Muzyka dla uszu

Recenzja książki Syreni śpiew

@Immora_Fray@Immora_Fray · 2011-05-02
W Bradfield w Wielkiej Brytanii policja znajduje ciała trzech mężczyzn. Ich zwłoki wyglądają jakby pochodziły z czasów inkwizycji i coś w tym jest: byli oni torturowani, poderżnięto im gardła, a następnie ciała podrzucono w miejsca spotkań homoseksualistów. Zabójca od razu zostaje okrzyknięty “Homobójcą”, mimo że policja uparcie twierdzi, że nie mają do czynienia z seryjnym mordercą, a parą różnych osób, których działania zbiegły się ze sobą w czasie. Bezradni funkcjonariusze angażują w śledztwo psychologa kryminalnego, Tony’ego Hilla, który zaczyna tworzyć portret psychologiczny psychopaty. W zmaganiach pomaga mu inspektor śledcza Carol Jordan, a także tajemnicza Angelica, która serwuje mu terapię telefoniczną, ale w zgoła innym zakresie…

Rozdziały o śledztwie przeplatają się z dziennikiem prowadzonym przez samego mordercę. W brutalnych szczegółach opisuje on nam swoje poczynania od procesu planowania, śledzenia ofiary, po sam akt morderstwa. Zabieg ten jest ciekawy, ale na swój sposób irytujący. Nie wiemy co morderca robi obecnie, gdyż dziennik sięga wstecz, opisując poprzednie ofiary. Zmienia się to pod koniec książki, wraz z potężnym zwrotem akcji, którego nie powstydziłaby się Agatha Christie.

Może nieco przesadziłam z ostatnim stwierdzeniem, bo wnikliwy czytelnik w pewnym momencie może zacząć się domyślać , kto jest mordercą, aczkolwiek dla mnie była to niespodzianka. Cała idea psychopaty torturującego swe ofiary w myśl dawnych metod bardzo mi się spodobała. Żałuję jedynie, że tak mało użył narzędzi, paradoksalnie. Rzadko kiedy się o nich czyta, a w tym wypadku autorka ciekawie je przedstawiła. I dobrze, bo dla niektórych jest to jedyny sposób, aby zapoznać się z niechlubnym okresem historii ludzkości, w którym ofiarom zadawano najwymyślniejsze tortury dla zabawy bądź “wyższego dobra”.

Akcja książki dzieje się w Anglii, ale niestety nie czuć tego brytyjskiego klimatu, równie dobrze mogłyby to być Stany Zjednoczone. Postępy w fabule szybko mkną do przodu, hamowane nieco przez wywody mordercy, ale przez to książkę czyta się sprawnie i łatwo. Autorka ma niekiedy zapędy do dłuższych i przez to nudniejszych opisów, ale z racji tego powieść jest pełniejsza, a jej odbiór jasny. Podobnych książek na pewno było wiele, ale ta ma coś w sobie. Może to postacie, które są do bólu ludzkie, a może fakt, że ominęła nas wątpliwa przyjemność obserwowania kolejnego schematycznego romansu pomiędzy dwoma głównymi bohaterami.

Co ciekawe, książka w oryginale została wydana w 1995 roku. Sprawdziłam ten fakt już na początku lektury, bo wydawało mi się podejrzane, że brytyjscy funkcjonariusze policji mają tak duży problem z udziałem psychologa kryminalnego w śledztwie. W wielu miejscach widać, że są to inne czasy. Kobiety w policji to rzadkość, a homoseksualiści są traktowani z o wiele mniejszą tolerancją niż obecnie.

“Syreni śpiew” zapoczątkowuje serię o Tonym Hillu I Carol Jordan, której w Anglii wydano już 5 tomów. W Polsce natomiast jedynie niektóre. Prawdopodobnie Prószyński I S-ka podejmie się wydania ich w dobrej kolejności. Miejmy więc nadzieję, że doczekamy się następnych książek opisujących zmagania tej pary z psychopatycznymi mordercami. Na pewno po nie sięgnę.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2011-01-01
Syreni śpiew
3 wydania
Syreni śpiew
Val McDermid
{}7.3/10
Cykl: Tony Hill / Carol Jordan, tom 1
W Bradfield w Wielkiej Brytanii znaleziono ciała czterech mężczyzn. W śledztwo został zaangażowany psycholog kryminalny Tony Hill. Nawet dla doświadczonego profesjonalisty seria przerażających morders...
Komentarze
Syreni śpiew
3 wydania
Syreni śpiew
Val McDermid
{}7.3/10
Cykl: Tony Hill / Carol Jordan, tom 1
W Bradfield w Wielkiej Brytanii znaleziono ciała czterech mężczyzn. W śledztwo został zaangażowany psycholog kryminalny Tony Hill. Nawet dla doświadczonego profesjonalisty seria przerażających morders...

Zobacz inne recenzje

Pierwsza książka, jaką przeczytałam szkockiej autorki powieści kryminalnych Val McDermid. "Syreni śpiew", chociaż z fabuły zapowiadała się obiecująco, gdy zabrałam się do czytania okazało się to iluz...

@anetakul92 @anetakul92

Tak się dziwnie złożyło, że przygodę z książkami pani McDermid zacząłem od końca serii, a dokładniej od "Gorączki kości". Było bardzo dobrze, było ciekawie i intrygująco. Teraz nadarzyła się okazja, ż...

@fri2go @fri2go

Pozostałe recenzje @Immora_Fray

Długa Ziemia
Fascynująca podróż po drzewie ewentualności

Kolaboracja Terry'ego Pratchetta, jako autora humorystycznej fantastyki, i Stephena Baxtera, czyli twórcy hard science fiction to coś, co od początku budziło wiele kontro...

{} Recenzja książki Długa Ziemia
Tam i z powrotem
Space opera dla każdego

Rzadko mamy do czynienia z rasowym science-fiction autorstwa naszych rodzimych pisarzy. Czasem jednak zdarzają się perełki, na które warto zwrócić uwagę. Krwistą space o...

{} Recenzja książki Tam i z powrotem

Nowe recenzje

Kołysanka dla Łani
Wojenna szkatułka wspomnień
@Nina:

„Kołysanka dla Łani” to kolejna książki Ewy Formelli z cyklu Szkatułka wspomnień. Kolejna wzruszająca podróż przez cięż...

{} Recenzja książki Kołysanka dla Łani
Dziewczyna bez skóry
Krwawa jatka
@nika.mail:

Czasami mam wrażenie, czytając kryminały naszych sąsiadów z północy, że wymyślanie fabuł ociekających krwią, gdzie trup...

{} Recenzja książki Dziewczyna bez skóry
Ołtarz Edenu
Kolejna książka Rollinsa i kolejny zachwyt!
@very.little...:

Mam postanowienie, by zebrać i przeczytać wszystkie książki tego autora, bo jeszcze na żadnej się nie zawiodłam. Wychod...

{} Recenzja książki Ołtarz Edenu
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe