Recenzja książki Obława

Kuchnia polityczna

@agawska @agawska · 2009-08-11
Odważna powieść szpiegowska z gatunku political fiction o rządach dwóch bliźniaków. Coś nam to mówi? I bardzo dobrze, bo Kotowski nie ukrywa, że inspiracją do napisania „Obławy" były niedawne wydarzenia polskiej sceny politycznej, a szczególnie czyszczenie służb specjalnych IV RP. Motorem zdarzeń są rozgrywki „na górze" bezpośrednio nawiązujące do rzeczywistych zdarzeń obecnych nie tak dawno na pierwszych stronach gazet. I tak mamy np. konferencje pewnego ministra, prowokacje służb specjalnych czy próby kompromitacji opozycji. Ale na tym nieprzypadkowa zbieżność faktów i postaci się kończy, a zaczyna trzymający w napięciu thriller hipotetyczny* ze znanymi z wcześniejszych powieści bohaterami - agentką Ultrą i dziennikarzem Kniewiczem. Jak deklaruje sam autor, jest to próba rekonstrukcji „najbardziej prawdopodobnej wersji zdarzeń".


Interesujące w tej powieści jest fabularne wyważenie. Kotowski wziął na tapetę temat niewątpliwie nośny, medialny i... szczęśliwie nie zabił go efekciarskimi fajerwerkami, przegadaniem czy niewiarygodnymi wygłupami. „Obława" napisana jest dość powściągliwie, co nie przeszkadza autorowi w utrzymaniu napięcia i poprowadzeniu dynamicznej akcji z dobrze nakreślonymi bohaterami. Całość przypomina zapis stenogramów z podsłuchanych rozmów, bo książka w dużej części składa się z dialogów (świetnych!). Ciekawy zabieg, który pobudza wyobraźnię. Czytelnik postawiony jest bowiem w pozycji szpiega, który składa puzzle bez obrazka-podpowiedzi. Żadna z postaci nie jest jednoznaczna i trudno określić, po której stronie stoi, przez co śledztwo robi się jeszcze ciekawsze.


Kotowskiemu udało się coś jeszcze. To bodaj pierwsza książka, która portretuje władzę IV RP. Ludzi obsesyjnie skupionych na politycznych rozrachunkach, szukaniu wyimaginowanego układu czy zbieraniu haków. Wielu czytelników odnajdzie w „Obławie" własne odczucia, analizy czy frustracje spowodowane rządami grupy „misiowatych", jak nazywa się w książce ekipa bliźniaków. Na poziomie uniwerslanym autor zdaje się potwierdzać starą jak świat prawdę, że rządzący to tylko kolejne trybiki w machinie władzy, nieświadomie zdolne są wywołać prawdziwą lawinę.


Wszystko to Krzystof Kotowski podaje na chłodno i bez zacietrzewienia, czasem karykaturalnie, czasem ze szczyptą humoru. I w tym tkwi największa siła tej dobrze skrojonej sensacji.

{}
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Obława
Obława 9 /10
Krzysztof Kotowski
Dwóch braci zaczyna rządzić krajem. Nowe porządki przewidują czystki w służbach specjalnych. Rozpocz...
Komentarze

Pozostałe recenzje

W twórczość Kotowskiego lubię zabawne, błyskotliwe dialogi, wartką akcję i tajemnicę. W „Obławie” nie zabrakło tych elementów, jednak piąty tom przygód agentki Ultry i dziennikarza Adama Kniewicza ni...

Inne recenzje @agawska

Książka Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym

Jagielska dała się poznać jako pisarka książek typu "jakich wiele". Które nie bolą w trakcie lektury, ale też nie zapada...

Książka Błysk rewolwru

Utwory małe i jeszcze mniejsze. Varia, zabawki i zabaweczki. Wprawki i prawidełka. Głupotki i sztuczki. Ot, mały tomik w...

Nowe recenzje

Książka Trzy i pół sekundy

Amanda Prowse porusza w swojej powieści bardzo istotny problem, o którym prawdopodobnie jakieś osiemdziesiąt procent sp...

Książka Wyspa dusz

Seili - wyspa w Archipelagu Nagu. To tam, z dala od ludzkich spojrzeń, są zsyłane kobiety oceniane jako jednostki wyją...

Książka Czerwony notes

Z książką Sofii Lundberg możemy doznać zatrzymania się w czasie. Może się stać najintymniejszym spotkaniem czytelnika ...