{} WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Morze nie odda ofiar

Surowa perła z marynistycznego lamusa

Autor: @Mackowy ·{}2 minuty
{} 11 dni temu {} 4 komentarze {} 35 Polubień
Ostatnimi czasy twórczość Stanisława Goszczurnego, za sprawą wznowienia jego trylogii „Mewy” przeżywa coś na kształt renesansu popularności. Piszę „coś na kształt renesansu”, bo nie jestem pewien, czy miała ona kiedykolwiek miejsce. Wikipedia podpowiada, że dwie z jego powieści nawet zostały w głębokim PRL-u zekranizowane, ale nie znam nikogo, kto Goszczurnego by kojarzył. Dla mnie w każdym razie był on dotychczas twórcą nieznanym, autorem do sprawdzenia i tak się składa, że ostatnio miałem okazję przesłuchać w formie audiobooka w interpretacji Grzegorza Wosia, powieść jego autorstwa.

„Morze nie odda swych ofiar” jest pozycją czysto marynistyczną. W wyniku bliżej niesprecyzowanego wypadku kapitan statku rybackiego „Prosna” musi opuścić pokład, a jego miejsce zajmuje młody ambitny szyper. Nowy kapitan od początku nie dogaduje się ze swoim pierwszym oficerem, ma do niego jakiś zadawniony żal, ale o co dokładnie chodzi? Tak jak w przypadku wypadku kapitana nie do końca wiadomo. W każdym razie wzajemny brak zaufania i splot niekorzystnych wydarzeń prowadzi do nieuchronnej tragedii.

Stanisław Goszczurny, jak na dziennikarza przystało, pisze bardzo prosto, surowo wręcz, w reporterskim stylu, co więcej książka „w papierze” liczy niecałe 180 stron, czyli to raczej mikropowieść, ta prostota właśnie tworzy niepowtarzalny klimat życia na morzu. Sama fabuła również nie jest zbyt złożona, autor opisuje życie codzienne na statku: praca, jedzenie, oczekiwanie na połączenie telefoniczne z domem, sen, praca, trochę picia. Na tle tych prozaicznych wydarzeń, możemy obserwować dwóch głównych bohaterów – Kapitana i pierwszego oficera, widzimy, jak ich cichy konflikt narasta i obserwujemy jego skutki, aż do tragicznego końca. Goszczurny raz na jakiś czas „wchodzi do głowy” obu bohaterów, odsłaniając przed nami ich myśli, ale nie bawi się w psychologizowanie, chociaż ewidentnie staje po jednej ze stron, równocześnie pomaga nam zrozumieć nadchodzące wypadki.

Podobno historia opisana w „Morze nie odda swych ofiar” jest oparta na faktach i chociaż nie udało mi się nigdzie potwierdzić tej informacji*, rzeczywiście, podczas lektury miałem wrażenie, że czytam fabularyzowany reportaż. Pisarz świetnie oddaje mentalność ludzi morza, widać, że z niejednym rozmawiał i zrozumiał, że dokładnie przeanalizował zaszłe wydarzenia, efektem czego napisał świetną książkę, prostą w formie, surową stylistycznie, ale dotykającą czytelnika, bo prawdziwą, pokazującą, że wielkie tragedie bywają po prostu sumą drobnych wypadków i niedomówień. Polecam, świetna książka.

*na 99% chodzi o tragedię s/t BRDA z 10 stycznia 1975 roku.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2022-01-02

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Morze nie odda ofiar
Morze nie odda ofiar
Stanisław Goszczurny
{}8.7/10
Powieść osnuta na tle wydarzeń prawdziwych. Nie jest to jednakże wierna relacja ani dokumentalne sprawozdanie. Nazwiska bohaterów, nazwy statków i pozostałych postaci jak tez ich zachowania są niepraw...
Komentarze
@LetMeRead
@LetMeRead · 11 dni temu
Ja też pierwsze słyszę o autorze. Ciekawe, czy mój teść - marynarz i czytelnik - zna. Aż kiedyś zapytam.
{}× 4
@Mackowy
@Mackowy · 11 dni temu
Zapytaj, jestem bardzo ciekawy. Pytałem o Goszczurnego kilka osób, ale tylko wzruszali ramionami.
{}× 3
@LetMeRead
@LetMeRead · 11 dni temu
Na półkach u niego nie widziałam. Ale zapytam.
{}× 2
BA
@Bartlox · 11 dni temu
No to teraz "A żyć trzeba dalej", "Długi prosi o karę śmierci" (dla mnie czysty geniusz), "Stella Maris" (ten sam temat, co MNOO, ale jeszcze bardziej o ludziach) i "Przyszedłem Pana zabić" (wbrew pozorom nie kryminał, ale świetna psychodrama).

Cieszę się, że nie jestem już jedynym psychofanem Goszczurnego na portalach literackich :)
{}× 3
@Mackowy
@Mackowy · 11 dni temu
Jeśli inne jego książki są tak dobre jak ta, to nie wykluczam zostania jego psychofanem :) dzięki za polecajki :D
{}× 3
BA
@Bartlox · 11 dni temu
To sprawdź moją recenzję "Długi prosi o karę śmierci" :)
{}× 2
@tsantsara
@tsantsara · 8 dni temu
Pisać suro to pewnie ten sam rodzaj apelu, co pisać krót...;)
{}× 3
@Mackowy
@Mackowy · 8 dni temu
Poprawione, dzięki :)
{}× 3
@bookovsky2020
@bookovsky2020 · 11 dni temu
Nie tylko dla wilków morskich :)
{}× 2
@Mackowy
@Mackowy · 11 dni temu
Ja bardzo lubię tematy marynistyczne, więc jestem trochę skrzywiony, tak czy inaczej świetna książka :)
{}× 2
Morze nie odda ofiar
Morze nie odda ofiar
Stanisław Goszczurny
{}8.7/10
Powieść osnuta na tle wydarzeń prawdziwych. Nie jest to jednakże wierna relacja ani dokumentalne sprawozdanie. Nazwiska bohaterów, nazwy statków i pozostałych postaci jak tez ich zachowania są niepraw...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Bardzo dobra polska powieść... no właśnie, tu chciałem napisać "marynistyczna". Ale nie napiszę. Taka kwalifikacja "Morza" wręcz się narzuca, ale moim zdaniem to złudne wrażenie. Wrócę jeszcze oczywi...

BA
@Bartlox

Pozostałe recenzje @Mackowy

Most we mgle
Z bagnetem pod CKM-y

Bałem się „Mostu we mgle” jak cholera. Nie chciałem tego nowego Ciszewskiego czytać. Gdy myślałem o najnowszej powieści autora „cyklu meteo”, przez głowę przelatywały mi...

{} Recenzja książki Most we mgle
Najlepiej spożyć przed…
O Jedzeniu na chłodno

Wiedzieliście, że pokrojona w kostkę marchewka to żywność przetworzona? Praktycznie każda czynność, której poddajemy jedzenie, od cięcia czy siekania, spryskiwanie nanos...

{} Recenzja książki Najlepiej spożyć przed…

Nowe recenzje

Rezonans czasu
Rezonans czasu
@Morella:

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl. Dziękuję również Wydawnictwu Feniks za udostępnienie mi egz...

{} Recenzja książki Rezonans czasu
Przyjacielski układ
Bracia McGregor #1
@krecimniecz...:

Już wiele razy podkreślałam, czytając książki z wątkiem friendzone, że nie wierzę w przyjaźń między mężczyzną a kobietą...

{} Recenzja książki Przyjacielski układ
GARY & LITIN Maroszek
Ochroniarze i złodzieje.
@maciejek7:

Gary Hayes i Litin Stockborn to przyjaciele od studenckich czasów, mimo tego, że każdy z nich jest inny, to właśnie moż...

{} Recenzja książki GARY & LITIN Maroszek
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl