Recenzja książki Walc dla Izabeli

Mohabbatein - Miłość żyje wiecznie

Autor: @karolina92 ·3 minuty
2021-08-05 Skomentuj 3 Polubienia
#recenzjaprzedpremierowa

"Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje." (1 List do Koryntian, Pismo Święte)

Są takie historie, które zostają z nami na zawsze. Historie, które łamią nam serca, wyciskają łzy z oczu i przeszywają duszę niczym strzała. Zazwyczaj są to historie o miłości. I taką historią, opowieścią o miłości jest historia Izabeli i Jakuba, miłości w czasach wojny.

Izabela Stone wraca po ponad czterdziestu latach do Polski. Chce odzyskać fortepian matki. Przyjeżdża do domu, który kiedyś należał do jej rodziny. Tam poznaje Teresę, córkę obecnych właścicieli domu i fortepianu. Czekając na rodziców Teresy, kobiety zaczynają rozmawiać, dom ożywia wspomnienia Izabeli, i ta zaczyna opowiadać dziewczynie historię swojej pierwszej prawdziwej miłości. Opowieść o uczuciu, które zaczęło się niepozornie, ona, panienka z wyższych sfer, on pianista, przygrywający na przyjęciach w jej domu, od przekomarzanek, małych złośliwości, od początkowej niechęci do rozkwitu gorącego, czystego i pięknego uczucia. Historia miłosna jakich wiele, prawda? Ale ta miłość nie miała szans na szczęśliwe zakończenie. Tę miłość przekreśliła wojna. Bo on był Żydem, a ona pochodziła z rodziny z niemieckimi korzeniami. Ale Izabela i Jakub kochali się prawdziwie i chcieli być razem pomimo wszystko. Lecz nie zawsze los daje nam to, czego chcemy. Koszmar wojny rozdzielił parę kochanków. Ale los bywa też przewrotny i nie powiedział ostatniego słowa w tej historii miłosnej. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak to się skończyło, to sami musicie przeczytać "Walc dla Izabeli". Ja wam tego nie zdradzę, bo raz to byłby spojler, a dwa nie chce psuć wam przyjemności z lektury i odbierać tej palety emocji, która jej towarzyszy.

Ze względu na fakt, że mam słabość do wszelakich opowieści o miłości, w tej powieści podobało mi się wszystko. Nie mam się do czego przyczepić. Polubiłam Izę i Jakuba, kibicowałam im, razem z nimi płakałam i śmiałam się. Autorka idealnie opisała i przedstawiła nam emocje bohaterów, oddała grozę, strach, samotność i cierpienie wojennych czasów. Wspaniale poprowadziła nas przez rodzące się uczucie między głównymi bohaterami, dzięki czemu czytelnicy nigdy nie zapomną historii miłosnej Izy i Jakuba. Styl autorki jest świetny, książkę czyta się fantastycznie. Jestem pod wielkim wrażeniem.

"Walc dla Izabeli" to piękna i wzruszająca historia miłosna, opowieść o miłości w czasach wojennych, o sile miłości, o tym, że to ona daje nadzieję, siły do walki, chęć do życia, do przetrwania, że to ona jest jak promień światła rozpraszający największe ciemności, że to ona trwa wiecznie i że jest silniejsza od zła tego świata. Historia Izy i Jakuba wyciska łzy, łamie serca, a na koniec je skleja, daje nadzieję, że zawsze jest szansa na szczęśliwe zakończenie, że miłość "wszystko znosi,(...) wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje."
Przepiękna opowieść, która poruszyła mnie dogłębnie i na zawsze zostanie ze mną. Dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka, że miałam przyjemność przeczytać ją przedpremierową. Jestem w takich emocjach, że na pewno przeleję je na papier w postaci wiersza. Kocham takie historie miłosne ! Jestem zachwycona. I polecam Wam z całego serducha. Czytajcie, zachwycajacie się, płaczcie i śmiejcie się przez łzy, a gdy usłyszycie pierwsze takty "Walca dla Izabeli" będziecie wiedzieć, że los dał nam pstryczka w nos i połączył rozdzielone drogi w jedną ścieżkę. Czytajcie, warto !

Za egzemplarz do recenzji przedpremierowej dziękuję wydawnictwu Zysk i S -ka.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-08-05

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Walc dla Izabeli
Walc dla Izabeli
Natalia Thiel
9.3/10
Porywająca opowieść o poświęceniu, niezłomnej walce o miłość i życie w obliczu wojennego zła Koniec czerwca 1939 roku. Izabela Langer, młoda i beztroska dziewczyna, wychowująca się w rodzinie ...
Komentarze
Walc dla Izabeli
Walc dla Izabeli
Natalia Thiel
9.3/10
Porywająca opowieść o poświęceniu, niezłomnej walce o miłość i życie w obliczu wojennego zła Koniec czerwca 1939 roku. Izabela Langer, młoda i beztroska dziewczyna, wychowująca się w rodzinie ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Czerwiec, 1939 roku. Główna bohaterka to młodziutka odważna i piękna Izabela Langer dziewczyna, która wychowuje się w bardzo bogatej rodzinie niemiecko-polskiej.Podczas organizowanego przez rodziców ...

ZA
@jjoollkkaa.20

„Cierpienia nie da się odmierzyć ani miarkować, serce może po prostu pękać tysiące razy i to na milion różnych sposobów.” Izabela to starsza pani, mieszka w Stanach Zjednoczonych, po latach ostatni ...

@tatiaszaaleksiej @tatiaszaaleksiej

Pozostałe recenzje @karolina92

Narodziny wszystkiego
Zmieniając postrzeganie przeszłości

Zmieniając postrzeganie przeszłości "Narodziny wszystkiego" to monumentalna, prowokacyjna, bogata w wiele ciekawych informacji, czego najlepszym dowodem są bibliografia...

Recenzja książki Narodziny wszystkiego
Cześć, wszechświecie
Zbiegi okoliczności nie istnieją

To moje drugie spotkanie z prozą Erin Entrada Kelly i nadal pozostaje pod pozytywnym wrażeniem jej opowieści. "Cześć wszechświecie" to lektura skierowana bardziej do mło...

Recenzja książki Cześć, wszechświecie

Nowe recenzje

Jestem Legendą. Piekielny dom. Człowiek, który nieprawdopodobnie się zmniejszał
Wychodź Neville!
@MichalL:

Kiedy sięgnąłem po ten tytuł, głównym bodźcem była dla mnie powieść „Jestem legendą” i wiążąca się z nią niesamowita, f...

Recenzja książki Jestem Legendą. Piekielny dom. Człowiek, który nieprawdopodobnie się zmniejszał
Było mi(nę)ło
Kilka słów o Tobie. Recenzja książki „Było mi(n...
@nawysokimob...:

Każdy człowiek nosi w sobie swoją prawdę. Gdy jedni nigdy nie ujawniają jej światu lub zapisują ją w prywatnych pamiętn...

Recenzja książki Było mi(nę)ło
Lato Eden
W imię przyjaźni
@Moncia_Pocz...:

Nieczęsto zdarza mi się sięgać po literaturę młodzieżową, ale tym razem był to idealny wybór. „Lato Eden” Liz Flanagan ...

Recenzja książki Lato Eden
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl