Recenzja książki Pustynna włócznia. Księga 1

Runy życia i śmierci

@enga@enga · 2011-05-12
Dalsze losy bohaterów, których spotkaliśmy w pierwszym tomie "Pustynnej włóczni". Ten tom - w odróżnieniu od poprzedniego - bardziej skupiony jest na Arlenie, vel Wybawicielu, a mniej na Jardirze. Przenosimy się z pustyni w odrobinę zimniejsze i bardziej zalesione obszary, gdzie Arlen pomaga ludziom walczyć z demonami i stara się przygotować ich na najazd Jardira. Uczy ludzi stawiania run, ich użycia do dużo lepszego przysposobienia broni do walki z demonami. Ale ma wpływ na wszystko, co się dzieje - pomaga rozwiązywać problemy i konflikty, ludzie go słuchają. Jardir w tym czasie - powoli, ale skutecznie - posuwa się do przodu, rozgramiając i podbijając wszystkie napotkane tereny. Jak to się skończy? Który z nich wygra? Zginą czy przeżyją?

Również ta część jest bardzo fajnie napisana, fabuła jest dobrze skonstruowana, a bohaterowie wiarygodni. Tutaj oprócz kontynuacji rozgrywek o władzę, intryg, relacji rodzinnych możemy obserwać perypetie miłosne i związkowe (bo przecież nie zawsze związek wynika z miłości, prawda?), dojrzewanie bohaterów, walkę o przetrwanie, zbrodnie w rodzinie i wiele innych wydarzeń. Poznajemy tutaj również plemonia, które z demionami nie walczą, a chowają się nocami w domach, za kręgami runicznymi. W pewnym momencie mamy zderzenie tych dwóch kultur - tej nade wszystko ceniącej walkę z demonami i tej, która bardziej ceni życie. Jakie będą tego skutki? W tej części spotkają się równeż dwie bardzo wpływowe kobiety - Inevera, żona Jardira oraz Leesha, przywódczyni Zakątka Wybawiciela. I będzie się działo, oj będzie! :)

Nadal nie mam na co narzekać! Książka napisana jest dobrze, akcja przykuwa uwagę, język jest całkiem bogaty. A kończy się w taki sposób, że badzo mocno zastanawiam się nad tym, czy jest/będzie jakaś kontynuacja. Zakończenie jest bardzo wieloznaczne i właściwie można zarówno obstawiać kontynuację, jak i sądzić, że to ostateczny koniec.

Polecam wszystkim osobom, które chciałyby poznać dobre zagraniczne fantasy, świetnie napisane i wciągające!

PS. Wszystkim zainteresowanym polecam rozpoczęcie przygody z tym autorem od pierwszych dwóch tomów "Malowanego człowieka", a potem zabranie się za "Pustynną włócznię". Mimo tego, że nie czuć dyskomfortu przy czytaniu "Pustynnej włóczni", to zapewne dobrze jest poznać najpierw wcześniejsze losy części bohaterów.

[Recenzję opublikowałam wcześniej na moim blogu - http://ksiazkowo.wordpress.com]
Ocena @enga:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2011-05-12
Książka Pustynna włócznia. Księga 1
4 wydania
Pustynna włócznia. Księga 1
Peter V. Brett
{}8.9/10
Fragment: Jeden z mniejszych demonów odwrócił się, by przyjrzeć się znalezisku. Zmiennokształtny wyszarpnął szponem wnętrzności gryzonia, po czym odrzucił na bok truchło. Na rozkaz swego księcia obaj ...
Komentarze

Zobacz także

Za granicą książka została wydana w jednym tomie. Z jednej strony możemy mieć pretensję do wydawnictwa z powodu tego, że zarabia na jednej książce dwa razy, ale z drugiej możemy być mu wdzięczni, gdyż...

Trzeba przyznać autorowi, że jego książki z tomu na tom są lepsze. Styl jakim był pisany "Malowany człowiek" poprawił się, a jego twórca coraz bardziej zaskakuje i wprowadza coraz to ciekawsze wątki,...

Pozostałe recenzje @enga

Książka Każdy kot ma dwa końce

Nie może to być recenzja w typowym tego słowa znaczeniem, bo też i książka nie jest typowa. Wszyscy znamy masę mniej lub...

Książka Matki, żony, czarownice

Joanna, czterdziestoletnia żona i matka, szczęśliwa i spełniona kobieta. Pochodzi z rodu nietypowych kobiet, które zawsz...

Nowe recenzje

Książka Chirurg. Krew, złodzieje ciał i narodziny nowoczesnej chirurgii

Biografia Johna Huntera chirurga, który podniósł swój zawód do rangi nauki przedstawiona w książce jest bardzo ciekawa....

Książka Farma pereł

Tej wyspy nie spotkacie na żadnej mapie, a jednak istnieje – tuż obok Nowej Zelandii wśród Archipelagu Wysp Cooka. Już ...

Książka Groszek, mały cudotwórca

Zazwyczaj w trakcie czytani potrafię wyrobić sobie zdanie o danej książce. Tak, tutaj miałam nie lada problem. Nie ma d...

{}