Tuż za ścianą recenzja

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda...

Autor: @caly_swiat_patrzy ·1 minuta
2021-02-12
Skomentuj
1 Polubienie
Tak sobie myślę, że każdy z nas chociaż raz w życiu miał do czynienia z upierdliwym sąsiadem. Takim, który tylko robi na złość bądź niepotrzebnie się czepia. Aczkolwiek mamy też drugą stronę medalu, gdyż na swojej drodze możemy spotkać także przyjaznych i pomocnych sąsiadów. Bardzo mocno życzyłabym każdemu człowiekowi, żeby jednak trafił na tych bardziej przyjaznych, aniżeli tych wrogo nastawionych. :)

Właśnie o takich nieciekawych sąsiadach miała opowiadać książka pod tytułem „Tuż za ścianą". Opisana tutaj historia ukazuje nam ludzkie zachowania. Mocno zwraca naszą uwagę na relacje międzyludzkie oraz zachowania ludzi i ich funkcjonowanie we współczesnym świecie. Wystarczy, że ktoś zakłóci nam spokój czy nawet zatruć życie, a momentalnie wyzwala się w nas taki odruch obronny.

Po tym, co przeczytałam na okładce oraz po pochlebnych opiniach na #bookstagramie pomyślałam, iż książka faktycznie może trzymać w napięciu, co więcej być może nawet wciągnie mnie od pierwszych stron, a nawet zmrozi mi krew w żyłach... Niestety tak się nie stało. :( Od samego początku historia strasznie się ciągnie, jest nudna i bardzo melancholijna. Do tego stopnia, że zaczęłam zastanawiać się, czy faktycznie coś się w tej opowieści dzieje, czy tylko mi się tak wydaje. W życiu nie nazwałabym jej thrillerem, ponieważ do tego miana jest jej daleko. Po prostu była strasznie taka nijaka. W pewnym momencie miałam ochotę nawet ją porzucić, lecz z drugiej strony naiwnie wierzyłam, iż coś się w końcu rozkręci. :P Jak domyślacie się, nie doczekałam. Powiem szczerze, że długo zastanawiałam się jak mam ją ocenić. Mnie totalnie nie przypadła do gustu. Uważam nawet, że czytając ją, zmarnowałam jedynie czas. :(

Napomknę tutaj tylko o jednym małym plusiku, a mianowicie podobało mi się w tej powieści tylko to, iż autorka tak opisała sytuację, która rozgrywała się między sąsiadami, że ja do samego końca zastanawiałam się, kto komu uprzykrzał życie oraz kto tak naprawdę próbował popełnić zbrodnię. Niestety na tym pozytywy się kończą, a szkoda. Moim skromnym zdaniem wystarczyło skrócić książkę o kilka rozdziałów, a w zamian za to dołożyć do niej nieco więcej dynamiki oraz dramatyzmu. Jednakże to tylko moja opinia. Wy wyróbcie ją sobie sami. :)

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-02-12
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Tuż za ścianą
Tuż za ścianą
Louise Candlish
6.3/10

Trzymający w napięciu domestic thriller o przewrotnej fabule, po którym zadacie sobie pytanie: Czy można tak bardzo znienawidzić sąsiada, żeby posunąć się do zabójstwa? Podmiejska ulica Lowland W...

Komentarze
Tuż za ścianą
Tuż za ścianą
Louise Candlish
6.3/10
Trzymający w napięciu domestic thriller o przewrotnej fabule, po którym zadacie sobie pytanie: Czy można tak bardzo znienawidzić sąsiada, żeby posunąć się do zabójstwa? Podmiejska ulica Lowland W...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

⭐RECENZJA⭐ Lowland Way jest bardzo życzliwą ulicą. Sąsiedzi sąsiadom nie utrudniają życia, umawiają się na różne rzeczy, dla dzieci organizują w niedzielę wspólne zabawy. Jest miło, cicho i beztrosk...

@szpaczek444 @szpaczek444

Uciążliwi sąsiedzi to jest prawdziwy problem. Skutecznie mogą zatruć życie. Przekonali się o tym mieszkańcy Lowland Way. Od momentu wprowadzenia się nowych sąsiadów spokojną do tej pory ulicę zaczyna...

@zaczytana_mama_dwojki @zaczytana_mama_dwojki

Pozostałe recenzje @caly_swiat_patrzy

Soften me again
Cudowna historia dwojga uzdolnionych tancerzy ❤️

Hejka! Cóż ciekawego czytacie w ten majówkowy weekend? Ja powoli kończę książkę od @writeforwrite w ramach akcji #czytamystosy 😉 A później jeszcze nie wiem, za co się z...

Recenzja książki Soften me again
Feniks Tom 2. Przebudzenie
Bardzo trudna emocjonalnie powieść. Nie dla każdego.

Ilu stronicowe książki czyta Wam się najlepiej? 🤔 U mnie zazwyczaj 300 stron max, bo boję się sięgać po grubaski, żeby się nie zawieść. Aczkolwiek mam kilka takich grubi...

Recenzja książki Feniks Tom 2. Przebudzenie

Nowe recenzje

Does It Hurt?
Świetna książka <3
@czarno.czer...:

"Siła czło­wie­ka nie tkwi je­dy­nie w mię­śniach, ale i w umy­śle. A umy­sły męż­czyzn… są wy­jąt­ko­wo łatwe do opa­n...

Recenzja książki Does It Hurt?
Pokaż mi kim jesteś
Recenzja
@paulinagras...:

🌻Recenzja🌻 Premiera 08.05.2024 r. „Pokaż mi, kim jesteś” – Anna Falatyn Współpraca recenzencka @wydawnictwoniezwykle...

Recenzja książki Pokaż mi kim jesteś
Ta chwila
Ta chwila
@Marcela:

Guillaume Musso to autor od lat utrzymujący się na pierwszym miejscu listy najpopularniejszych francuskich pisarzy, abs...

Recenzja książki Ta chwila
© 2007 - 2024 nakanapie.pl