiem osób - tak podobnych, a jednak tak innych. Każda z nich jest nieszczęsliwa, każda z nich ma za sobą niespełnioną miłość. Antonia zakochana w mężczyźnie, który nie ma odwagi odejść od swojej żony. Sam będący właśnie tym tchórzem. Editih nienawidząca swojego męża jeszcze bardziej niż domu, który jest dla nie więzieniem. Mark - duży chłopiec bez polotu. Meggie - amerykańska "Matka Polka", smutna i nieszczęśliwa, ratująca swoje małżeństwo kolejnym dzieckiem. Najsympatyczniejsza jest para homoseksualistów - Arty i Greg - którzy tworzą niesamowity duet.
Książka początkowo jest ... zwykła. A oto kilku ludzi zaplątanych w zawiłe relacje damsko - męskie, męsko - męskie i jakie tam jeszcze można sobie wyobrazić. Trudy dnia codziennego, ciągłe użeranie się z życiem, z brakiem pieniędzy, namiarem pieniędzy powodują, że bohaterowie gubią sens. Nie zauważają że przy odrobinie dobrej woli można wszystko. Dopiero szok i tragedia powodują otwarcie oczu. Szeroko. Dogłębnie. Nagle okazuje się, że kochanka jest mniej ważna niż własna, żona. W innym przypadku ... Ważniejsza kochanka? Żona? Uciec, i nie myśleć.
Tragedią tą jest atak na bliźniacze wieże w Nowym Jorku. Każdy to przeżył i wie, że ogrom nieszczęścia jest nie do opisania. Ale ja też dopiero podczas tej lektury szeroko otworzyłam oczy, kiedy uświadomiłam sobie, że tragedia ta dla nas jest taka ogólna. Tymczasem tam... Matka przed skokiem z wieży zadzwoniła do opiekunki swojej córeczki i pożegnała się. Ojciec również zadzwonił i przekazał ostatnie polecenia. Ilu było takich, którzy przez korek, czy niesforne dziecko spóźnili się na spotkanie i dzięki temu przeżyli... Ja podczas tej lektury ponownie przeżyłam szok - teraz już nie z powodu samego ataku, ale z powodu nieszczęścia poszczególnych ludzi.
Książkę należy przeczytać, a następnie przystanąć, zwolnić i pomyśleć. Co z tego, że dzieciaki włażą ci na głowę, masz marudnego szefa i głupiego sąsiada? Pomyśl jak byłoby źle gdyby nagle tego wszystkiego zabrakło...

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2012-01-28

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Jutrzejsza miłość
Jutrzejsza miłość
Shirley Abbott
{}5.7/10
?Książka Abbott to subtelny gobelin utkany z miłości i apokalipsy? ?Publishers Weekly? Shirley Abbott przenikliwie analizuje pogmatwane związki swych bohaterów, którzy reprezentują niemal w...
Komentarze
Jutrzejsza miłość
Jutrzejsza miłość
Shirley Abbott
{}5.7/10
?Książka Abbott to subtelny gobelin utkany z miłości i apokalipsy? ?Publishers Weekly? Shirley Abbott przenikliwie analizuje pogmatwane związki swych bohaterów, którzy reprezentują niemal w...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Zbyt wielkie wymagania wobec książki mogą odbić się czkawką. No niestety okazało się to prawdą w moim przypadku przy książce „Jutrzejsza miłość” Shirley Abbott. Jest to debiutancka powieść autor...

@Tajemnica33 @Tajemnica33

Pozostałe recenzje @MalenstwoMB

Maleńkie Królestwo królewny Aurelki
Świetnie

Ostatnio wraz ze Starszą znalazłyśmy nową przyjaciółkę. Ma na imię Aurelka. Starsza polubiła ją, bo to przecież królewna, a właściwie to KRÓLEWNA... A ja? Ja zaufałam naz...

{} Recenzja książki Maleńkie Królestwo królewny Aurelki
Świadectwo prawdy. Część 2
Świadectwo prawdy

Będzie krótko i treściwie. Książka podobała mi się bardzo. Jest to trzecia powieść Jodi Picoult przeczytana przeze mnie i chyba z nich wszystkich najlepsza. Porusza trudn...

{} Recenzja książki Świadectwo prawdy. Część 2

Nowe recenzje

Skaza na niebie
Literatura dla każdego, czyli zbiór "Skaza na n...
@chomiczkowe...:

„Skaza na niebie” to najnowszy zbiór opowiadań Tomasza Kołodziejczaka, z którego twórczością, jak na razie, miałem styc...

{} Recenzja książki Skaza na niebie
Toksyczna przyjaźń
Toksyczna przyjaźń
@gdzie_ja_ta...:

"Powinnam być w szoku, a jednak tylko krążę wokół ciebie, uważając, żeby nie wdepnąć w krew, zachowując się tak, jakbym...

{} Recenzja książki Toksyczna przyjaźń
Altowiolista
Altowiolista
@Izzi.79:

Mój brat pracuje w filharmonii szczecińskiej, więc świat muzyki nie jest mi zupełnie obcy. Dlatego chętnie sięgnęłam po...

{} Recenzja książki Altowiolista
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe