Recenzja książki To, co zostało

Ludzie ludziom zgotowali ten los....

Autor: @Mollinka_90 ·{}2 minuty
{} 2019-11-03 {} Skomentuj {} 5 Polubień
 "To, co zostało" jest jedną z najchętniej wypożyczanych w mojej bibliotece książek Jodi Picoult i zawsze jest na nią kolejka, dlatego wiedziałam, że to powieść warta lektury i nie doczekawszy się na swoją kolej w wypożyczalni za parę złotych bez wahania nabyłam ją w antykwariacie. Mimo przekonania, że nie zawiodę się na tej książce, podeszłam do niej z obawami, jak do wszystkich powieści o tematyce II wojny światowej, a zwłaszcza podejmującej problematykę Holocaustu. Istnieje tak wiele przekłamań w tej materii, prób fałszowania lub przekazywania historii w sposób zbyt powierzchowny, mijający się z historyczną prawdą, zwłaszcza na Zachodzie, że złamałoby mi serce, gdyby jedna z moich ulubionych pisarek potraktowała ten temat w ten sam sposób. Okazało się jednak, że pani Picoult to po prostu człowiek - instytucja. Jak zwykle arcypoważnie podeszła do zadania, zgłębiła temat i przedstawiła go w sposób zasługujący na słowa uznania.
 
 Sage jest młodą dziewczyną z żydowskiej rodziny, zajmuje się pracą w piekarni, boryka się z problemami natury emocjonalnej, które zaczęły się po tragicznym wypadku samochodowym, korzysta z grupy wsparcia. Tampoznaje Josefa Webera, uroczego staruszka, legendę miejscowej szkoły. Dzieli się on z Sage nietypową prośbą - pragnie, aby dziewczyna pomogła mu umrzeć, a przedtem prosi ją o wybaczenie, gdyż w przeszłości był nazistą w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Sage zastanawia się nad tym, co robić z tą sytuacją, ponieważ jej babcia, Minka, przeżyła pobyt w obozie zagłady. Poznając losy babci, przybliża się do ocenienia postawy Webera i odkrycia prawdziwej miłości, w którą, podobnie jak w Boga, swego czasu przestała wierzyć.
 
 Jodi Picoult pisze przede wszystkim powieści obyczajowe, z rozbudowaną warstwą w tle. Tym razem sięga do niełatwej przeszłości, historii, z którą nie wszyscy się rozliczyli. Wydarzenia lat młodości siedzą głęboko w ludziach, potrzebują impulsu, aby się wydostać. Oprócz wątku Sage i Lea, warto zwrócić w tej opowieści uwagę na życie Minki, która przeszła piekło. Picoult odmalowuje wojnę w sposób nielukrowany - życie ludzi w getcie czy w obozie koncentracyjnym ukazane jest surowo i bez upiększeń. Choć bohaterowie są Żydami, autorka podkreśla, że naziści eksterminowali też Polaków, Romów czy Węgrów, zachowuje obiektywizm. Rozdziały przeplatane są baśnią, która odpowiednio dopracowana, mogłaby stać się samodzielną pozycją, do przeczytania z zaciekawieniem, ale nienadającą się raczej dla współczesnych dzieci. 
 
 Powieść spełniła wszystkie moje względem niej oczekiwania i szczerze ją polecam. Może wycisnąć łzy z oczu! 

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2019-10-05

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
To, co zostało
2 wydania
To, co zostało
Jodi Picoult
{}9.2/10
Cykl: Kolekcja Jodi Picoult, tom 2
Czy można wybaczyć niewybaczalne? Najbardziej poruszająca powieść Jodi Picoult! Osamotniona Sage Singer, zrozpaczona po śmierci matki, zaprzyjaźnia się ze starszym panem, ulubieńcem lokalnej społeczn...
Komentarze
To, co zostało
2 wydania
To, co zostało
Jodi Picoult
{}9.2/10
Cykl: Kolekcja Jodi Picoult, tom 2
Czy można wybaczyć niewybaczalne? Najbardziej poruszająca powieść Jodi Picoult! Osamotniona Sage Singer, zrozpaczona po śmierci matki, zaprzyjaźnia się ze starszym panem, ulubieńcem lokalnej społeczn...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Sage Singer po śmierci matki nie może się pozbierać. Kobieta czuje się samotna, lecz wkrótce zaprzyjaźnia się ze staruszkiem Josefem Weber, który jest bardzo lubiany i szanowany w społeczeństwie. Męż...

@anetakul92 @anetakul92

„Każde wspomnienie jest jak papierowy kwiat z rękawa magika: najpierw niewidzialny, a po chwili barwny i namacalny, aż dziw, że tak długo pozostał w ukryciu. I podobnie jak tych papierowych kwiatów, t...

@Bujaczek @Bujaczek

Pozostałe recenzje @Mollinka_90

Dom głosów
Dom głosów = dom strachów?

Donato Carrisi wielokrotnie udowodnił, że jest pisarzem niezawodnym. Do tej pory żadna powieść jego autorstwa mnie nie rozczarowała i to samo mogę napisać o najnowszej p...

{} Recenzja książki Dom głosów
Martwa natura
Martwa natura = dobry kryminał

Czy wspominałam, że lubię książki z wątkami osnutymi wokół malarstwa? Muszę przyznać, że nieważne, czy dzieła sztuki, do których nawiązuje fabuła istnieją naprawdę, czy ...

{} Recenzja książki Martwa natura

Nowe recenzje

Żona więźnia
W imię miłości
@karolina92:

Historie miłosne...któż nie lubi o nich czytać, a w pamięć i serce zapadają nam zazwyczaj te o miłości nieszczęśliwej, ...

{} Recenzja książki Żona więźnia
Fenomen poranka
Fenomen poranka
@cafeetlivre:

"Z chwilą gdy przyjmujesz całkowitą odpowiedzialność za wszystko w twoim życiu, zyskujesz siłę, aby zmienić w nim wszys...

{} Recenzja książki Fenomen poranka
Listy do utraconej
Listy do utraconej
@nocna_gwiazdka:

Czy wolno wam czytać cudze listy? - Nie? A co jeśli taki list znajdziecie? - Też nie? A jeśli ten list leży na jednym z...

{} Recenzja książki Listy do utraconej
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl