Ssij, mała, ssij

Recenzja książki Ssij mała ssij

ME
@Mery_Wu
· 2010-02-06
W księgarni pani zza lady spojrzała na mnie znacząco znad czytanej właśnie książki - jeśli nie wyjdzie mi ze studiami, zatrudnię się w księgarni, nie ma co! - kiedy położyłam na ladzie "Ssij mała ssij" autorstwa Chrisa More'a. W domu przez pierwszy tydzień ukrywałam jej zakup aż do dnia, gdy niechybnie zostawiłam ją na swoim biurku. Tato podszedł, przyjrzał się barwnej okładce - motyw z ustami zapewne z czymś mu się kojarzył - i spytał: "A co to za "Sum mała sum" ? A wtedy ja, oblana rumieńcem czekałam, aż poprawnie odczyta tytuł.
W moim mieście są dwie księgarnie, gdzie znalezienie jakkielkolwiek książki autorstwa Moore'a liczy się niemal z cudem. A po przeczytaniu "Najgłupszego Anioła" i "Krwiopijców" musiałam, po prostu musiałam przeczytać kontynuację tej drugiej, a zachęcona opinią koleżanki o występowaniu tam niejakiej Abby, emo - gotki ze słabością do Hello Kity, posiąść ją na własność. I na chwilę dzisiejszą mogę pochwalić się faktem, że ta oto wampirza książka o zabarwieniu miłosnym stoi dumnie na półce w moim pokoju.
Po dwunastu latach Moore, na prośbę swoich fanów postanowił powrócić do losów wampirzycy Jody i jej byłego pomagiera awansującego na oficjalnego chłopaka, Tommy'ego. Pomimo takiej przerwie w pisaniu, akcja "Ssij mała ssij" ma miejsce w zaledwie kilka dni po zakończeniu "Krwiopijców". Już po przeczytaniu pierwszej strony dowiadujemy się, że Tommy został przemieniony, a właściwie po przeczytaniu pierwszej linijki: "Ty suko! Zabiłaś mnie!", czy pierwsze zdania tejże książki nie brzmią zachęcająco? Podobnie jak w "Krwiopijcach", jesteśmy świadkami odnajdowania się człowieka w nowej, nieśmiertelnej naturze. Jednakże w tym przypadku zagubionym człowieczkiem jest Tommy, który również będzie miotał się między stanami zdumienia a zagubienia w wampirzym temacie. A Jody, jeśli już o wampirzym temacie mowa, bardzo się w nim wyrobi.
Tak więc, gdy oboje główni bohaterowie zostają dziećmi nocy, czas znaleźć kogoś, kim był kiedyś dla Jody Tommy, czyli kogoś, kto będzie pracował dla nich za dnia. Wybór pada na ekstrentyczną Abigail, która nieźle namiesza nie tylko w swoim życiu, ale i w sercu swojego Mrocznego Pana, którym będzie - ku niezadowoleniu Jody - Tommy.
Miłość Jody i Tommy'ego poraz kolejny zostanie wystawiona na ciężką próbę. Wiecie, to pragnienie krwi, brak kawy, mała gotycka smarkula i Zwierzaki, które przeciwstawią się Tommy'emu, może człowieka - och, przepraszam, wampira - nieźle dobić.
Książka znakomita pod warunkiem, że wcześniej przeczytacie jej pierwszą część. Dzienniki Abby Normal potrafiłam czytać po kilka razy, a samą książkę przeczytałam w kilka dni, co nie bierze się stąd, że była "taka sobie". Po przeczytaniu pierwszego tomu wiedziałam, że połknięcie jej w całości będzie zwyczajnie błędem. Korzystając z tej wiedzy, postanowiłam ją sobie dawkować. Dwa, trzy rozdziały dziennie - góra! Dzięki temu pogłam się nią delektować o wiele dłużej niż pierwszą cześcią.
Osoby lubiące pokręcone postacie, częste zwroty akcji i doprawadzające do łez zabawne dialogi, nie będą ta pozycją zawiedzione. Z upragnieniem czekam teraz na wydanie w Polsce trzeciej książki z cyklu zatytułowanej "Bite me!". Wtedy bedziemy mieć do czynienia z prawdziwą San Francisco Vampire trilogy!
Och, i jeszcze jedno - nie dawajcie jej dzieciom, które nie ukończyły dwunastego roku życia, niebieska prostytutka może im trochę zdeformować umysł.
Ssij mała ssij
Ssij mała ssij
Christopher Moore
{}7.7/10
Cykl: Love Story, tom 2
Ciąg niesamowitych wypadków, rozgrywających się w oszałamiającym tempie w wielu ciekawych miejscach. Dialogi są cięte i niewysilone, tempo szaleńcze, a fabuła okraszona zdrową dawką zjawisk paranormal...
Komentarze
Ssij mała ssij
Ssij mała ssij
Christopher Moore
{}7.7/10
Cykl: Love Story, tom 2
Ciąg niesamowitych wypadków, rozgrywających się w oszałamiającym tempie w wielu ciekawych miejscach. Dialogi są cięte i niewysilone, tempo szaleńcze, a fabuła okraszona zdrową dawką zjawisk paranormal...

Zobacz inne recenzje

Książkę miałam okazję przeczytać w czasie tegorocznych wakacji, a w moich rączkach znalazła się w zasadzie przez przypadek. Bibliotekarka chciała wcisnąć ją starszej pani będącej zwolenniczką stw...

@surgeon @surgeon

Nowe recenzje

Efekt pominięcia
"Efekt pominięcia" Agnieszka Sudomir - opinia
@Katarzyna_W...:

Autorka szybko wciągnęła mnie w sprawę, a zaczęło się już od przyjścia Ducha na komisariat. Na plus zapisałam fakt, iż ...

{} Recenzja książki Efekt pominięcia
Fotografowanie polskiej przyrody
Fotograficzne łowy przez cały rok
@m_mikos:

Natura to wdzięczny obiekt fotografowania, który nie tylko zachwyca swoim pięknem i nieprzewidywalnością, ale przede w...

{} Recenzja książki Fotografowanie polskiej przyrody
Miasto z mgły
Miasto z mgły
@inthesilkscarf:

Carlos Ruiz Zafon to jeden z najpopularniejszych pisarzy współczesnych. Jego tetralogia jest na nowo czytana przez mili...

{} Recenzja książki Miasto z mgły
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe