Recenzja książki Twoje fotografie

Twoje fotografie

Autor: @Natalia_Swietonowska ·{}2 minuty
{} 2021-03-29 {} Skomentuj {} Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Pierwsza powieść Tammy Robinson, z jaką miałam styczność, okrutnie mi się spodobała. Tytuł Normalni inaczej chwycił mnie za serce, wzruszył, zaskoczył swoim poziomem i całkowicie rozkochał w twórczości autorki. Tym razem przyszła pora na kolejną jej powieść, czyli Twoje fotografie. Jak myślicie, ta pozycja również mnie zachwyciła?

Kiedy Ava kończy dwadzieścia osiem lat, otrzymuje od losu okrutny prezent. Rak, z którym walczyła kilka lat wcześniej, powrócił ze zdwojoną siłą. Lekarze są bezradni i nie pozostawiają żadnych złudzeń: kobieta przeżyje co najwyżej rok. Ava nie chce, by choroba przekreśliła jej wszystkie marzenia i pozwala na to, by rak decydował za nią - postanawia więc urządzić swój wymarzony ślub. Co z tego, że nie ma nikogo na miejsce pana młodego? Ava zorganizuje wesele dla samej siebie. Kiedy bliscy kobiety zaczynają angażować się w planowanie ślubu, w sprawę mieszają się media i wieść o tej imprezie oblatuje cały kraj. Same plany kobiety zaczynają ulegać zmianie – do głosu dochodzą uczucia, które Ava zdążyła już przekreślić grubą krechą. Musi więc zdecydować, czy będzie mieć na tyle odwagi, by pokochać a zaraz potem się pożegnać.

Główna bohaterka powieści, Ava, wzbudziła moją sympatię oraz podziw swoją siłą, odwagą w dążeniu do tego swojego wymarzonego celu oraz samą determinacją. To, z jakim momentami spokojem znosiła postępowanie choroby oraz zachowanie jej bliskich, bardzo mnie poruszyło i utwierdziło w przekonaniu, że Tammy Robinson potrafi kreować swoich bohaterów na niemal światowym poziomie. Stworzenie postaci chorującej na raka, która mimo wszystko się nie załamuje (a przynajmniej nie całkowicie), jest według mnie wyzwaniem, a autorce się to udało.

Z jednej strony głównym wątkiem tej pozycji jest właśnie choroba głównej bohaterki. Co rusz przypomina się czytelnikowi, że Ava jest chora i nie może już wykonywać pewnych czynności, co oczywiście rozumiem, jednak niektórych może to w pewnym momencie znużyć. Z drugiej jednak strony tym ważnym tematem jest też przygotowywanie wesela dla Avy. No i muszę przyznać, że ta część powieści zainteresowała mnie chyba najbardziej. W końcu niecodziennie czytam o bohaterkach, które będą szły do ołtarza same i to z własnej woli.

Pióro Tammy Robinson jest bardzo lekkie i choć opisuje ona trudne wydarzenia, to jednak książkę czyta się naprawdę przyjemnie i szybko, więc będzie ona idealną pozycją dla osób, lubiących powieści trudne, które mogą sobie przeczytać w jeden lub dwa wieczory. Zachwyciło mnie również przedstawienie relacji pomiędzy Avą a jej rodzicami i przyjaciółkami. Choć może się ten aspekt wydać komuś trochę wyidealizowany, to mnie zauroczył i chwycił niesamowicie za serce.

Twoje fotografie to powieść słodko-gorzka, która zachwyca, wciąga i niesamowicie wzrusza. Człowiek wie, do czego prowadzi do wszystko, ale jednak nie może przestać wierzyć. Jest to świetna pozycja, którą polecam każdemu. Ja sama z pewnością będę do niej wracać w przyszłości.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-03-19

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Twoje fotografie
Twoje fotografie
Tammy Robinson
{}7.8/10
Zostały ci zaledwie miesiące na rzeczy, na które jeszcze wczoraj miałaś długie lata. W dniu swoich dwudziestych ósmych urodzin Ava dowiaduje się o wznowie raka, z którym walczyła trzy lata wcześniej...
Komentarze
Twoje fotografie
Twoje fotografie
Tammy Robinson
{}7.8/10
Zostały ci zaledwie miesiące na rzeczy, na które jeszcze wczoraj miałaś długie lata. W dniu swoich dwudziestych ósmych urodzin Ava dowiaduje się o wznowie raka, z którym walczyła trzy lata wcześniej...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Pozostałe recenzje @Natalia_Swietono...

Neon
Neon

Powieść G.S. Locke wpadła mi w oko już jakiś czas temu. Opis z jednej strony mnie ciekawił, ale przyznam szczerze, że miałam pewne wątpliwości, czy chciałabym przeczytać...

{} Recenzja książki Neon
Rok, w którym nauczyłam się kłamać
Rok, w którym nauczyłam się kłamać

W swoim czytelniczym życiu jeszcze nie miałam okazji sięgnąć po którąś z powieści Lauren Wolk. Na szczęście w moje ręce wpadła książka Rok, w którym nauczyłam się kłamać...

{} Recenzja książki Rok, w którym nauczyłam się kłamać

Nowe recenzje

Branding
Etyczny branding?
@specjalistk...:

"Branding" Roberta Jonesa to trzecia przeczytana przeze mnie pozycja z cyklu pt. "Krótkie wprowadzenie" wydawanego prze...

{} Recenzja książki Branding
Stand by me
"Stand by me" Agata Czykierda Grabowska
@atelcia_blog:

Sara właśnie zakończyła fatalny związek z Damianem. Sposobem na uleczenie jej zranionego serca i pozbycie się złych wsp...

{} Recenzja książki Stand by me
Upadek ognia
Zapał zgasł
@mysilicielka:

Na ciąg dalszy „Przebudzenia powietrza” rzuciłam się jak szczerbaty na suchary. Co mogę o tym powiedzieć… Trochę się za...

{} Recenzja książki Upadek ognia
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl