Piekielna umowa recenzja

Recenzja

Autor: @ksiazkawautobusie ·2 minuty
2024-06-16
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
#Współpraca reklamowa

Moi Kochani nie obniżając poprzeczki, zabieram Was na spotkanie z kolejną fajną lekturą. Z twórczością Pani spotkałam się już nie raz i nie dwa, zarówno z całymi seriami, jak i jednotomówkami. Możecie wierzyć lub nie ale zawsze z przyjemnością po nie sięgałam. W tym przypadku również tak było.

Wraz z nowymi bohaterami przenosimy się do słonecznego Miami i przekraczamy próg Hell. Samantha Baker, to zdeterminowana kobieta, która dla swoich najbliższych jest gotowa na wiele, łączenie z zawarciem diabelskiej umowy, aby tylko uratować młodszą siostrę. Dodatkowo dzięki tajemniczemu spadkowi, zaczęła prowadzić nocny klub ze striptizem. Dość szybko klub zyskał prawdziwą popularność, a alkohol i zyski zaczęły płynąć strumieniami. Dla bezpieczeństwa swojego i swoich pracownic w ekspresowym tempie Sam musi zatrudnić kolejnych ochroniarzy, ale nie jakichś wymoczków, tylko rzeczywiście mężczyzn, którzy swoim wyglądem i postawą będą wzbudzać respekt. Wtedy jak na zawołanie w jej progach pojawia się Silvio i Mike, którzy idealnie spełniają jej wymagania. O tyle o ile Silvio od pierwszego spotkania wzbudza sympatię u pani manager, tak Mike w dziwny sposób zaczyna jej działać na nerwy. Jednak dobrze prosperujący interes zaczyna przyciągać wzrok bardzo niebezpiecznych osób, które z przyjemnością zagarnęłyby to miejsce wyłącznie dla siebie. Sam ze swoją wojowniczą naturą pod żadnym pozorem nie chce nikomu sprzedać intratnego interesu. Niestety także doskonale zdaje sobie sprawę, że sama sobie nie poradzi. Nie wie także że jeden z jej pracowników ma zupełnie inne intencje niż tylko spokojna i stabilna praca. Czy Sam uda się uratować Hell przed sprzedażą? Co jeszcze dziewczyna będzie musiała zrobić, aby uratować to, co kocha najbardziej?

Pasja do literatury często prowadzi do odkrywania niezwykłych historii. Jak pewnie wiecie lub się domyślacie, lubię książki autorki, a moja przygoda zaczęła się przy okazji zwariowanej rodzinki Tarasow i jej jeszcze bardziej pokręconej spółki. Jeżeli nie mieliście okazji, poznać tych panów to polecam się z nimi zaprzyjaźnić. Pomysł na historie panny Baker dla mnie był prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Pomijając fajne i nadające elektryzującego tonu intrygi, to wykreowani bohaterowie przypadli mi bardzo do gustu. Ani Sam, ani tym bardziej Patrick to nie ciepłe kluchy, tylko osoby z wyraźnymi charakterami. Oboje wygadani, wiecznie sobie docinają. Ich wzajemne spotkania i utarczki słowne podkręcają odpowiednio całą fabułę. Od samego początku mimo wrogiej niechęci czuć było niesamowitą chemię między nimi. Dzięki nimi historia staje się żywa i porywająca. Pod iście piekielną okładką mimo ewidentnego romansu skrywa się również głębsza warstwa, taka jak walka z przeciwnościami losu, z odrzuceniem ze strony rodziny, ale także o tym, że czasami każdy zasługuję na drugą szansę mimo popełnionego błędu. A zakończenie moi mili to dopiero było — ale dla Waszej przyjemności nie powiem Wam o nim nic więcej. Spędziłam z nią bardzo przyjemny czas i zdecydowanie ją polecam.

Za możliwość zrecenzowania tej książki dziękuję Wydawnictwu EditioRed

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Piekielna umowa
Piekielna umowa
Anna Wolf
8/10

Ona prowadzi klub ze striptizem, on zatrudnia się w nim jako ochroniarz Samantha Baker ma jeden cel: uratować młodszą siostrę. By zwrócić Oliv wolność, Sammy jest gotowa stanąć u bram piekła i pod...

Komentarze
Piekielna umowa
Piekielna umowa
Anna Wolf
8/10
Ona prowadzi klub ze striptizem, on zatrudnia się w nim jako ochroniarz Samantha Baker ma jeden cel: uratować młodszą siostrę. By zwrócić Oliv wolność, Sammy jest gotowa stanąć u bram piekła i pod...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Życie różnie się układa, czasami nie ma się wpływu na pewne rzeczy, trzeba grać w taki sposób jakie otrzymujemy karty. Jedynym czego możemy być pewnym to rodzina, która nie zostawi nas w potrzebie, n...

@snieznooka @snieznooka

@Obrazek „Czasem nadzwyczajne sytuacje wymagają nadzwyczajnych środków” Dla osób najbliższych jesteśmy w stanie zrobić wszystko, by były bezpieczne i szczęśliwe. Gdy wpadają w kłopoty, podajemy...

@Mirka @Mirka

Pozostałe recenzje @ksiazkawautobusie

Miejsce cudów
Recenzja

#Współpraca reklamowa Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną krótką opinią na temat książki, która czekała na swoją kolej już dość długo. Postanowiłam ją zabrać ze sobą ...

Recenzja książki Miejsce cudów
Personal Bodyguard
Recenzja

#Współpraca reklamowa Hejka Moliki! Dzisiaj dokładnie mija siedem dni od premiery mojego kolejnego patronatu. Bardzo dziękuję Sandrze oraz Wydawnictwu za szansę...

Recenzja książki Personal Bodyguard

Nowe recenzje

Mąż, ojciec, dusiciel
Przerażająca
@zaczytanaangie:

Samej trudno mi w to uwierzyć, ale od jakiegoś czasu mam już chyba przesyt true crime'u. Wynika to pewnie z tego, że pr...

Recenzja książki Mąż, ojciec, dusiciel
Ostatnie dni beztroski
"Ostatnie dni beztroski"
@tatiaszaale...:

“Wszystkie jesteśmy takie same. Mamy romantyczne dusze i serca złaknione uczuć, nawet kiedy nie chcemy się do t...

Recenzja książki Ostatnie dni beztroski
Siła życia
Siła życia
@Za_czy_ta_na:

☆☆☆ „Nadzieja. Wredna s**a – powiedział, po czym wstał i spojrzał na mnie z góry. – Kiedy będę ginąć z rąk twojego ...

Recenzja książki Siła życia
© 2007 - 2024 nakanapie.pl