Recenzja książki Tabu

"Tabu" Casey Hill

@Weta@Weta · 2011-08-08
Ludzie od wieków grają w różne gry. Egipcjanie grali w senet, na kontynencie afrykańskim popularna była mankala, ale istniały też mniej łagodne rodzaje gier niż te planszowe. Za rozrywkę w Imperium Rzymskim uważano igrzyska.
Dziś wybór gier jest ogromny, dzieci grają w gry planszowe i zabawy podwórkowe, młodzież i dorośli gustują raczej w tym co oferuje im komputerowy świat. I mimo, że czasem gry komputerowe szkodzą to najczęściej jednak nie wykraczają poza własny dom.
Jaki jest cel gier?
To proste- gramy dla przyjemności, zabicia czasu, czasem integracji.
Są jednak osoby wybierające specyficzny rodzaj gier. Mają one ogromną potrzebę igrania z ludźmi, chcą pokazać się światu. Są osoby, które muszą zabijać.

Uwielbiam klasyczne kryminały o seryjnych mordercach. Porywają od pierwszych stron, pozwalają wcielić się w rolę śledczego, dzięki nim czujemy się tak jakby to z nami morderca prowadził swoją grę, to my przybywamy na kolejne miejsca zbrodni, to my próbujemy połączyć wszystko w logiczną całość, to my czujemy ten ciężar odpowiedzialności, my musimy schwytać mordercę i uniemożliwić mu mordowanie kolejnych niewinnych ludzi.
Takie kryminały zazwyczaj są do siebie podobne, ale niezmiennie ekscytują. Zmienia się morderca, powody, dla których morduje, sposób jego myślenia. I reguły gry.
Wiele takich kryminałów zostało już wydanych, ale dobrze napisany dla wielbicieli kryminałów psychologicznych niezmiennie jest gratką.
Chciałabym napisać, że Tabu jest jednym z tych dobrze napisanych kryminałów, jednak z pewnych względów mnie zawiodło.

Pierwsza połowa książki była świetna. Zaczynało się obiecująco- odpowiednio stopniowane napięcie, porywająca akcja, z każdą kolejną zbrodnią dostawaliśmy kolejną porcję intrygujących wskazówek pozostawianych przez mordercę, do tego wszystko było naturalne, detektywi ślepo kluczyli, nie znaleźli włosa czy jakiegoś mikroskopijnego pyłku, po czym nie schwytali mordercy, owszem znaleźli kilka ciekawych dowodów, ale nie pomogło im się to zbliżyć do mordercy.

Niestety w połowie książki wiedziałam już kto zabił. Wprawdzie jeszcze czekałam aż autorzy odkryją wreszcie historię z przeszłości Reilly, ale kiedy to się stało i było jasne, że już niczym mnie nie zaskoczą reszta książki stała się mało atrakcyjna. I właśnie finał okazał się największym rozczarowaniem, bo punkt kulminacyjny moim zdaniem wydarzył się zbyt szybko.
Sama koncepcja tabu i Freuda jest niezwykle ciekawa, ale niestety została przedstawiona mało wyraziście. Owszem na początku książki wciąż ktoś o tym wspominał, ale moja ciekawość nie została należycie zaspokojona. A szkoda, bo można by te kwestie rozwinąć i powodzić czytelnika za nos do samego końca książki. Sam pomysł z tabu nie pasował mi do zabójcy. Jakby autorzy na siłę chcieli połączyć te zbrodnie z „szokującym” zakończeniem. Co jednak wypada blado, bo o ileż bardziej interesująca byłaby to książka gdyby morderca cierpiał np. z powodu pogłębionego freudowskiego kompleksu Edypa i z jego powodu zrobił w przeszłości coś okropnego albo coś jemu zrobiono, a co odbija się na jego obecnych czynach.

Tabu polecam każdemu kto nie jest obeznany z kryminałami, a zwłaszcza tymi psychologicznymi. Choć może mniej uważni czytelnicy się nie zawiodą. W każdym razie najlepiej sprawdzić na własnej skórze, bo widziałam kilka zachwalających recenzji.
Data przeczytania: 2011-01-01
Książka Tabu
Tabu
Hill Casey, Casy Hill
{}8.2/10
Cykl: Reilly Steel, tom 1
Dla tego seryjnego mordercy nie istnieje żadne tabu... Reilly Steel, urodzona i wychowana w Kalifornii, jest absolwentką Akademii FBI w Quantico, z zawodu śledczym sądowym. Opuszcza gwarne San Fra...
Komentarze

Zobacz także

Książka sama trafiła w moje ręce, nie wypadało więc odmówić jej możliwości przeczytania. Zaczęłam od opisu na tylnej części okładki i stwierdziłam, że kupuję ten temat. Jako że śledczy sądowy (którym ...

Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam jakiś kryminał czy thriller, dlatego bardzo ucieszyłam się, gdy dostałam propozycję recenzji książki, która nawiązuje do tych dwóch gatunków. Mimo radości z otrzy...

Pozostałe recenzje @Weta

Książka Hinduskie zaślubiny

Zanim ktokolwiek jest w stanie skupić się na opisie, czy tak jak w moim przypadku skreśleniu kilku zdań o tej książce, n...

Książka Handlarz śmiercią

Skandynawskie kryminały jakoś mnie nie zachwycają, choć niewiele mogę na ich temat napisać, bo do tej pory czytałam tylk...

Nowe recenzje

Książka Jej matka prostytutka. Tom 1

Jeśli czytasz moje posty, to wiesz jak ja kocham polskie debiuty! Szaleję za nimi, ze względu na to, często sięgam po...

Książka Berdo

@ObrazekCzęsto łapię się na popadaniu w skrajności. Stwierdzenia o tematach tabu stały się tak powszechne, że przestały...

Książka Na tropie niewyjaśnionego. Tajemnice, wobec których nauka pozostaje bezradna

"Na tropie niewyjaśnionego" to wygodne do czytania wydanie w twardej oprawie z piękną okładką, największych niewyjaśnio...

{}