Uciekamy w kłamstwa, zagadujemy sumienie, zaklinamy rzeczywistość i wypieramy złe doświadczenia. Aż nagle stajemy nad urwiskiem niepewności. Pochłania nas to co było i wciąga w nicość. Zatracamy się w przepaści mroku, a zainfekowana codzienność prowadzi donikąd. Pod maską matactw łatwo się zgubić i otoczyć pustką cierpienia. Doskwierają niezmierzone osady bólu i niezgody. Życie pełne zadr, które niszczą i sieją spustoszenie.
Andrzej Rumowski otulony od lat przejmującą samotnością i cierpieniem żyje na podtoruńskim odludziu. "Pogrąża się w samotności. Świadomie odcina od ludzi i świata, bo kiedyś, z czym wciąż nie mógł się pogodzić, ludzie i świat nie chcieli jego". Przeszłość wydrążyła trwałe ślady i ciągle niczym "wąż czai się w mroku i śliskim ciałem splata losy".
Gdy niedaleko domu mężczyzny policja wykopuje ludzkie szczątki, po raz kolejny w życiu, Rumor traci grunt pod nogami.
Przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości i przyszłości. Trudno od niej uciec. Nieustannie dręczy i nie pozwala normalnie żyć, przygniatając ciężarem doświadczeń. Kłamstwa i skrywane sekrety z dawnych lat popychają w otchłań dramatycznych wydarzeń.
Robert Małecki rzuca nas w wir sensacyjnej intrygi. Prowadzi labiryntem w gęstwinie przemilczeń. Wzburzone życie niczym statek na falach płynie w kierunku zagłady. Od początku owiewa niepokojem i niepewnością. Negatywna moc skrywanych latami prawd i wewnętrzne demony, które decydują o życiu. Gra pozorów, manipulacje i żądza zemsty, która ma przynieść ulgę.
Mistrzowsko zbudowana fabuła, duszna atmosfera nieprzewidywalności i tajemnice wyłaniające się spod naporu zdarzeń. Żyjemy tą historią przepełnioną bliznami krzywd i naznaczoną tragedią.
Bohaterowie uwikłani w gorzką historię. Przegrani, a przez życie prowadzi ich obłuda. To co ukryte głęboko, doskwiera najbardziej. Rozsypują się fundamenty przyjaźni. Zaufanie. Uczciwość. Szacunek. Wszystko upada. Znika. Wyłaniają się cienie. Pozostają skazy, uwierające zadry.
Autor przemyca na kartach powieści ważne wartości, jak siła miłości i przyjaźń, która zamienia się niepostrzeżenie w wielką porażkę.
"Rumor" rani i zniewala. Pozostawia ślad i skłania do refleksji.
Historia przesycona bólem utraty, przyjmującego osamotnienia. Smierc zostaje splugana przez kłamstwo. Trzeba znieść tę utratę, ale walczyć o prawdę i dobre imię tych, których już nie ma, bo bronić się nie mogą.
Błędne decyzje prowadzą do nieszczęść. W obliczu zagrożenia odzywają się nieznane dotąd instynkty. Istniejemy,kochamy, ale również krzywdzimy i nienawidzimy, a "najgłośniej krzyczy ten, kto ma najwięcej na sumieniu".
Polecam bardzo. Czytajcie!