Recenzja książki Pierwsze słowo

Pierwsze słowo do dziennika

@herbatazimbirem @herbatazimbirem · 2019-03-23 14:38:33
 „Pierwsze słowo” skończyłam czytać prawie dwa tygodnie temu. Przez cały ten czas zastanawiałam się, jak właściwie opisać to – te wszystkie emocje, wrażenia, rozbudzone na nowo wspomnienia i pomysły – co towarzyszyło mi podczas lektury. Nie wiedziałam tuż po skończeniu i nie wiem nadal. Mimo wielu rozmów, jakie w tym czasie przeprowadziłam na temat zbioru jedenastu opowiadań Marty Kisiel; mimo wielokrotnego powracania między meandry słownych zaułków z niemożliwym kunsztem budowanych przez „ałtorkę” w wykreowanych przez nią światach; mimo ponownego czytania wielu fragmentów, które w trakcie lektury sprawiały, że nie potrafiłam powstrzymać się od śmiechu; które budziły dyskomfort; zmuszały do zastanowienia się nad pojęciem śmierci przedstawionym w najróżniejszych aspektach (od tych totalnie abstrakcyjnych, po boleśnie rzeczywiste), czy po prostu – rozpływania się nad magią słowa pisarki, która udowodniła, że potrafi zawojować z niebywałym sukcesem każdy gatunek literacki. 

To książka tyleż fascynująca, co nietuzinkowa. Nie pozwalająca przejść obok siebie obojętnie przede wszystkim za sprawą hipnotyzującej okładki zaprojektowanej przez Tomasza Majewskiego i już na tym etapie sugerującej, co będzie stanowiło główne spoiwo wszystkich jedenastu tekstów zamieszczonych w „Pierwszym słowie”. To doskonała pozycja, by zapoznać się przekrojowo z twórczością Marty Kisiel, by na podstawie wcale nie tak małej ilości miniaturek sprawdzić, czy jej styl i światy, pomiędzy którymi się porusza, trafi w nasz czytelniczy gust i sprawi, że będziemy chcieli więcej. 

Bo w środku, poza „Rozmową dyskwalifikacyjną”, którą „ałtorka” debiutowała na łamach Farenheita, „Nawiedzinami” wchodzącymi w skład antologii „Nawiedziny”, „Przeżyciem Stanisława Kozika” i „W zamku tej nocy…”, które ukazały się w Science Fiction, Fantasy & Horror, znajdziemy również „Dożywocie” będące pierwowzorem kultowej już książki o tym samym tytule i „Szaławiłę”, która ukazała się w drugim wydaniu „Dożywocia” i w pewnym stopniu stanowi zgrabną klamrę zamykającą (niekończącą się przecież) historię Lichotki i jej mieszkańców. Lecz poza wcześniej publikowanymi już tytułami, w skład „Pierwszego słowa” wchodzi również pięć innych opowiadań. Innych nie tylko dlatego, że dotychczas nigdzie indziej się nie ukazały; innych, ponieważ są bardziej dojrzałe, nieprzesiąknięte w takim stopniu cudownym humorem Marty Kisiel, jak wcześniej wymieniona szóstka, a jednak w takim samym stopniu magnetyczne, pełne mniejszych i większych niepokojów. 

Dzięki temu, że stare i nowe opowiadania przeplatają się ze sobą, „Pierwsze słowo” sprawia, że po jego lekturze poczułam się źle – niespokojnie, jak podpowiedziała mi znajoma i co jest najwłaściwszym określeniem tej pozycji. Ale źle i niedobrze bardziej w znaczeniu ogólnym, bo mimo tego, w jaki sposób mnie poruszyły, mimo że zaszczepiły niepokój, jednocześnie sprawiły, że spadła ze mnie jakaś skorupa, że obudziło się coś nowego, coś innego – coś lepszego, co sprawia, że z tym wszystkim czuję się bardzo niekomfortowo: źle. I jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi, nie chciałabym, by to uczucie szybko mnie opuściło, bo, wbrew pozorom, wcale nie jest złe. Jest inspirujące, jak cała książka. 

Ocena @herbatazimbirem:
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Pierwsze słowo
Pierwsze słowo 8 /10
autor: Marta Kisiel
Pewnej nocy do jednej zamkowej celi trafia trzech morderców carów, a każdy z nich słuszny i jedyny. ...
Komentarze

Inne recenzje @herbatazimbirem

Książka Czarny kwiat

Są książki, których nie jest się w stanie doczytać choćby do połowy. Są takie, które – mimo zapierającej dech w piersia...

Książka Bohater Krainy Króla Kruków

Jako fanka serii „The Raven Cycle” i „The Foxhole Court”, nie mogłam pozwolić sobie przejść obojętnie obok pozycji z kr...

Nowe recenzje

Książka Kroniki Kaitanu. Cień. Tom 1

Ile jesteśny zrobić, aby dopiąć swego? Czy potrafilibyśmy posunąć się do porwania? A może staralibyśmy się rozegrać wsz...

Książka Ostatni strażnik. Tom I Zdrada Gorotończyków

Od dziecka uwielbiałam uciekać w świat fantasy. Miłością do przygód rozgrywających się na odległych ziem...

Książka Dziewczynka w Krainie Przeklętych: Siúil, a Rún #1

Moja przygoda z mangami zaczęła się od "Green Blood". Fantastyczna historia, wspaniali bohaterowie, epickie rysunki. Po...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się
Reklama

Co słychać?

Konkurs "Mistrzyni nad mistrzyniami"
Konkurs "Mistrzyni nad mistrzyniami"
Zapraszamy na konkurs z okazji Dnia Matki
Renowacja kanapy cz.3
Renowacja kanapy cz.3
Kilka słów o nowościach w serwisie.
Dzieci psychiatryka. Dalsze losy - wywiad z Sarą Romską
Dzieci psychiatryka. Dalsze losy - wywiad z Sarą Romską
Ten wywiad jest inny od wszystkich. Miejscami trudny, ale na pewno godny uwagi.
Znajdź nas na facebooku