Recenzja książki Z dziennika Pani Pe

Powróćmy jak za dawnych lat...

Autor: @agulkag ·{}1 minuta
{} 2020-10-27 {} Skomentuj {} 9 Polubień
Moje czasy szkolne były już dosyć długą chwilę temu i czasy na szczęście słusznie minione także. Wiele się zmieniło w systemie edukacji (poza lekturami, które o dziwo mają także moje nastoletnie dzieci) , inaczej wyglądają lekcje, a obecnie te zdalne to w ogóle zupełnie inna sprawa.
Nauczyciele mają dostęp do materiałów on line, uczniowie odrabiają lekcje posiłkując się stronami www. Ale jedno co się nie zmieniło to mentalność ciała pedagogicznego i uczniowskiego.
Do świata gimbusów choć ich już obecnie nie ma zabiera nas autorka książki Lidia Pernak. Jest to jej debiutancka powieść. Jak sama o sobie mówi jest chaotycznie- artystycznie zorganizowana, teoretycznie dorosła, językowa trenerka standuperka. Czasy gimnazjalne przeżyła na własnej skórze zarówno jako uczennica jak i nauczyciel.
W swoim pamiętniku zabiera nas do swojego królestwa gimbazy.
Pierwsze kroki jako nauczyciel stawia prowadząc lekcje angielskiego. Swoich uczniów nazywa bardzo pieszczotliwie : gimbusy, gimy, potwory, diabły wcielone, pomioty Cthulhu, a najczęściej po prostu szatany. I proszę się nie bać to nie jest żadna agresja słowna nic z tych rzeczy. Każdy epitet traktujemy z przymrużeniem oka, bo uczniowie gimnazjum to specyficzny wybryk natury. Rozszalałe hormony sprawiają, że taką brać nie jest łatwo okiełznać. Tak więc stajemy razem z autorką za nauczycielskim biurkiem i tak samo jak ona denerwujemy się pierwszymi lekcjami, bo trzeba być niezwykle czujnym, bo dzieciaki są niezwykle ufne nawet jak swoim zachowaniem pokazują całkiem coś innego.
Razem z autorką przeżywamy wiele zabawnych sytuacji związanych z wyjazdami na wycieczki, gdzie uczniowie za wszelką cenę starali się zabalować, a wychowawczyni usiłowała ich dopilnować.
Ale wspomnienia te to także szkoła pokazana od drugiej strony czyli od pokoju nauczycielskiego. Jeśli ktoś nie zna tej rzeczywistości to może się przyjrzeć jak wyglądają rady na których decydują się losy ocen uczniowskich. Ale to także mocno ustawiona społeczność, gdzie każdy ma swoje miejsce - w dokładnym tego słowa znaczeniu , nawet na miejsce przy stole trzeba sobie zasłużyć.
Jedno jest pewne, ogromna dawka humoru podczas czytania gwarantowana.
Książkę otrzymałam do recenzji z klubu recenzenta serwisu nakanapie.pl

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2020-10-27

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Z dziennika Pani Pe
Z dziennika Pani Pe
Lidia Pernak
{}7.7/10
Gimby nie znają, ale czy my znamy gimby? Profesor Pimko i Adam Miauczyński odchodzą do lamusa, bo oto do akcji wkracza pani Pe – najbardziej przebojowa anglistka, z jaką kiedykolwiek mieliście do c...
Komentarze
Z dziennika Pani Pe
Z dziennika Pani Pe
Lidia Pernak
{}7.7/10
Gimby nie znają, ale czy my znamy gimby? Profesor Pimko i Adam Miauczyński odchodzą do lamusa, bo oto do akcji wkracza pani Pe – najbardziej przebojowa anglistka, z jaką kiedykolwiek mieliście do c...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Mam pewien problem z tą książką. Nie dlatego, że brak mi słownictwa, czy obycia w środowisku szkolno-dydaktycznym. Nic z tych rzeczy. Problem tkwi w tym, jak mam ocenić książkę, która jest komediowa,...

@aga.kusi_poczta.fm @aga.kusi_poczta.fm

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda zmiana perspektywy między uczniem a nauczycielem? Pani Pe ma pełen obraz sytuacji, kiedy po skończeniu odpowiednich etapów edukacji, sama staje się nauczycie...

@lubie.to.czytam @lubie.to.czytam

Pozostałe recenzje @agulkag

Wszystko, czego nie miała
Po najgorszej zimie przychodzi wiosna...

Ponad rok temu wszystko dla nas się zmieniło. My dorośli musieliśmy się zmierzyć ze zmianą naszych planów zawodowych, wakacyjnych, osobistych, młodzież studiująca czy uc...

{} Recenzja książki Wszystko, czego nie miała
Czekając na Armagedon
Czasy ostateczne w uniwersalnym wydaniu.

Pierwsza rzecz jaka przykuwa uwagę, to na pewno jest okładka. A na niej obrazek w stylu akwarelki przedstawiający górski szlak, a na nim wędrujących ludzi. Ci, ktorzy ma...

{} Recenzja książki Czekając na Armagedon

Nowe recenzje

Zbrodnia i kara
Chylę czoła, Mistrzu Dostojewski
@aga.kusi_po...:

Klasykę albo się uwielbia, albo się jej po prostu nie czyta. Albo staje się kanonem, listą tytułów i autorów wyrytych n...

{} Recenzja książki Zbrodnia i kara
Dotyk Mazur. Żółty kajet cz. 1
Dotyk mazur. Żółty kajet
@czytam_book:

Dziś chcę Wam przedstawić książkę, która miałam przyjemność przeczytać „Dotyk Mazur” Małgorzaty Manelskiej. Piękna powi...

{} Recenzja książki Dotyk Mazur. Żółty kajet cz. 1
Biała Maria
Wojna...
@Zaczytane_koty:

Wojna. Trudne słowo, które nacechowane jest wieloma emocjami. Zabiera bliskich, zrównuje z ziemią, wszystko, co napotyk...

{} Recenzja książki Biała Maria
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl