Książka Welcome to spicy Warsaw

Recenzja książki Welcome to spicy Warsaw

Recenzja

@Iwona_Nocon @Iwona_Nocon 2019-04-10 06:49:11

 Do sięgnięcia po tę książkę zachęciła mnie opinia Gosi prowadzącej profil pod nazwą @ladymargot. Była to jedna z niewielu opinii, która nie obrzuciła błotem tej książki. Postanowiłam jej zaufać. Co z tego wyszło - zobaczycie poniżej.
 
 Okładka
 Myślę, że okładka zdecydowanie oddaje treść książki. Jest prosta w odbiorze, co powoduje, że nie odbiega znacząco od treści.
 
 Spis treści
 Spis treści znajduje się na początku książki. Bardzo mnie to cieszy, bo lubię wiedzieć od razu z czym będę miała do czynienia.
 
 Ilość stron
 Pozycja posiada 256 stron. W sumie nie jest to aż tak dużo, jakby mogło się wydawać na początku. Oczywiście mam tutaj na myśli tematy jakie są poruszane. Z jednej strony jest to studnia bez dna, ale też można przesadzić opisując rzeczy niekonieczne przeznaczone dla osób trzecich. Trzeba zachować równowagę i myślę, że autorce się to udało.
 
 Rozdziały
 W książce napotkamy na 10 rozdziałów. Są one zatytułowane w różny sposób. Najczęściej jest to wstęp do danej historii.
 
 Opis 
 Bohaterka książki jest Pani Emocja, którą ukazuje nam nocne życie Warszawy z dość zaskakującej strony. Jak sama nazwa spicy wskazuje, będzie wulgarnie, ostro a nawet momentami drastycznie. Razem z narratorką uczestniczymy imprezach, w których najważniejszymi kompanami są alkohol i narkotyki. Przeżywamy jej miłosne rozczarowania oraz obserwujemy jej pławienie się w luksusie.
 
 Długość czytania
 Przeczytanie tej książki zajęło mi kilka godzin. Naprawdę nie trzeba poświęcać więcej czasu. Książka jest napisana w sposób przystępny dla prostego odbiorcy, co powoduje, że czyta się ją naprawdę szybko.
 
 Cytaty
 -,,Ile miłości i troski dasz innym, tyle na pewno do ciebie wróci. Tylko dlaczego nie może się to stać dokładnie w tym samym czasie'',
 -,,Prawdziwi przyjaciele nie pozwolą ci robić głupich rzeczy samemu''.
 
 Moja opinia + ocena
 Może nie jest to pozycja wysokich lotów, ale na pewno znajdzie się kilka osób, które po nią sięgną, choćby z ciekawości. Umówmy się, takie książki też muszą powstawać. Gdzieś mignęła mi opinia, że jest to kobieca odpowiedź na ,,Ślepnąc od świateł''. Pod żadnym pozorem proszę się tym nie sugerować i nie zestawiać ze sobą tych dwóch książek. Osobiście nie zamierzam wystawiać żadnej oceny tej książce, bo trudno mi się na czymś oprzeć. Język tej książki jest prosty. Z daleka widać, że pisała tę książkę osoba nie mająca na co dzień styczności z pisaniem. Może i tematy o których mowa w środku są szokujące, ale nie jest to nic nowego. Po prostu jest teraz moda na pisanie książek tego typu.
 
 Komu polecam?
 Polecam tę książkę osobom, które od czasu do czasu lubią sięgnąć po rozrywkową książkę. 

← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Komentarze:

Inne recenzje @Iwona_Nocon

Książka Prosty układ
Rzadko sięgam po erotyki. Co więc ta książka robi na mojej półce? Staram się od czasu do czasu wpływać na zmianę swojeg...
Książka Pielęgniarki
Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ lubię poznawać sekrety danego zawodu. Tym razem padło na pielęgniarki. Czy lektura sp...

Nowe recenzje

Książka Zbrodnia w wielkim mieście
„Zbrodnia w wielkim mieście” Alka Rogozińskiego, to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale z pewnością nie o...
Książka Dlaczego nie chcecie mieć dziecka?
Tematyka książki nie należy do łatwych. Mimo tego, że zaczyna się wręcz bajkowo, dalej jest już mniej kolorowo i wesoło...
Książka Czując. Rozmowy o emocjach
Książka „Czując. Rozmowy o emocjach” była moim pierwszym (i na pewno nie ostatnim) spotkaniem z Panią Agnieszką Juce...