Przywoływacz dusz...

Recenzja książki Przywoływacz dusz

@Violet@Violet · 2011-05-16
Są książki, po które ciężko mi sięgnąć. Nie przekonuje mnie opis, czy też umieszczone na różnych portalach recenzje. Ot, taka narastająca niechęć do leżącego na półce tomiska. Miałam tak z „Przywoływaczem dusz” Gail Z, Martina. Ciężko było mi się przemóc, aby w końcu zabrać się za jej lekturę. Ale w końcu, chcąc nie chcąc sięgnęłam po książkę i mam z życiorysu wyjętych kilka wspaniałych godzin.

Tris jako drugi syn króla Bricena jest pewien, że nie przyjdzie mu sprawować władzy w królestwie. Chłopakowi jest to jak najbardziej na rękę, może oddawać się w spokoju książkom i życiu w jednej z wiejskich posiadłości ojca. Wszystko zmienia się, kiedy jego starszy brat Jader, wraz z magiem Arontalą mordują całą jego rodzinę. Tris wraz z przyjaciółmi zmuszony jest uciekać z własnego domu i kraju, aby ocalić nie tylko swoje życie, ale również poszukać sprzymierzeńców, którzy pomogą mu pokonać okrutnego brata. Powoli Tris odkrywa, że odziedziczył po babce talent magiczny. Jest Przywoływaczem Dusz – człowiekiem który może nawiązywać kontakt z duszami zmarłych.

W miarę pochłaniania stron książki, zagłębiałam się w nią coraz bardziej. Początkowa niechęć szybko zamieniła się w zainteresowanie i fascynację światem wykreowanym przez autorkę.
Nie jestem wielbicielką fantasy, a jednym z powodów jest fakt, że autorzy momentami zatracają się w opisach świata i życia w nim, niż na ogólniej akcji. Tutaj na szczęście, tego nie było. Cały czas z zapartym tchem towarzyszyłam Trisowi i jego przyjaciołom w tej ekscytującej podróży po magicznych krainach. Gail Z. Martin świetnie przedstawiła wszystkie magiczne rytuały, dzięki czemu moja wyobraźnia cały czas mogła pracować na zwiększonych obrotach.

Głównym atutem są właśnie postacie, które autorka w pełni dopracowała. Wybuchowa mieszanka charakterów sprawiła, że każdy powinien znaleźć wśród nich swojego ulubieńca. Dla mnie byli nimi na pewno sam Tris jak i jego przyjaciel Vahanian, którego poczucie humoru i teksty sprawiają, że na samo wspomnienie o nim, mam przed oczami najlepsze książkowe momenty z jego udziałem.

Niestety, nie wszystko jest piękne i idealne. Zdecydowanie brakuje tutaj mapki, obrazującej tereny, po których podróżują bohaterowie. W tekście pada wiele nazw różnych państw i bardzo łatwo się w nich pogubić.

Dzięki tej książce, zdecydowanie sięgnę po więcej tytułów fantasy. Mam nadzieje, że i kolejna cześć nie zawiedzie mnie pod względem akcji. Powieść tę polecam każdemu, nie tylko wielbicielom gatunku. Podejrzewam, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie (wspaniałe opisy scenerii, walk, rytuałów magicznych).
Ja zdecydowanie muszę przeczytać kontynuację „Przywoływacza Dusz”

(recenzja zamieszczona wcześniej na blogu - www.naszerecenzje.wordpress.com)
Przywoływacz dusz
Przywoływacz dusz
Gail Martin
{}7.6/10
Komentarze
Przywoływacz dusz
Przywoływacz dusz
Gail Martin
{}7.6/10

Zobacz inne recenzje

"Przywoływacz Dusz" spędził na mojej półce miesiąc, zanim łaskawie postanowiłam po niego sięgnąć. Możecie pomyśleć, że okazałam mu łaskę i w końcu zlitowałam się nad tą biedną, zapomnianą przeze mnie ...

@Ledina @Ledina

Książka „Przywoływacz dusz” autorstwa pisarki Gail Z. Martin to niesamowita, fantastyczna powieść, która przenosi nas do magicznego świata Siedmiu Królestw. Główny bohater, książę Margolandu Martis Dr...

@Annie01 @Annie01

Pozostałe recenzje @Violet

Nowa ziemia
Takiej przyszłości wolę nie doczekać...

Trochę przeciągnęło mi się czytanie powieści „Nowa ziemia”. Mimo, że swój egzemplarz dostałam przed premierą, to dopiero ostatnio byłam w stanie na spokojnie się w nią wc...

{} Recenzja książki Nowa ziemia
Życie, które znaliśmy
Wystarczy sekunda, by zniszczyć wszystko...

Lubicie historie o zagładzie Ziemi? Bo ja bardzo. Katastrofy, kataklizmy, wszelkiej maści niespotykane i przerażające działania matki natury. Nie ma to jak katastrofy, cz...

{} Recenzja książki Życie, które znaliśmy

Nowe recenzje

120 twarzy Marty Frej
Czym jest mem?
@Chassefierre:

Każdy z nas to wie, prawda? Bez większego trudu jesteśmy w stanie przypomnieć sobie kilka różnych memów, które widzieli...

{} Recenzja książki 120 twarzy Marty Frej
Ty będziesz następna
Nie powinien żyć
@Zaneta:

Ale miewa się całkiem nieźle. I stanowi śmiertelne zagrożenie dla innych. Czy pierwsza miłość może być morderczo ...

{} Recenzja książki Ty będziesz następna
Dusze z Ciemności i Światła. Tom 1: Śmierć żyje
Team Anioły czy team Demony?
@kejsikej_czyta:

To był naprawdę bardzo opasły debiut. Gdy go skończyłam, to aż sobie zaklaskałam. To był maraton po całkiem fajnie (cho...

{} Recenzja książki Dusze z Ciemności i Światła. Tom 1: Śmierć żyje
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe