Russian Impossible

Recenzja książki Russian Impossible

@molik14@molik14 · 2012-04-14
Książek, których akcja dzieje się w Rosji czytałem do tej pory niewiele, więc gdy takowa trafia do moich rąk, zawsze z zainteresowaniem czytam o kulturze i życiu ludzi na wschodzie.
Tym razem poza odrobiną rosyjskiej kultury otrzymałem również sporą dawkę wciągającej akcji a wszystko to w cieniu jednego z Wielkich Przedwiecznych – Cthulhu. Mowa o nowej powieści Eugeniusza Dębskiego, 3 części historii o walczącym z Cthulhu Kamilu „Moherfuckerze” Stochardzie, pt. „Russian Impossible”.

W Petersburgu dochodzi do okrutnych i bardzo niebezpiecznych ataków na policję. Samochody patrolowe ostrzeliwane z karabinów maszynowych, zabójstwa policjantów, pożary komisariatów oraz porwanie córek znanego z poprzedniej części kapitana Sukonina. Z wszystkim tym zmierzyć się musi polsko-rosyjski zespół śledczy. Okazuje się jednak, że te bezpardonowe ataki na policję są niczym, w porównaniu z tym, z czym Stochard, Sukonin i reszta zespołu będą się musieli zmierzyć. Na ich drodze staną bowiem szczyty rosyjskich władz oraz potrafiące rozerwać człowieka na strzępy guimony - pomioty Cthulhu. Czy ataki gangsterów na policję mają jakiś głębszy sens oraz czy Stochardowi uda się walka z Cthulhu, tego dowiedzie się sami sięgając po książkę.

Autor mocno stara się o zainteresowanie czytelnika wciągając go w sam środek rosyjskiej afery. Tym co uderza od samego początku jest duża ilość wątków i akcji. Mamy tu porwanie córek dowódcy zespołu śledczego, zaginięcie jednego z jego członków, ataki na policję oraz, co występuje bardziej na końcu, walki z guimonami. Pan Dębski przez większość czasu trzyma czytelnika w napięciu, mnóstwo tu bowiem napadów, strzelanin oraz innych incydentów a zakończenie powieści to prawdziwa gratka dla miłośników dobrej akcji.
Ciekawą częścią jest zawarte tu nawiązanie do twórczości Lovecrafta, dzięki któremu czytelnik dowiaduje się co było jego inspiracją. Nie wiem ile z tego jest prawdą, nie zagłębiałem się bowiem w biografie tego autora, wiem jednak, że daje to naprawdę ciekawy efekt.

Co jakiś czas w tekście pojawia się literówka lub błąd interpunkcyjny, poza tym jednak język i styl jakim posługuje się autor jest bardzo dobry. Akcja dzieje się w Petersburgu a czytelnik, dzięki często stosowanym rusycyzmom oraz rosyjskim nazwo własnym, jest tego w stu procentach pewnych. Pan Dębski tworzy klimat rosyjskiego miasta i robi to bardzo sprawnie.
Pozwala czytelnikowi ujrzeć rosyjską policję oraz świat zorganizowanej przestępczości. Zdradzić mogę, że dojdzie nawet do spotkania pomiędzy stroną „dobrą” , Stochardem i Sukoninem oraz stroną „złą”, Niebieskim Krukiem, carem przestępczego świata i swoją drogą bardzo intrygującą postacią.

Tych, którzy martwią się, że przygoda z „Russian Impossible” nie będzie ciekawa, ponieważ nie przeczytali poprzednich części uspokajam. Na pewno jako kontynuację czyta się ją lepiej, lecz w moim przypadku było to pierwsze spotkanie ze Stochardem a wypadło wręcz świetnie. Czytelnik bez trudu poradzi sobie z fabułą a ewentualne problemy zostaną szybko rozwikłane.

Jeśli interesuje Cię spora dawka mocnej akcji umieszczona w jednym z rosyjskich miast oraz bezpardonowa i krwawa walka ze sługami Cthulhu to „Russian Impossible” jest książką dla Ciebie. Dla mnie był to świetnie spędzony czas i zachęta by w niedalekiej przyszłości sięgnąć po jedną z pozostałych książek Eugeniusza Dębskiego.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2012-04-13
Russian Impossible
2 wydania
Russian Impossible
Eugeniusz Dębski
{}9/10
Cykl: Moherfucker, tom 3
To już nie rutynowa akcja. W Sankt Petersburgu trwają bezpardonowe i okrutne ataki na milicję. Zamachowcy ostrzeliwują z karabinów maszynowych samochody patrolowe. Płoną posterunki, obrzucone koktajla...
Komentarze
Russian Impossible
2 wydania
Russian Impossible
Eugeniusz Dębski
{}9/10
Cykl: Moherfucker, tom 3
To już nie rutynowa akcja. W Sankt Petersburgu trwają bezpardonowe i okrutne ataki na milicję. Zamachowcy ostrzeliwują z karabinów maszynowych samochody patrolowe. Płoną posterunki, obrzucone koktajla...

Zobacz inne recenzje

Kiedy zabieram się do czytania powieści Eugeniusza Dębskiego, nigdy nie czuję lęku, wyłącznie bezbrzeżny zachwyt już na sam widok nazwiska na okładce. Ów człowiek jest moim guru, moim literackim bożys...

@destrakszyn @destrakszyn

Russian Impossible to pierwsza książka Eugeniusza Dębskiego z jaką miałam przyjemność się zapoznać. Autor ten uznawany jest za jednego z najlepszych pisarzy polskiego pochodzenia. Wielu z czytelników ...

@karolina.g @karolina.g

Pozostałe recenzje @molik14

Pan Przypadek i celebryci
Pan Przypadek i celebryci

„Klan”, „Malanowski i partnerzy”, „Daleko od noszy”. Chcąc nie chcąc pewnie każdy z nas kojarzy te tytuły. Jednak co te trzy znane z telewizji seriale mają wspólnego? Otó...

{} Recenzja książki Pan Przypadek i celebryci
Literat
Literat

Egzotyczne i dziwne morderstwa najczęściej spotykałem w kryminałach zagranicznych, gdzie autorzy nie boją się trochę bardziej popuścić wodzy fantazji. W polskich tego ty...

{} Recenzja książki Literat

Nowe recenzje

Śmierć kolekcjonera
Ciemna strona Elbląga...
@bartoszsocz...:

Elbląg jeszcze nigdy nie był tak niebezpiecznym miastem - czytamy na okładce “Śmierci kolekcjonera”. To, co się w nim d...

{} Recenzja książki Śmierć kolekcjonera
Powrót
Ule i tajemnica dwóch pań, czyli recenzja książ...
@Rudzik_Czyta:

Oto recenzja książki mistrza powieści romantycznych- Nicholasa Sparksa „Powrót” Los potrafi być przewrotny. Na własn...

{} Recenzja książki Powrót
Krzywicka. Długie życie gorszycielki
Czekając na zgorszenie
@LiterAnka:

„Krzywicka. Długie życie gorszycielki” Agaty Tuszyńskiej należy do książek biograficznych, których dawno nie miałam oka...

{} Recenzja książki Krzywicka. Długie życie gorszycielki
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe