Książka Sapiens. Od zwierząt do bogów

Recenzja książki Sapiens. Od zwierząt do bogów

"Niewinne istoty"

PA
@Pajnapyl 2019-01-22 14:43:11

Dążąc do poznania siebie podstawowym elementem jest zrozumienie dziejów ludzkości. Mimo, że od najmłodszych lat uczyłam się o tym w szkole, do tej pory niektóre informacje były niejasne lub wykluczały siebie wzajemnie. Z tego powodu nie przejawiałam większego zainteresowania, aby chłonąć tę wiedzę. Może to i dobrze, bo lekcję historii czy biologii, po przeczytaniu książki “Od zwierząt do bogów” Yuval Noah Harariego straciły na wartości. 


Jest to książka, w której autor zabiera czytelnika do początków ludzkości. Krok po kroku, skupiając się na najistotniejszych faktach, przedstawia, co wpłynęło na bieg historii. Jasno i przejrzyście pokazał jak od niewiele znaczącego zwierzęcia, homo sapiens stał się panem całej planety. Harari skupił się przy tym na trzech głównych rewolucjach:
  • poznawczej - w której, przedstawia istoty żyjące na świecie i powoli wprowadza nas w rodzinę do której należy homo sapiens. Jest to rodzina wielka i hałaśliwa, zwana człowiekowatymi. Mimo, że ten fakt był pilnie strzeżoną tajemnicą w historii, dziś dla nas jest jasne, że do naszych żyjących krewnych  należą goryle, szympansy, orangutany.  Następnie opisuje: jak człowiek wspina się po szczeblach łańcucha pokarmowego i staje u jego szczytu. Opowiada o tym jak wykształcił się język i co to jest “rzeczywistość wyobrażona” oraz jak przełożyło się to na późniejszy żywot homo sapiens.  
  • rolniczej - opisuje ją jako największe oszustwo historii, gdzie pozwalamy pszenicy, ryżu czy ziemniakom na zmianę naszego trybu życia (ze zbieracko-łowieckiego w osiadły). Dlaczego akurat te rośliny? Inne gatunki nie dały się przysposobić, aby służyć człowiekowi. Owa rewolucja zmienia wiele w życiu homo sapiens. Uprawiał on pszenicę, dbał o nią i dostosował się do niej. Mimo, że nie oferowała mu w zamian lepszej diety, bezpieczeństwa i zmuszała do cięższej pracy. Wszystko to pod względem jednostki nie jest nic warte, jednak odnosząc się do gatunku homo sapiens pozwoliła na wzrost populacji. I oto sedno rewolucji agrarnej: “zdolność utrzymania przy życiu większej liczby ludzi w gorszych warunkach”. Chociaż roślinom rewolucja przyniosła wiele korzyści, zwierzętom zaoferowała rzeź. Zacytuję tutaj Sokoła: “Wiesz jak zabija się krowy i świnie. Czy twoja świadomość kończy się na wędlinie? Wiesz co ty ***** żresz i za ile?”  i odsyłam do książki. W przypadku zwierząt, w tym homo sapiens, które posiadają złożony świat doznań i emocji musimy zwrócić uwagę na to, jak sukces ewolucyjny odbija się na osobniku. Na pewno obdarował go ogromnym cierpieniem. Wydarzenie to ma dwie teorie. Jedna z nich głosi, że rewolucja pchnęła ludzkość na tory dobrobytu i postępu, a druga z kolei, że prowadzi ku zatracie - jest punktem zwrotnym, w którym homo sapiens porzucił swą ścisłą symbiozę z naturą i oddał się we władzę chciwości i wyobcowania.  Z którą teorią byśmy się nie zgadzali, odwrotu nie ma. Wyjaśnia to stwierdzenie, że rewolucja była pułapką, w którą homo sapiens dał się złapać, a fundamentem jej jest “porządek wyobrażony”. 
  • naukowej -  gdzie podstawą jest sojusz z jakąś religią bądź ideologią, który umożliwia finansowanie badań naukowych. Siłami, które również zasługują na uwagę w tej rewolucji są: imperializm i kapitalizm. Z książki dowiadujemy się jak nauka i imperia oddawały sobie wzajemne przysługi. Autor również nie zapomina wspomnieć, że za tym układem stał kapitalizm. Na jego temat można się rozpisywać, przedstawiać jego wady i zalety, ale podsumowując: “możemy za nim nie przepadać, ale nie jesteśmy w stanie bez niego żyć”.  Zapoczątkował on również konsumpcjonizm, który jest współczesną epidemią ludzkości. Nie widzi negatywów w konsumowaniu coraz to większej liczby towarów i usług przez ludzi, którzy fanatycznie pozwalają na powolne zabijanie się nadmierną konsumpcją. Harrari porównał ideał kapitalistyczno-konsumpcjonistyczny do religii, w której wyznawcy robią to, czego się od nich naprawdę wymaga. Źródłem, które napędza tę wiarę jest - telewizja. I tak od podstaw, które uformowały współczesne społeczeństwa i rozpędziły naukę umożliwiając badania docieramy do inżynierii genetycznej. Owa dziedzina rodzi wiele możliwości, ale niesie za sobą także nieodwracalne skutki. Zmierza do tego, aby człowiek był nieśmiertelny. Tworzy nowe gatunki poprzez ich modyfikację, nad którymi władzę sprawuje człowiek. Pozwala to na osiągnięcie przez homo sapiens statusu boga. 

Pokrótce opisałam trzy główne rewolucję i naprawdę podziwiam Harariego, że udało mu się uporządkować te wszystkie wydarzenia i informacje zaledwie na 500 stronach. Kawał dobrej roboty! Książka otwiera oczy na wiele spraw dotyczących rozwoju ludzkości. Wszystkie pojęcia, które w niej występują, pomimo że nie były mi obce, to po tej lekturze moje spojrzenie na nie nieco się zmieniło. 

I właśnie na tym polega mój problem. Gdy myślę, że obrałam już jakąś drogę, a mój stosunek do pewnych kwestii jest niezmienny, to nagle buuuuuuuuuum! Trafiam na książki lub filmy, które dają mi do myślenia. Pochłaniają mnie na tyle, aby zatrzymać się, odetchnąć i  zastanowić czy na pewno na siłę nie brnę w danym kierunku. Tak też było po przeczytaniu “Od zwierząt do Bogów”. Harari tak urzekł mnie tą lekturą, że znów pozwoliłam się przewartościować. Jego dzieło stało się moim fundamentem, od którego znów zaczynam wędrówkę, aby odnaleźć siebie. Tym razem bogatsza w wiedzę, której mi brakowało. 


 Zatem skupiając się na jednostce, ważnym rozdziałem w tej książce jest “... i żyli długo i szczęśliwie”,  gdzie autor opisuje szczęście i jak ważny jest sens życia oraz poznanie samego siebie. Aczkolwiek o tym jeszcze zdążę się rozpisać.


Osobiście uważam, że tę książkę powinien przeczytać każdy,
tchórzliwy i odważny ;) 

Ocena:
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Komentarze:

Nowe recenzje

Książka Randka z Hugo Bosym
Miałam ochotę na naprawdę lekką obyczajówkę, więc chwyciłam za książkę Agnieszki Lingas-Łoniewskiej - Randka z Hugo Bos...
Książka Gordian. Grzech
Książkę przeczytałam dzięki booktour zorganizowany przez @wolne.litery. Dziękuję za możliwość przeczytania książki! ...
Książka Powietrze, którym oddycha
Jestem zła na tą książkę :/ To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, ale naczytałam się tyle o niej dobrego, że musiała...