Recenzja książki Wilkołak

Spacer z wilkołakiem

Autor: @mysilicielka ·1 minuta
2020-10-19 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Idziemy na spacer z wilkołakiem? 😅

🐺 „- Bestia będzie dziś miała swoje święto - powiedział, lecz słowa były niewyraźne, bo wypowiedziane przez usta stworzone do czego innego niż mówienie. - Bestia będzie dziś polować.
To były jego ostatnie słowa. Reszta zamieniła się w przeciągły warkot, pełen nienawiści i kpiny, która ścigała Lawrence’a jeszcze długo po tym, jak zerwał się na nogi i popędził korytarzem, byle dalej od tego przeklętego miejsca” 🐺

Powiedzieć, że było dobrze, to nic nie powiedzieć. Takiej historii o wilkołaku mi brakowało 🤓 Niektórzy twierdzą, że książka jest kiczowata, dla mnie to idealny przykład klasycznego horroru.

Bestia miała wszystkie cechy, które powinna mieć - żółte oczy, nienasycony głód, żądzę mordu bez wyraźnego powodu, szybką regenerację, wyostrzone zmysły i oczywiście niekontrolowaną przemianę przy pełni księżyca 🌕 Krew się leje strumieniami, a bogobojni wieśniacy chwytają za widły.

Jest to opowieść napisana prostym językiem, ale jednocześnie w stylu retro horrorów. Akcja dzieje się w XIX w. w małym miasteczku pod Londynem. Główny bohater powraca do rodzinnego domu (czy raczej ruiny) na pogrzeb brata. Spotyka jego piękną narzeczoną i ojca, którego nienawidzi 🏰 Swoją drogą ojciec to postać niejednoznaczna, nad którą trzeba się trochę zastanowić, żeby ją w pełni zrozumieć.

Nie ma momentów nudy, rozdziały są krótkie, więc czyta się szybko. Zakończenie jest niespodziewane, wątek miłosny delikatnie wpleciony i nienachalny 👌 Bardzo naturalnie wyglądają relacje międzyludzkie, nie ma dłużyzn.

Jest tragicznie i emocjonująco. Ciekawy jest motyw człowieka świadomego swego wilkołactwa, który odczuwa bestię też w ciągu dnia - to powoduje zmiany nastroju i agresywne zachowanie. Trochę jak choroba dwubiegunowa 🤔

Nie widziałam filmu, albo widziałam go tak dawno, że już nie pamiętam. Może to on zaniżył ogólną ocenę tego tytułu? Kto widział, może sam ocenić 🎞 Mój egzemplarz miałam z biblioteki, ale jeśli zobaczę kiedyś taki w sklepie, to kupię, bo warto mieć tę pozycję w domu.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-10-19

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wilkołak
Wilkołak
Jonathan Maberry
6.3/10
Szczęśliwe życie Lawrence'a Talbota skończyło się tej nocy, kiedy umarła jego matka. Chłopak opuścił wiktoriański dwór, by szukać zapomnienia w dalekiej Ameryce. Po latach powraca w rodzinne strony - ...
Komentarze
Wilkołak
Wilkołak
Jonathan Maberry
6.3/10
Szczęśliwe życie Lawrence'a Talbota skończyło się tej nocy, kiedy umarła jego matka. Chłopak opuścił wiktoriański dwór, by szukać zapomnienia w dalekiej Ameryce. Po latach powraca w rodzinne strony - ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Dziś jeśli chcemy poczytać o wilkołakach nasze wysiłki nie muszą kończyć się tak zwanym 'fiaskiem', wystarczy sięgnąć na pierwszą lepszą półkę w sklepie. I każda z tych wilkołacznych pozycji według mn...

@Nigrum @Nigrum

Nabyłam tę książkę już wówczas, kiedy jej ekranizacja zaczęła być wyświetlana w kinach. Jako że miałam wtedy chęć zakupić jakieś czytadło, z lekkim wahaniem chwyciłam za powieść Jonathana Maberry’ego,...

HE
@Herma

Pozostałe recenzje @mysilicielka

Rzeka zaklęta
Opowieść zaklęta w muzyce

Jestem tylko wersem zainspirowanym twoim refrenem i będę podążał za tobą do końca, aż wyspa zabierze moje kości, a moje imię nie będzie niczym więcej niźli wspomnieniem ...

Recenzja książki Rzeka zaklęta
Oblężenie i nawałnica
Zmroczu, uratuj nas od tego romansu

(Zmroczu, gdzie jesteś. Byłeś najrozsądniejszą postacią w tej serii, we need you.) Pierwsze 50 stron książki było dosyć... zaskakujące. Sytuacja bohaterów odwróciła się...

Recenzja książki Oblężenie i nawałnica

Nowe recenzje

Cieszę się, że moja mama umarła
O traceniu kontroli i odzyskiwaniu jej
@mewaczyta:

Autobiografia skupiona na traceniu kontroli i ponownym jej odzyskiwaniu. Tak najprościej możemy powiedzieć o tym, co kr...

Recenzja książki Cieszę się, że moja mama umarła
Siostra wirtuoza
"Siostra wirtuoza"
@tatiaszaale...:

„Ja nie mogłam nic. Byłam kobietą, czyż to nie wystarczy, by nie móc?” Przenosimy się w czasie, do schyłku XIX wiek...

Recenzja książki Siostra wirtuoza
Opowiem Ci bajkę...
Opowiem Ci bajkę...
@Czytajka93:

Dziś przedstawiam antologię @grupaliterackarevival pt. "Opowiem Ci bajkę...". Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu @book...

Recenzja książki Opowiem Ci bajkę...
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl