Recenzja książki Splątane marzenia

Splątane marzenia

@Natalia_Swietonowska @Natalia_Swietonowska · 2019-06-11 14:13:00
Kilka miesięcy temu miałam przyjemność zapoznać się z pierwszym tomem serii Copper Creek. Było to jednocześnie moje pierwsze spotkanie z twórczością Denise Hunter, a po przeczytaniu Brzoskwiniowego świtu nabrałam ochoty na lekturę jej kolejnych książek. Niedawno w moje łapki trafiły Splątane marzenia, które... Pozwólcie mi, że trochę o nich opowiem.

Tym razem głównym bohaterem jest brat Zoe Collins, Brady. Miałam okazję poznać go już w poprzedniej części, ale nie skupiłam się na jego postaci jakoś szczególnie. Tym razem tak nie było, ponieważ tutaj to on grał pierwsze skrzypce. Jest to mężczyzna zaradny, inteligentny, przystojny i troskliwy. Myślę, że nie jedna czytelniczka skrycie do niego wzdycha, no bo jak tu go nie kochać?
Muszę przyznać, że Brady wzbudził moją niemałą sympatię i gdzieś tam skrycie, ja również zaliczam się do tych wzdychających czytelniczek, ale nie mówcie nikomu.

Kolejnym głównym bohaterem, a raczej bohaterką jest Hope Daniels. Kobieta, która jest chodzącym ideałem. Ma dobre serce, anielską cierpliwość, uwielbia opiekować się Sammym, a także prowadzi chętnie słuchaną audycję w miejscowym radiu: Living with Hope. Mimo jej takiej ogromnej słodkości, od której normalnie by mnie zemdliło, polubiłam tę bohaterkę. Hope jest dla mnie taką bohaterką, z którą śmiało mogłabym się zaprzyjaźnić.

W tej powieści Denise Hunter po raz kolejny złapała mnie za serce i sprawiła, że na niektóre sprawy patrzę teraz zupełnie inaczej. Autorka przemyciła tutaj również kwestię wiary w Boga, z której w obecnych czasach, wielu ludzi się po prostu naśmiewa. Bohaterowie Splątanego marzenia całe swoje życie powierzają Bogu i głęboko wierzą w to, że jest on jedynym sprawcą tego, co się dookoła nich dzieje. Na swój sposób jest w tym coś... poruszającego.

Historia Hope i Brady'ego jest jednocześnie słodka, urocza, ale i niesie za sobą szereg niekiedy dość smutnych chwil. Mimo wszystko uważam, że naprawdę warto zapoznać się z tą pozycją. Lekkie pióro autorki sprawia, że książkę czyta się bardzo przyjemnie i naprawdę szybko. 

Po raz kolejny jestem wprost zachwycona, a nawet uważam, że tom drugi zdecydowanie przebija Brzoskwiniowy świt, szczególnie pod względem fabularnym. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła w końcu sięgnąć po pozostałe książki Denise Hunter, ponieważ historie jakie tworzy autorka, idealnie trafiają w mój gust czytelniczy.

Myślę, że powieść przypadnie do gustu miłośniczkom romansów, które nie do końca są tylko cukierkowe oraz fankom twórczości Mii Sheridan czy też Colleen Hoover.
Ocena @Natalia_Swietonowska:
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Splątane marzenia
Splątane marzenia 8 /10
Denise Hunter
Brady Collins łączy samotne ojcostwo z pracą we własnym warsztacie samochodowym. Nagła śmierć żony ...
Komentarze

Inne recenzje @Natalia_Swiet...

Książka Szklany tron. Tom 5. Wieża świtu

Bardzo długo zbierałam się do przeczytania kolejnej części Szklanego tronu. Najbardziej odrzucała mnie ta ilość stron. ...

Książka Milcząca Ofiara

Zaczynając tę powieść, spodziewałam się naprawdę wciągającej historii, która zdoła utrzymać mnie w napięciu do samego ...

Nowe recenzje

Książka Znak kukułki

Znak Kukułki to bardzo specyficzna książka... Której nie mogę do końca określić. Bo czy to, co zostało opisane w tej po...

Książka Mroczne Wybrzeża. Tom I

Teriana spędza kolejne dni na pirackim statku, którego kapitanem jest jej matka. Siedemnastoletnia dziewczyna wie, że k...

Książka Zemsta kobiet

Sięgnęłam po tę książkę z ciekawości, nie znam autora, ale zachwyty nad poprzednim utworem obiecywały wiele. Mam jednak...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się