Recenzja książki Majestatyczna ciota

{} WYBÓR REDAKCJI

Majestatyczny

@mewaczyta@mewaczyta · 2021-02-23



Czy znane jest Ci uczucie, gdy na zewnątrz okropnie wieje i leje, a Ty siedzisz w ciepłym domu? Masz na sobie koc, w ręku trzymasz herbatę, a na kolanach leży książka? Cały groźny świat zdaje się być gdzieś daleko, a Ty czujesz się bezpiecznie? Ciepło otacza Cię zewnątrz, ale również jest w Tobie i czujesz, że jest Ci po prostu dobrze?

Właśnie z takim wrażeniem zostawiła mnie „Majestatyczna ciota". Powieść młodzieżowa o kontrowersyjnym tytule, który to początkowo swoim brzmieniem nie wzbudzał mojego zaufania, ale świadomość tego, kim jest autorka, gwarantowała, że warto nie ulec pierwszemu wrażeniu. Że wystarczy książkę otworzyć, by przepaść w kolejnej stworzonej przez nią historii. Gdy wieczorem wzięłam się za lekturę, to udało mi się ją odłożyć dopiero po ostatniej kropce, choć był już poranek następnego dnia. Po prostu nie mogłam się oderwać!

Tym razem Silencio stworzyła nastoletnią historię o prześladowaniu przez rówieśników, o toksycznej relacji z partnerem, który nie ma problemów z przemocą i o pięknej przyjaźni, która z czasem staje się czymś głębszym.
Kai zaczął pierwszą klasę jako nieśmiały nastolatek, który niczym nie wyróżniał się z tłumu. Dwa lata później po tym cichym chłopcu nie został nawet ślad. Odważne ubrania i wyzywający styl bycia — właśnie w ten sposób udało mu się poradzić z tym, jak był traktowany. Nauczył się gryźć, by nikt już nie mógł pogryźć jego. Odważnie stawiał czoła ludziom, którzy chcieli mu dokuczyć i ruszał do ataku z typowym sobie wdziękiem, czyli ze szczyptą cynizmu i czarnego humoru. Zdawało się, jakby nic nie mogło go ruszyć, a jednak serce całe miał w ranach. Trzymał się z daleka od rówieśników, bo bał się bólu. Miał fatalny kontakt z rodzicami, bo nie potrafił rozmawiać o uczuciach. Tkwił w toksycznym związku, bo wierzył, że to jedyne, co ma. Pomylił dawne uczucie ze strachem przed samotnością i nie potrafił sam uwolnić się z pułapki, w którą wpadł. Wystarczyła jednak jedna impreza, by w jego życie wszedł ktoś, kto sprawi, że chmury się rozwieją, a zamiast zimna deszczu chłopak poczuje ciepło promieni słońca. A wraz z nim odczuje to czytelnik.

Mam kilka zarzutów technicznych wobec tego tytułu. Chociażby sprawa z przecinkami (Autorko, będę gryźć) czy relacje nastolatkowie-dorośli, których to kreację nie do końca kupuję, choć jednocześnie ich nie neguję. Największym minusem (a zarazem plusem, ale to za chwilkę, shh) jest jednak pewnego rodzaju banalność. Wszystko dąży do szczęśliwego zakończenia i poważne sytuacje zostają rozwiązane w sposób bliski granicy z naiwnością. To zagrywka, która spłyca historię, a akurat ta książka porusza wiele mocnych i istotnych tematów. Minusiki te jednak są niczym dla mojego serca, bo ono twierdzi, że może i „Majestatyczna ciota" nie wyróżnia się wyraźnie na tle innych powieści swojego gatunku, ale zdecydowanie spędziłam naprawdę miłą noc. Noc z zabawnymi dialogami, pięknem kiełkującego zaufania, potępieniem toksycznych relacji i bohaterami, których polubiłam od pierwszych stron. Podczas czytania naprawdę dobrze się bawiłam i żałuję tylko, że nie mogłam książce dać więcej punkcików w rankingu, jaki staram się w głowie układać. Problem w tym, że choć moje serce krzyczy, że historię tę należy czytać i czerpać z niej ciepło, to głowa mówi, że brakuje jej finezji. Kogo jednak obchodzi finezja, gdy mogę prawić o tym, jak lekka się aktualnie czuję? Jak miło było zorientować się, że uśmiecham się na samą myśl o relacji Kaia i Bruce'a? I właśnie dlatego Majestatyczny jest kolejnym tytułem od Silencio, z którym się polubiłam.

Psst, w książce wspomniany jest aktor Cedric Marlow oraz piosenkarz Jasper Flint, o których to możemy przeczytać w „Flint & Marlow", czyli książce mojego serca i! Autorko! Czy Ty wiesz, co ze mną robisz?!
Psst, a jak nie wierzycie tytułowi, to potwierdzę, że to książka LGBT.
Psst, to książka z 2018 roku i od tego czasu Autorka poczyniła wiele postępów. Jej pierwsze powieści jednak wciąż mnie do siebie przyciągają i... Aw, jestem papką.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-02-22
Majestatyczna ciota
Majestatyczna ciota
"Silencio"
{}6/10
Gdy Kai Bauer po raz pierwszy przekroczył bramę publicznego liceum w Spring Hill, był nieśmiałym chłopakiem, rozglądającym się w poszukiwaniu kogoś, kto mógłby zostać jego przyjacielem. Teraz, dwa la...
Komentarze
Majestatyczna ciota
Majestatyczna ciota
Majestatyczna ciota
"Silencio"
{}6/10
Gdy Kai Bauer po raz pierwszy przekroczył bramę publicznego liceum w Spring Hill, był nieśmiałym chłopakiem, rozglądającym się w poszukiwaniu kogoś, kto mógłby zostać jego przyjacielem. Teraz, dwa la...

Pozostałe recenzje @mewaczyta

Czysty wymysł. Jak japońska popkultura podbiła świat
Czysty Wymysł

 W dzisiejszych czasach trudno byłoby wyobrazić sobie wiadomości tekstowe bez emoji. W ciągu życia każdy grał w Pac-Mana lub którąś z gier o Mario. Stał się częścią sz...

{} Recenzja książki Czysty wymysł. Jak japońska popkultura podbiła świat
Wyspa i inni ludzie
Wyspa i inni ludzie

 Życie na wyspie toczyło się spokojnie. Mała społeczność pełna znanych twarzy nawykła do funkcjonowania bez pomocy z lądu. Lekarz odwiedzał ich raz w roku, sklep raz ...

{} Recenzja książki Wyspa i inni ludzie

Nowe recenzje

Skrawek pola
Była sobie wieś...
@Mirka

„Bez względu na to, gdzie dobry Bóg rzucił nas na świat, czy w chłopskiej chacie, czy w pałacu, wszyscy jesteśmy tacy...

{} Recenzja książki Skrawek pola
Małe Licho i tajemnica Niebożątka
,,Bo wiesz, alleluja, w bamboszkach w kropeczki...
@Chassefierre

Bożek, Niebożek, Bożęty. Czyli pewien bardzo szczególny chłopiec mieszkający w pewnym bardzo szczególnym domu. To właśn...

{} Recenzja książki Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Migracje i nietolerancja
Przyszłość Europy
@almos.s

Krótki zbiór esejów niedawno zmarłego włoskiego mędrca jest fascynującą, ale i niepokojącą lekturą. Zdecydowanie najważ...

{} Recenzja książki Migracje i nietolerancja
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe