Recenzja książki #nażyćsię. Jak zacząć nażywać się od dziś, pamiętać o tym jutro i już nigdy o sobie nie zapomnieć

Ucieczka z kołowrotka

Autor: @dominika.nawidelcu ·2 minuty
2022-06-09 Skomentuj 17 Polubień

Nie wiem, jak wy, ale ja czasem czuję się, jakbym utknęła w chomiczym kołowrotku. W kółko ganiam za kolejnymi deadlinami, celami, zadaniami. Zawsze jestem po czasie, który gna jeszcze szybciej, niż ja. Właśnie dlatego, gdy zobaczyłam książkę „#nażyć się” pomyślałam, że jest to dla mnie tytuł idealny. Czy tak było w rzeczywistości?


„#nażyć się” to poradnik oparty na doświadczeniach autorki, to książka, która „wyrosła” z niełatwej historii. Jak sama wspomina, jej życie rodzinne praktycznie od samego początku usłane było trudnościami i tragediami, jednak to właśnie one dały jej siłę, by poszukać szczęścia na własną rękę. I wiecie co? Właśnie to spowodowało, że się na początku od książki „odbiłam”. Przeczytałam, pełna entuzjazmu i nadziei na pozytywny nastrój, kilka pierwszych rozdziałów i... popadłam w przygnębienie. Autorka na początku dużo opowiada o sobie, swoich doświadczeniach oraz problemach – to zdecydowanie najtrudniejszy (przynajmniej dla mnie) fragment tej publikacji. Liczyłam na same pozytywy, a zaczęłam od szarej, smutnej rzeczywistości.

Do książki wróciłam sporo później i... wtedy się w niej zakochałam. Bo autorka od tego, co ciężkie i tragiczne, przechodzi do motywowania czytelnika. Znając jej drogę wiedziałam, że nie było to łatwe, dlatego książka była dla mnie jeszcze bardziej inspirująca.

Przede wszystkim warto zaznaczyć, że autorka nikogo nie moralizuje, nie opowiada wyświechtanych fraz, jakby stanowiły prawdę objawioną. Nawet jeśli coś jest oczywiste, ale ważne, to nie obawia się tego poruszać, ale robi to na luzie, bez spięcia i wymądrzania się.

Jednocześnie proces „nażyć się”, który prezentuje, jest przejrzyście opisany. Pozwoli czytelniczce bez trudności przejść przez poszczególne etapy odkrywania tego pojęcia. A trzeba przyznać, że jest tego całkiem sporo. Autorka w swojej publikacji porusza wiele tematów, ale też daje sporo praktycznych wskazówek. Niemniej, w mojej ocenie, część druga książki (o wiele cieńsza) jest odrobinę zbyt chaotyczna, jakby napisana po zamknięciu całości, bez większego pomysłu na układ treści.

Jednak najmocniejszą stroną „#nażyć się” jest duża liczba życiowych przykładów. Autorka opisuje zarówno własną historię, jak i przytacza losy swoich klientek. Wiele z tych relacji jest naprawdę wzruszających. Pewnie nie wszystkie trafią do każdej czytelniczki, ale wśród nich znajdzie się kilka, które skłonią ją do refleksji, a może nawet zaadresują jej problem.

Książka naprawdę dała mi do myślenia. Nie zaskoczyła, nie oświeciła, ale przypomniała o rzeczach ważnych i... trudnych. Obawiam się, że nie będę w stanie w pełni się jej zastosować, ale może jakiś mały element we mnie pozostanie... i kiedyś zakiełkuje.

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
#nażyćsię. Jak zacząć nażywać się od dziś, pamiętać o tym jutro i już nigdy o sobie nie zapomnieć
#nażyćsię. Jak zacząć nażywać się od dziś, pamiętać o tym jutro i już nigdy o sobie nie zapomnieć
Marta Iwanowska-Polkowska
8.4/10
To książka dla nas, które gdzieś po drodze do osiągania życiowych celów zgubiłyśmy siebie. Dla zmęczonych, przytłoczonych codziennością i próbujących zaspokoić potrzeby wszystkich wokół. A co z naszy...
Komentarze
#nażyćsię. Jak zacząć nażywać się od dziś, pamiętać o tym jutro i już nigdy o sobie nie zapomnieć
#nażyćsię. Jak zacząć nażywać się od dziś, pamiętać o tym jutro i już nigdy o sobie nie zapomnieć
Marta Iwanowska-Polkowska
8.4/10
To książka dla nas, które gdzieś po drodze do osiągania życiowych celów zgubiłyśmy siebie. Dla zmęczonych, przytłoczonych codziennością i próbujących zaspokoić potrzeby wszystkich wokół. A co z naszy...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

9 marca miała premierę książka #nażyćsię. Jak zacząć nażywać się od dziś, pamiętać o tym jutro i już nigdy o sobie nie zapomnieć Marty Iwanowskiej-Polkowskiej. Marta Iwanowska -Polkowska coachca,t...

@milena9 @milena9

Marta Iwanowska-Polkowska "#nażyć się" Jak zacząć nażywać się dziś, pamiętać o tym jutro i już nigdy o sobie nie zapomnieć, Mam już swoje lata, dlatego moment zatrzymania się w życiu, spojrzenia z...

@toptangram @toptangram

Pozostałe recenzje @dominika.nawidelcu

Naftowa Wenus
Wystarczy jednak jej jeden uśmiech i wszystko jej wybaczą

 Życie rzadko kiedy układa się idealnie. Nawet w najlepsze chwile wkrada się coś smutnego, ale też w najgłębszym smutku można znaleźć coś dobrego. „Naftowa Wenus” ...

Recenzja książki Naftowa Wenus
Gorath: Tom 1. Uderz pierwszy
Smocza intryga

 Niezbyt często czytam rekomendacje umieszczone na okładce książki, a jeszcze rzadziej się z nimi zgadzam. Jednak w tym przypadku chętnie podpiszę się pod jedną z nic...

Recenzja książki Gorath: Tom 1. Uderz pierwszy

Nowe recenzje

Nieznajomy z samolotu
Nieznajomy z samolotu
@basik.czyta:

RECENZJA "Nieznajomy z samolotu" to romans biurowy rozpoczynający serię "Bracia Miles" @tlswanauthor . Emily Foster to...

Recenzja książki Nieznajomy z samolotu
Motocyklista bez uczuć
Motocyklista bez uczuć
@basik.czyta:

RECENZJA "Motocyklista bez uczuć" to najnowsza książka @i.m.darkss Kira i Sedrick poznali się w drastycznych okoliczno...

Recenzja książki Motocyklista bez uczuć
Dziewczyna gangstera
Dziewczyna gangstera
@basik.czyta:

RECENZJA "Dziewczyna gangstera" to pierwsza część serii mafijnej Katarzyny Mak. Nela to delikatna dziewiętnastoletnia ...

Recenzja książki Dziewczyna gangstera
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl