Recenzja książki bunt zranionych

Polski Bond, James Bond?

Autor: @adam_miks ·{}2 minuty
{} 2021-10-24 {} Skomentuj {} 6 Polubień
Nazywasz się, Drogi Czytelniku, Tomasz Wołyński. Zostajesz zatrudniony jako dyrektor inwestycyjny firmy Arab Grady Investment. Mieszkasz w Warszawie, stolicy Polski. Ale jednak wszystko zostawiasz za sobą, aby zacząć nowe życie. Ale na miejscu czeka na Ciebie przykra wiadomość. Twój pracodawca nie żyje. Pracownicy Arab Grady Investment, o dziwo, nic nie wiedzą o Tobie i Twoim zatrudnieniu. Z dalszych rozmów można wywnioskować, że zaczyna się niebezpieczna gra. Stajesz się tym samym głównym bohaterem powieści Artura Żurka „Bunt zranionych”.
Piotr Majewski jest polskim dziennikarzem, mieszkającym w Warszawie. Czy to Twój znajomy, nie powiem. Odrobina tajemniczości nigdy nie zaszkodzi. Człowiek ten właśnie ogłosił, że posiada materiały obciążające wysoko postawionych ludzi polityki i finansjery. Zainteresowani tematem mają jeden cel. Zniszczyć Piotra Majewskiego. I w tym wypadku zaczyna się rozgrywka na śmierć i życie.
Te dwie sprawy łączą się paradoksalnie i niezbyt jasno ( ale tylko na początku powieści). Oczywiście nie zdradzimy ( niżej podpisany i Ty, główny bohaterze) kontynuacji powieści, Czytelnik powinien znać jak najmniej szczegółów przed lekturą. Poza tym gdybyśmy mieli zadanie streścić powieści Artura Żurka, musielibyśmy użyć dużo atramentu drukarki cyfrowej. Ale tu nie o to chodzi.
Rzeczywiście dużo wątków naliczyłem w „Buncie zranionych”. I mnogość postaci. Ponoć w „Wojnie i pokoju” Lwa Tołstoja występuje ponad tysiąc postaci. Nie mniej we „Władcy pierścieni”. Nie wiem ile osób występuje w „Buncie zranionych”, ale z pewnością jest ich wiele. Tym samym Czytelnik po przeczytaniu stu stron może się pogubić. Kto jest kim, jakie ma zadanie w powieści? Proponuję, najlepiej w czasie czytania, zrobić coś w rodzaju listy obecności. To ułatwi czytanie.
Jest to debiut Artura Żurka. Nie mam zamiaru wytykać błędów Autorowi. Ponoć każdy pierwszy krok jest najtrudniejszy. Uważny Czytelnik sam dostrzeże niedociągnięcia. Ale czy warto o nich mówić głośno? Nowo narodzone dziecko kocha się, koniec.
Tak, polecam „Bunt zranionych” Artura Żurka. Za powieścią przemawia dynamiczna akcja, bezpardonowe rozwiązywanie prawie wszystkich wątków, aż do końca brak pewności co do zakończenia. Powieść Żurka skojarzyła mi się z polskim serialem „Życie na gorąco” w reżyserii Andrzeja Konica, z głównym bohaterem redaktorem Mayem. Nie chodzi mi o treść ani fabułę. Mam na myśli raczej formę wypowiedzi, zarys kształtu powieści. Od razu widać, od pierwszych stron, że będziemy mieli do czynienia z aktywną historią, gdzie nie ma czasu na spokojniejszy oddech. Powieść toczy się na całym świecie, Autor informuje w nagłówkach, gdzie dokładnie się znajdujemy. Gdyby nie te komunikaty, mielibyśmy kolejny kłopot. Musielibyśmy ułożyć drugą listę, tym razem listę miejsc odwiedzanych przez kolejne postaci. Artur Żurek z pewnością zrobił kwerendę miast, w których dzieje się „Bunt zranionych”. Obcował z niejedną mapą, może podróżował szlakiem postaci przez siebie wykreowanych.
Na tym polega podobieństwo książki Żurka do serialu „Życie na gorąco”. Przeskakujemy z miejsca na miejsce, poznając nowych bohaterów. Już o tym pisałem. Ale można zaryzykować stwierdzenie, że Tomasz Wołyński, główny bohater Artura Żurka, ratuje świat. Na podobieństwo redaktora Maya z serialu „ Życie na gorąco”. Czy mamy przyjemność z polskim Jamesem Bondem? Albo z kimś pokroju Złego Leopolda Tyrmanda? Rozmach, z jakim go przedstawia Artur Żurek, daje do myślenia.

Recenzja ukazała się dzięki portalowi "Sztukater.pl"

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-10-24

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
bunt zranionych
bunt zranionych
Artur Żurek
{}7.5/10
„Pan Mark Novik nie może się z panem spotkać. Pan Mark nie żyje” słyszy Tomasz Wołyński po przybyciu do Dżuddy w Arabii Saudyjskiej. W Warszawie, dziennikarz Piotr Majski zapowiada ujawnienie zaangaż...
Komentarze
bunt zranionych
bunt zranionych
Artur Żurek
{}7.5/10
„Pan Mark Novik nie może się z panem spotkać. Pan Mark nie żyje” słyszy Tomasz Wołyński po przybyciu do Dżuddy w Arabii Saudyjskiej. W Warszawie, dziennikarz Piotr Majski zapowiada ujawnienie zaangaż...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Pozostałe recenzje @adam_miks

Ameno III
Trudno czytać Krzysztofa Bonka

Po przeczytaniu drugiego tomu Ameno Krzysztofa Bonka zdziwiłem się. Czemu Autor napisał część trzecią? Druga kończy się jasno, bezpiecznie, z pointą, że tylko zaklaskać....

{} Recenzja książki Ameno III
Akademia smoków
Pod choinkę - smoki

Przeczytałem niedawno Anny Macek „Akademię smoków”. To jest młodzieżówka, a ja jestem w wieku, w którym ma się już wnuki. Robię to zastrzeżenie, aby czytelnik recenzji n...

{} Recenzja książki Akademia smoków

Nowe recenzje

Kraina baśni jest dla wszystkich
Gdzie byli ci pisarze, kiedy ja byłam dzieckiem?
@Chassefierre:

Serio pytam. Gdzie byli ci wszyscy ludzie, którzy mogli powiedzieć mi, że bycie dziewczynką, która nie chce nosić ładny...

{} Recenzja książki Kraina baśni jest dla wszystkich
Najlepszy przyjaciel
Czy pomimo tak długiej rozłąki dadzą sobie szan...
@Zagubiona_w...:

John i Karren od dziecka byli najlepszymi przyjaciółmi, niestety chłopak odciął się od niej i wyjechał. Teraz po dzies...

{} Recenzja książki Najlepszy przyjaciel
Miłosne tajemnice
Colin Bridgerton zaprasza do nowej powieści
@aniabruchal89:

„Mężczyźni pragną zawsze być pierwszą miłością kobiety. Kobiety zawsze pragną być ostatnim romansem mężczyzny”. Os...

{} Recenzja książki Miłosne tajemnice
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl