Najdalsze Kresy. Ostatnie polskie lata recenzja

Kresy Kresów i to co za nimi

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @bookovsky2020 ·1 minuta
2021-08-04
Skomentuj
14 Polubień
Najbardziej odkrywcze, pod względem kulturowym i historycznym, podróże mogą zostać zrealizowane całkiem blisko obecnych granic Polski. Osobiście, ze szczególnym sentymentem wspominam wizyty we Lwowie, w Wilnie i w Kijowie w czasach studenckich ponad 10 lat temu. Wówczas panowała też moda na wyprawy na Krym, ale niestety nigdy tam nie dojechałam i tamte strony pozostały w sferze moich marzeń, podobnie jak Białoruś, gdzie miałam dotrzeć wiosną 2020. Aktualnie, gdy możliwość wyjazdów na wschód Europy stała się mocno ograniczona, najdalsze Kresy i losy Polaków w tych zakątkach, intrygują jeszcze bardziej, niż przedtem.

Z pomocą, dla niepokornej duszy czytelnika-podróżnika, przychodzą Sławomir Koper i Tomasz Stańczyk z serią wspaniałych książek poświęconych Kresom Wschodnim wraz z dużymi ośrodkami polskości na wschodzie m.in. Kijów, Odessa, Petersburg, Mińsk. W dwóch pierwszych tomach autorzy skupili się na historii Lwowa i Wilna, w trzecim uwzględnili całe Kresy Wschodnie, a w najnowszym, czwartym tomie, dopełnili obraz przedstawiając wątki historyczne związane z Polakami zamieszkującymi tereny wschodnie poza granicami II Rzeczypospolitej i ich rolą w społeczeństwie tamtych czasów.

„Najdalsze Kresy – ostatnie polskie lata” w wyjątkowo przystępny sposób przeplata trudne, w ogromnym stopniu krwawe, wątki polityczno-historyczne z rozdziałami zawierającymi charakterystyki majątków zacnych rodów szlacheckich i książęcych oraz zwięzłe biografie wielkich twórców polskiego pochodzenia jak np. Karol Szymanowski, Tamara Łempicka, Jarosław Iwaszkiewicz, ale i tych mniej znanych np. Władysława Chorodeckiego, z okresu ich całego lub części życia na wschodzie. Każdy rozdział uzupełniono szczegółową bibliografią, co stanowi dla mnie dodatkowy atut zapewniający kolejne tytuły do zgłębiania tematyki kresowej.

Autorzy Koper i Stańczyk niezawodnie przypominają na łamach swojej publikacji o złożoności społeczeństwa Europy wschodniej z początku XX wieku, o tym jak ze względu na mnogość wyznań i obyczajów, znacząco różniło się od współczesnego. Z rozdziału o miejscu narodzin Jarosława Iwaszkiewicza, w wielonarodowej i wielowyznaniowej dawnej gminie Kalnik, szczególnie zapadła mi w pamięć wzmianka o tamtejszych świątyniach. Znajdowały się tam: „cerkwie, żeński klasztor prawosławny, zbór ariański, synagoga i karaimska kenesa (…) w Kalniku nie było świątyni katolickiej”. Wzmianki tego rodzaju sprawiają, że pragnę przyjrzeć się z bliska tamtej rzeczywistości, tamtemu światu. Dzięki książce „Najdalsze Kresy – ostatnie polskie lata” mogłam tam spędzić choć kilka wzbogacających w wiedzę godzin.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-08-04
× 14 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Najdalsze Kresy. Ostatnie polskie lata
Najdalsze Kresy. Ostatnie polskie lata
Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk
8.5/10

Ostatnie siedemdziesiąt lat udowadnia, że Polska może istnieć bez Kresów, ale polska dusza mocno straciła na tej separacji. Po rynkowym sukcesie trylogii; „Ostatnich lat polskiego Lwowa”, „Ostatnich...

Komentarze
Najdalsze Kresy. Ostatnie polskie lata
Najdalsze Kresy. Ostatnie polskie lata
Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk
8.5/10
Ostatnie siedemdziesiąt lat udowadnia, że Polska może istnieć bez Kresów, ale polska dusza mocno straciła na tej separacji. Po rynkowym sukcesie trylogii; „Ostatnich lat polskiego Lwowa”, „Ostatnich...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„My Polacy jesteśmy tymi Kresami wypełniani. Bez Kresów nie ma Rzeczypospolitej. Bez Kresów nie ma pamięci, nie ma kultury”. Kresy wschodnie, z biegiem lat traktowane jako polska narracja hi...

@aniabruchal89 @aniabruchal89

Tematyka kresowa jest w pewien sposób fascynująca. Biorąc pod uwagę, jak trudnej historii doświadczyły te tereny, jak zróżnicowane było społeczeństwo zamieszkujące wschodnie rubieże Polski, dostarcza...

@LiterAnka @LiterAnka

Pozostałe recenzje @bookovsky2020

Bizancjum
Bizancjum - nieustająco tajemnicze imperium

W przypadku książek dosyć często nie liczy się ilość, a jakość. Ostatnio, po raz kolejny, przekonałam się na własnej skórze, że podobnie jest w przypadku książek z serii...

Recenzja książki Bizancjum
Zanim wystygnie kawa
Legenda miejska o podróży w czasie

Legendy miejskie - ciekawią, intrygują, budzą uśmiechy o natężeniu wszelkiego kalibru. Tymczasem, według fabuły książki Toshikazu Kawaguchi, w rozbudowanej i zagmatwanej...

Recenzja książki Zanim wystygnie kawa

Nowe recenzje

Flame moon
świetna
@mamazonakob...:

Dominic czuje się winny, że to przez niego Francy została napadnięta. Kiedy dziewczyna jest w śpiączce, boi się czy po ...

Recenzja książki Flame moon
Czarownica znad Bełdan
Mazurskie bajanie, lecz czy to tylko bajka???
@maciejek7:

Kolejna moja książka z mojej starej biblioteczki, wnuczki przyniosły ja ze strychu i jak niemal każdy weekend, czytam i...

Recenzja książki Czarownica znad Bełdan
So Close
So close
@Gosia:

„So close” to pierwszy tom dylogii „Czarna lilia” napisany przez Sylvię Day. Jest to autorka, która przede wszystkim ko...

Recenzja książki So Close
© 2007 - 2024 nakanapie.pl