Recenzja książki Rzeka zimna

Rzeka zimna

@malineczka74
· 2011-10-23
To pierwsze moje spotkanie z prozą tej autorki - ale jakże miłe ! Po prostu zatopiłam się w tej książce i z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej mi się podobała ta lektura. Bo lubię, gdy książka jest napisana z polotem i dopracowana w nawet najdrobniejszych szczegółach. A "Rzeka zimna " dokładnie taka jest. Biorąc książkę do ręki spodziewałam się przewagi obyczaju nad wątkiem sensacyjnym. Ale im wyższy numer strony, tym te proporcje się zmieniały na odwrót. A mnie rosły wypieki na twarzy !
Tamara mieszka w Paryżu, jest żoną Cyryla, choć jej związek do idealnych nie należy. Francuzki mąż jest rozpieszczony przez mamę i gdy coś idzie nie po jego myśli po prostu tupie nogą w proteście i zachowuje się jak mały chłopiec. A gdy do tego dojdzie alkohol to Cyryl staje się męczący i agresywny. Tamara czuje się nieco zagubiona w swym małżeństwie i naciskana do bycia mamą. A ona nie czuje się gotowa na macierzyństwo i nie jest do końca przekonana czy podoła roli matki.
Pewnego dnia otrzymuje telefon od pracownicy wydawnictwa, z którym współpracuje jej matka. Małgosia jest uznaną pisarką i autorką kilku bestsellerów. Zbliża się termin oddania kolejnej książki, a ona niespodziewanie znika bez śladu. Jej dom w Grzmotach, małej mieścinie na Pomorzu, gdzieś między Gryficami a Trzebiatowem stoi pusty. Tamara postanawia przyjechać do Polski i poszukać matki, choć stosunki obu pań są bardzo zimne. Córka nie może matce wybaczyć jak ją traktowała w dzieciństwie - ma żal o brak normalnego domu, obojętność wychowawczą, podrzucanie do dziadków i kolejnych kochanków, którzy frapowali ją całkowicie, iż zapominała, że ma córkę i obowiązki względem dziecka. Tamara łatwo nie miała - szybko musiała stać się samodzielna i np. w wieku 10 lat robić samodzielne zakupy. Cóż nie dziwiłam się jej - miała prawo do pretensji. Po przylocie do Polski Tamarze pomaga opiekunka pisarki z wydawnictwa Weronika.
Grzmoty okazują się mało przyjazne. Mimo, iż postać pisarki jest powszechnie znana nie była lubianą osobą w miasteczku. Kobiety powoli zaczynają poszukiwania i własne śledztwo ...................
Książkę czytało mi się rewelacyjnie. Napisana świetnym piórem z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej przyciąga Czytelnika jak magnes. I trudno ją odłożyć na półkę przed dotarciem do końca. Bo coraz bardziej skomplikowana intryga jest tak misternie utkana .Coraz więcej znaków zapytania się pojawia ! Nie dość, że nadal nie wiadomo gdzie podziała się pisarka to okazuje się, że miasteczko Grzmoty to nie spokojna sielankowa miejscowość, gdzie czas płynie spokojnie i ludzie tworzą serdeczną i spokojną społeczność. Klimat mroczności, tajemnicy i grozy budują różne elementy - pojawiający się duch zmarłego tragicznie na torach myśliwego, śledzący Tamarę schizofrenik, legenda białej damy z zamku. Już sama pogoda jak panuje owego stycznia w Grzmotach przyprawia o dreszcze i gęsią skórkę. Akcja powieści toczy się dość szybko i ciągle pojawiają się nowe wątki - ale są tak misternie wprowadzane, że Czytelnik nie czuje się zagubiony czy zdezorientowany. Los dla Tamary jest nieubłagany - nie dość, że sypie się jej małżeństwo musi uporać się równocześnie z trudnymi wspomnieniami z przeszłości i grozi jej spore i realne niebezpieczeństwo. A mąż jest daleko i nie podtrzymuje ją na duchu tylko dodatkowo przytłacza humorami przez telefon. Stąd postać Tamary wzbudziła moją sympatię i pokłady babskiej solidarności. Jedyną pomocną dłonią okazuje się dla niej Weronika.
Autorka śmiało pisze o ludzkich emocjach, problemach i lękach - pokazuje prowincję jako miejsce, gdzie panuje bieda i marazm, gdzie trudno zmienić status majątkowy, chyba, że wyzuje się z sumienia jak uczyniła to niejedna z postaci. Kawka pisze bez ogródek o trudnych problemach, które niestety nie są tylko literacką fikcją. Zakończenie - cóż nie wiem czy zawiodła mnie moja intuicja, czy myślę jesiennie i wolno - ale okazało się dla mnie sporą niespodzianką. Nie przewidziałam wykorzystanych przez autorkę pomysłów i tym ciekawej czytało mi się książkę do ostatniego zdania.
Najnowszą powieść Kawki mogę polecić i tym co lubią powieści obyczajowe i miłośnikom kryminałów. Zaczytanie gwarantowane !
Ocena @malineczka74:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2011-10-23
Książka Rzeka zimna
2 wydania
Rzeka zimna
Magdalena Kawka
{}8.1/10
Małe miasteczko nad rzeką zasypane śniegiem, spokojne i urokliwe. Sceneria jak z sielankowego serialu. Czy w takim miejscu mogą dziać się rzeczy, od których włosy jeżą się na głowie, a dusza zaczyna w...
Komentarze

Zobacz także

Magdalena Kawka – ukończyła socjologię, była kwiaciarką, dziennikarką oraz urzędnikiem. Kilka lat temu postanowiła całkowicie poświęcić się pisaniu. Jest autorką: „Przygód Kosmatka kilkulatka”, „Sztuk...

Od paru dni zbierałam się do napisania recenzji książki Magdaleny Kawki „Rzeka zimna”, choć przeczytałam ją półtora tygodnia temu, a to dlatego, że chciałam starannie przemyśleć, jak napisać tę recenz...

Pozostałe recenzje @malineczka74

Książka Już czas

Jodi Picoult to jedna z pisarek książek obyczajowych, które najbardziej cenię. To autorka po której powieści sięgam auto...

Książka Selena Gomez. Księżycowa dziewczyna

Selena znaczy księżyc Książkowa opowieść o Selenie Gomez to propozycja Wydawnictwa Feeria dla młodych czytelników. Ja,...

Nowe recenzje

Książka Czas porzucenia

Elena Ferrante, ktoś owiany tajemnicą i talentem jednocześnie. Osoba o nieznanej twarzy, głosie, adresie. Ktoś znikąd, ...

Książka Fosca

W Polsce imię Iginio Ugo Tarchetti jest mało znane. Wydaje mi się, że ten włoski pisarz jest niezasłużenie zapomniany. ...

Książka Piętno

Jeszcze zanim zaczęłam czytać tę powieść, słyszałam na jej temat bardzo dużo pozytywnych opinii. Tak naprawdę, gdyby ni...

nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe
{}