Krawiec

Recenzja książki Krawiec

@linaewe85@linaewe85 · 2021-07-29
„Przeszłość ma to do siebie, że lubi doganiać teraźniejszość. Nie musi jej nawet wyprzedzać. Wystarczy, że się z nią zrówna. Spojrzy w oczy i zada stare pytania, przypomni dawne wątpliwości, odkurzy minione troski. Tyle jeszcze potrafi. Na to wciąż ją stać. Przeszłość dobrze wie, jak pozbawić teraźniejszość bezpieczeństwa i spokoju. I nie zawaha się tego zrobić”.

Upalne lato na poznańskim Łazarzu. W jednej z kamienic znalezione zostaje ciało brutalnie zamordowanej staruszki. Alicja Rucka, dziennikarka „Codziennika” na prośbę szefa redakcji przerywa urlop i udaje się na miejsce zbrodni. Tajemnicze morderstwo, równie tajemniczej Anny Tabioły intryguje Alicję na tyle, że rozpoczyna własne, nieoficjalne śledztwo. Z Mikołajem Zimnym, młodym niedoświadczonym dziennikarzem u boku, zaczyna zagłębiać się w przeszłość Anny Tabioły i krok po kroku odkrywać jej skrywane przed światem tajemnice. Wszystkie tropy prowadzą Alicję do zamkniętej społeczności katowickiego Nikiszowca. Dodatkowo praca przy tej sprawie przywołuje przykre wspomnienia z przeszłości dziennikarki, z którą ta nie potrafi się uporać. Przymusowy wyjazd do Katowic to dla Alicji nie tylko szansa na wyjaśnienie sprawy tajemniczego morderstwa, ale także na nawiązanie relacji z dawno niewidzianym ojcem, który niegdyś opuścił rodzinę i tam zamieszkał.

„Krawiec” Magdaleny Szydeł to kryminał z silnie rozwiniętym wątkiem obyczajowym, poruszający ważne problemy społeczne. Świetnie udało się Autorce oddać klimat zarówno Poznania, jak i Katowic, mimo że topografie tych miast, jak informuje na początku, nie są w stu procentach prawdziwe.

Główny wątek powieści, poprowadziła Szydeł po mistrzowsku. Dokładnie go przemyślała, skroiła i uszyła. Zafundowała czytelnikowi mnóstwo mylących tropów, powoli, ale systematycznie rozbudzała jego ciekawość. Genialnie połączyła ze sobą dwie przestrzenie czasowe, serwując rozwiązanie zagadki, które sięga czasów II wojny światowej i niewątpliwie zaskakuje. W tej historii nie ma wystających, niepotrzebnych nitek, przeszłość i teraźniejszość idealnie się ze sobą splotły, dając odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania.

Równolegle z wątkiem kryminalnym poznajemy życie i problemy głównych bohaterów. Aby zrozumieć i polubić Alicję również będziemy musieli cofnąć się w czasie. To bowiem tragiczne doświadczenia z przeszłości sprawiły, że zamieszkała w ciepłym, pachnącym ciastem mieszkaniu babci Wandy. Pod jej czujnym, opiekuńczym, kochającym okiem próbuje podnieść się i stanąć na nogi. Szydeł stworzyła całą galerię niebanalnych, wyrazistych postaci, których nie sposób nie polubić. Podobała mi się szczególnie grupa seniorów na czele z babcią Wandą. Ich entuzjazm, empatia, życiowe doświadczenie i mądrość bardzo mnie ujęły.

Autorka nie ucieka od tematów trudnych: homofobii, szukaniu własnej tożsamości, braku tolerancji, bezdomności.

„Wkurwia mnie to, że moje życie osobiste musi być sto razy bardziej osobiste niż życie innych ludzi. Że nie mogę opowiedzieć o sobie w domu, w pracy ani u fryzjera. Wkurwia mnie, że w dwudziestym pierwszym wieku wciąż jestem traktowany jak wybryk natury, jak choroba i zaraza. Że każdego dnia odbiera mi się godność. Że nie mogę kochać tego, kogo chcę, bez wstydu i poczucia winy” - mówi jeden z bohaterów.

Piękny Łazarz, bezdomny żali się Alicji: „Wszystkim się wydaje, że jestem nikim. A to nieprawda. Mówią, że jestem nikim, a codziennie nadają mi nowe imiona: parch, brudas, śmieć, wszarz, gnida. Udają, że nie istnieję, a jednak odsuwają się ode mnie, czując, jak śmierdzę. Są przekonani, że nic nie mam, a potem kradną mi buty. […] To inni ludzie nie dają mi zapomnieć, kim jestem. A ja marzę o tym, żeby być nikim”.

Magdalena Szydeł ma lekkie pióro, a język którym się posługuje choć prosty jest zwyczajnie ładny. Bywa żartobliwie, zabawnie, ale też całkiem poważnie, refleksyjnie i smutno.

Jeżeli szukacie kryminałów osadzonych we współczesnych, dużych aglomeracjach, ale z zagadkami, których rozwiązanie kryje się w przeszłości, lubicie dobrze poznać bohaterów, ich życie i motywacje, a przy tym cenicie sobie wrażliwych na problemy społeczne pisarzy to zdecydowanie powinniście sięgnąć po literacki debiut (!) Magdaleny Szydeł. „Krawiec” to pierwszy tom serii „Złe miasta” i ja z niecierpliwością czekam na kolejny.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-07-21

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Krawiec
Krawiec
Magdalena Szydeł
{}8.2/10
Seria: Złe Miasta
Dziennikarka Alicja Rucka zbliża się do czterdziestki. Ma skłonność do natręctw, niebanalnych porównań i przekraczania granic, a jej życie prywatne nie układa się najlepiej. Gdy w kamienicy na poznań...
Komentarze
Krawiec
Krawiec
Magdalena Szydeł
{}8.2/10
Seria: Złe Miasta
Dziennikarka Alicja Rucka zbliża się do czterdziestki. Ma skłonność do natręctw, niebanalnych porównań i przekraczania granic, a jej życie prywatne nie układa się najlepiej. Gdy w kamienicy na poznań...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Z debiutami bywa różnie, czasem są mocno niedopracowane, jednak często można trafić na prawdziwe perełki. Tak też było w przypadku Krawca, debiutanckiej powieści Magdaleny Szydeł. Krawiec to z pewnoś...

@Sylwia.B @Sylwia.B

Krawiec jest zarówno debiutem literackim, jak i pierwszym tomem serii Złe miasta Magdaleny Szydeł. Lubię sięgać po debiuty, choć zawsze towarzyszy mi przy tym nutka niepokoju. Jednak warto, ponieważ ...

@withwords_alexx @withwords_alexx

Pozostałe recenzje @linaewe85

Nim padnie pierwszy strzał
Nim padnie pierwszy strzał

„Nikt nie jest samowystarczalny. Szczególnie gdy przychodzi najgorsze”. „Życie składa się z momentów, ulotnych chwil, które definiują nasze szczęście”. Dość osobliw...

{} Recenzja książki Nim padnie pierwszy strzał
Cztery siostry 1925-1945. Zakładnicy wolności
Cztery siostry

„Cztery siostry” autorstwa Niny Majewskiej – Brown to drugi tom sagi „Zakładnicy wolności”, w którym poznajemy dalsze losy rodziny Zabierzańskich. Niepodległość Pols...

{} Recenzja książki Cztery siostry 1925-1945. Zakładnicy wolności

Nowe recenzje

Zaginęła Betty Kane
Wiele jest kryminałów, w których punktem wyjści...
@bartoszpusz:

Zacząć muszę od uwagi krytycznej, bo niestety to, co najbardziej rzuca się w oczy podczas lektury, to, co dotyczy najba...

{} Recenzja książki Zaginęła Betty Kane
Projekt: ESTERA. Czym jest piękno kobiety?
Czym jest piękno kobiety?
@deni.wybr:

Słyszeliście kiedykolwiek o historii Estery? 🤔 Ja przed trafieniem na tę książkę wiedziałam tylko, że jest to histo...

{} Recenzja książki Projekt: ESTERA. Czym jest piękno kobiety?
Powróćmy do marzeń
Powróćmy do marzeń
@deni.wybr:

,,Nadszedł czas wielkich marzeń, czas na przewartościowanie naszych priorytetów- tego, co cenimy, czego chcemy, czego s...

{} Recenzja książki Powróćmy do marzeń
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe