Recenzja książki HP Lovecraft Biografia

Kopalnia, góra i baobab

@Maynard @Maynard · 2011-02-15
Zrecenzowanie tego tytułu jest prawie niemożliwe. Na ponad 1100 stronach, autor postarał się o tak dokładną analizę życia Lovecrafta i wzbogacił książkę o setki informacji dodatkowych (od filozofii po ekonomię) iż nawiązanie do każdej z nich sprawiłoby po prostu przepisywanie biografii od początku. Postanowiłem nawiązać do meritum, dzieląc niniejszą recenzję na kilka najważniejszych, czytelniczych aspektów. Tak więc, zapraszam wszystkich do skróconej podróży po kosmicznej i cyklopowej, jak by się wyraził sam H.P.L.,książce Joshi’ego.

1. Konstrukcja – Tak naprawdę w życiu nie sięgnąłem nigdy po żadne książkowe podsumowanie życia jakiegoś człowieka (jest to raczej "konik" mojej żony). Joshi zmienił jednak mój pogląd w tej kwestii i od teraz wiem, że na biografii Lovecrafta się nie skończy. Książka, pomimo swej objętości, jest skrojona porządnie i z rozmysłem a autor tak ją skonstruował, iż nie pozwala się czytelnikowi nudzić nawet przez minutę (no może niezupełnie, kilkaset stron można spokojnie przekartkować). Życie Lovecrafta, które znowu tak fascynujące nie było, przeplecione jest w książce licznymi nawiązaniami do sytuacji politycznej Stanów, poglądami H.P.L, genezą twórczości oraz innymi aspektami o których pisać nie będę, przeczytajcie sobie sami.
2. Człowiek / inspiracje – Lovecraft wielkim pisarzem był. Niemniej jednak, zanim nim został, w jego życiu działo się dużo i to właśnie jego życiowe „przygody” stanowiły ostatecznie o jego twórczości. Na tym elemencie głównie skupia się autor i prezentuje czytelnikom, obok chronologicznego resume życia Lovecrafta, jego główne inspiracje. Autor „Zewu Cthulhu” już od najmłodszych lat fascynował się światem nadprzyrodzonym, poznając mity greckie, twórczość Poego, lorda Dunsany, poetów metafizycznych aż do późniejszych opowiadań Machena, Blackwooda i M.R. Jamesa. Wszystkie powyższe osoby są w książce przedstawione i opisane, co poszerza nam nieco horyzont twórczości Lovecrafta. Prawie każdy elementy życia H.P.L’ a zaważył na treści jego dzieł, a im więcej w jego życiu trudności (nieudane małżeństwo, załamania nerwowe, zawód i rozczarowanie Nowym Jorkiem) tym jego opowiadania wypadały lepiej. Do ostatnich chwil życia, Lovecraft otoczony był tez gronem przyjaciół, tych z „krwi i kości” oraz tych korespondencyjnych (Loveman, Long, Morse, Belknap Jr.) więc tym samym nie możemy go chyba nazywać „Wielkim Samotnikiem”.
3. Mówią wieki – Tak, tak, od narodzin Lovecrafta minęło już prawie półtora stulecia, a my wkroczyliśmy w tak niepewne, nowe millenium. Książka Joshiego jest nie tylko suchą biografią, w której autor monotonnie truje o życiu pewnego gościa ale prawdziwą kopalnią wiedzy o czasach w których żył Lovecraft, jego przyjaciele i podobni mu twórcy. Obok słów Joshiego, w książce znalazły się liczne fragmenty esejów, listów oraz notatek Lovecrafta, w których mistrz z Providence zdaje zwracać się bezpośrednio do czytelnika. Ponadto, podczas długoletnich przygotowań do publikacji biografii, Joshi przeprowadził wywiady z licznymi, żyjącymi jeszcze przyjaciółmi Lovecrafta lub ich rodzinami. Elementy te dodają biografii szczyptę wiarygodności i urozmaicają lekturę.
4. Hołd – Joshi swoją książką nie tylko składa hołd wielkiemu twórcy, jakim był Lovecraft, lecz również gatunkowi powieści grozy jaką były jego dzieła. Wszystkie opowiadania, napisane przez H.P.L. są w biografii nie tylko wspomniane lecz również opisane szczegółowo. Joshi zwraca uwagę na datę publikacji każdego z opowiadań oraz opisuje szczegółowo wszystkie periodyki, w których opowiadania ukazały się lub nie (polski tłumacz dodał również, w przypisach, tytuły polskich zbiorów opowiadań w których możemy znaleźć dane opowiadanie). I tu pojawia się element, który porównać mogę z ogromnym drzewem, np. baobabem. Autor „rozgałęzia” wszystkie elementy biografii zaczynając od pomysłu Lovecrafta oraz jego szczegółowej inspiracji, poprzez sam proces twórczy, efekt – opowiadanie, aż po jego wydźwięk i sukces (bądź porażkę). Co więcej, z „pnia”, którym jest twórczość Lovecrafta, wyrastają liczne „konary” w postaci twórców grozy, których prace poprawiał H.P.L lub za których pisał jako ghostwriter (Bishop, Heald) oraz „gałęzie” którymi są jego korespondencyjni przyjaciele (Shea, Bloch) dla których Lovecraft stał się główną inspiracją.
5. Topografia i podróże – Mylnym jest stwierdzenie, że Lovecraft był wielkim Samotnikiem i Domatorem, który większość życia spędził w kilku mieszkaniach w Providence. W książce, Joshi kładzie szczególny nacisk na niezmiernie ważny element życia H.P.L. jakim były podróże. Lovecraft kochał piesze wędrówki po okolicy, zapuszczał się również na liczne autobusowe i rowerowe przejażdżki do najpiękniejszych miast i miasteczek Nowej Anglii. Nie były to jednak wyłącznie samotne wojaże. Lovecraftowi towarzyszyli często znajomi, przyjaciele oraz żona, Sonia. Zabytki okolicy, które kochał i które przy każdej nadarzającej okazji pokazywał znajomym z innych części Stanów, stały się tłem jego najlepszych opowiadań. Ponadto, Lovecraft odwiedzał dość często znienawidzony przez siebie Nowy Jork (tło najbardziej makabrycznych i zarazem najgorszych opowiadań), Boston a raz nawet wybrał się za granicę, do Quebecu.
6. Minusy – będąc obiektywnym, muszę również wspomnieć o licznych wadach tego monumentalnego dzieła i tym samym zakończyć swoje wywody. Książka Joshiego, pomimo swojej wartości literackiej, jest za długa. Autor spokojnie mógłby sobie darować niektóre, powtarzające się, wywody w kwestii filozoficznej, społecznej, patriotycznej i światopoglądowej Lovecrafta. Tym samym książka została by zredukowana do 700- 800 stron, czyli ciekawego minimum. Co więcej liczne wtręty biograficzne przeróżnych osób, o których czytelnik zapomina po minucie dalszej lektury, skutecznie rozpraszają i dekoncentrują. Książka zawiera również zbyt liczne i nudne elementy związane z działalnością przeróżnych literackich klubów w których prężnie działał Lovecraft ( resume prezesów, skróty z publikacji i inne ble, ble ble) oraz wycinki prasowe, listy do nieważnych osób i inne zamulacze, które po prostu omija się lub przelatuje wzrokiem. Ostatnia i najważniejsza „wada” (która dla innych może być zaletą) to po prostu tematyka książki. Lovecraft jako wspaniały i ceniony, lecz nadal niszowy, autor nie odkrył nieznanego lądu, nie był tez historycznym wywrotowcem. Jego życie było zwykłym życiem pisarza borykającego się z psychologicznymi, moralnymi i finansowymi problemami. Powieści i opowiadania grozy typu weird fiction to również nie romanse lub fantasy, więc ich tematyka zawęża grono czytelników do niewielkiej liczby. Powyższe aspekty sprawiają, że książka Joshi’ego nie będzie raczej bestsellerem wydawniczym i trafi tylko do rąk zainteresowanych tematem czytelników.

Pisząc to wszystko, tak naprawdę tylko w kilku procentach odsłoniłem górę lodową jaką jest to monumentalne dzieło. Sadzę, że pomimo rozwlekłości i zbytniej dokładności, każdy miłośnik „Koloru z przestworzy” czy „W górach szaleństwa” znajdzie w książce Joshi’ego coś dla siebie, nawet gdyby musiał „przeskoczyć” kilka stron.
Ocena @Maynard:
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka HP Lovecraft Biografia
HP Lovecraft Biografia 8.7 /10
"S.T.Joshi"
H.P. Lovecraft w ciągu ponad siedemdziesięciu lat od śmierci stał się prawdziwą ikoną kultury popula...
Komentarze

Inne recenzje @Maynard

Książka Wielcy zdrajcy. Od Piastów do PRL

Zdrada to, obok miłości, nienawiści i zazdrości, naturalna cecha ludzkiego charakteru, no może nie każdego i nie zawsz...

Książka Akwaforta

Od dawna, czytając literaturę fantastyczną, natrafiam na wciąż powtarzające się schematy, identyczne szablony, które, ni...

Nowe recenzje

Książka Konfitury. Sekrety, tradycja i smak.

Ludzie dzielą się na tych, którzy uznają konfitury wyłącznie swojej roboty i na tych, którzy uważają, że przygotowywani...

PA
@paulina.jedraszczak
Książka Nowe niebo

Mieszkająca w spokojnej wsi na Kaszubach główna bohaterka Matylda, niespodziewanie przejmuje opiekę nad osieroconymi ...

Książka Milczenie aniołów

Joanna Jax po raz kolejny wzniosła się na wyżyny twórczości i po raz kolejny postawiła bardzo wysoką poprzeczkę innym t...

AM
@malgosialegn