Malowane henną recenzja

W pałacach i zaułkach różowego miasta

Autor: @bookovsky2020 ·2 minuty
2021-05-09
Skomentuj
7 Polubień
Jaskrawe i ciepłe kolory, dźwięki ulicy i wyszukanych instrumentów, zbyt słodkie i wytrawne smaki, szorstkie i jedwabiste tekstury, przyjemne i odrażające zapachy – tygielek różnorodności przychodzący mi na myśl, gdy przywołuję Indie. Wszystko to znalazłam w powieści „Malowane henną”.

Debiutanka Alka Joshi stworzyła opowieść inspirowaną życiem własnej mamy. Złożona historia głównej bohaterki Lakszmi Śastri, została osadzona w połowie lat 50. XX wieku, a więc w dekadzie tuż po odzyskaniu przez Indie niepodległości od Wielkiej Brytanii. Dzięki przemyślanej konstrukcji, na początku przedstawione jest uporządkowane życie dorosłej Lakszmi – hennistki, artystki specjalizującej się w malowaniu henną i ziołolecznictwie, będącej u szczytu sukcesu osiągniętego dzięki niebywałym zdolnościom, determinacji, ciężkiej pracy oraz okolicznościom i osobom napotkanym na drodze życia. Dopiero w kolejnych rozdziałach Lakszmi nie tylko wspomina i rozważa swoją przeszłość, ale i sama odkrywa, że wiele spraw w relacjach z bliskimi umknęło jej uwadze lub zostało niedopowiedzianych. Pierwsza połowa książki toczy się w zrównoważonym, stabilnym rytmie, lecz w drugiej połowie całość nabiera zdecydowanej dynamiki i pojawia się wiele następujących po sobie mniej lub bardziej oczekiwanych zwrotów wydarzeń.

Nie zdradzając szczegółów fabuły, podkreślam, że jest ona wielowątkowa i wielobarwna. Postaci przeplatające się w życiu Lakszmi są wyraziste. Zarówno bohaterowie męscy, jak i płci pięknej składają się na interesującą grupę o nieoczywistych powiązaniach i relacjach. Autorka przede wszystkim, skupia się na kobietach z licznych indyjskich kast, od wieśniaczki po żonę maharadży, i intensywnie podkreśla znaczenie pochodzenia. Ponadto, subtelnie, aczkolwiek dosadnie, analizuje ich ścieżki życiowe, możliwość dokonywania wyborów i funkcjonowanie w konserwatywnym, patriarchalnym społeczeństwie pod presją wytworzonych przez nie konwenansów.

Powieść „Malowane henną”, skłania do zastanowienia nad pozycją kobiet w społeczeństwie, ich niezależnością, trudnością podejmowania kluczowych decyzji życiowych. Jednocześnie, historia artystki-zielarki i jej najbliższych, zawiera przesłanie o nie ustawaniu w realizacji marzeń, nie rezygnowaniu z nich, ale też o byciu otwartym i gotowym na zmiany, które pojawiają się zupełnie nieoczekiwanie i mogą okazać się zbawienne. Osobiście, szczególnie zapadły mi w pamięć i przypadły do gustu, wątki związane z niezliczonymi wymiarami przyjaźni, oddania i lojalności. Dodam, że w treści można doszukać się luźnych i dosyć ciekawych nawiązań do Szekspira. Chętnie przeczytałabym, między wierszami, więcej o historii Indii, ale zawarta w książce wędrówka, zaułkami określonych uliczek i dzielnic Dżajpuru tzw. różowego miasta, z główną bohaterką, jest dla mnie w pełni satysfakcjonująca.




Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-05-07
× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Malowane henną
Malowane henną
Alka Joshi
8.2/10
Seria: Salamandra

Powieść, którą poleca Reese Witherspoon! Ekscytujący bohaterowie, działająca na wyobraźnie symbolika i soczysty styl. Po ucieczce od męża i od życia w zapadłej wsi Lakszmi pokonuje drogę, która...

Komentarze
Malowane henną
Malowane henną
Alka Joshi
8.2/10
Seria: Salamandra
Powieść, którą poleca Reese Witherspoon! Ekscytujący bohaterowie, działająca na wyobraźnie symbolika i soczysty styl. Po ucieczce od męża i od życia w zapadłej wsi Lakszmi pokonuje drogę, która...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Alka Joshi funduje nam prawdziwą podróż do Indii lat '50. Opisy są niezwykle plastyczne, czuć ciepło w powietrzu, zapach potraw, a nawet kurz na stopach. Bohaterowie tutaj co rusz przygotowują jakieś...

@mysilicielka @mysilicielka

Indie - kraj olbrzymich kontrastów, niewyobrażalnego bogactwa, ale i biedy, nędzy ludzkiej egzystencji, kraj ze skomplikowanym systemem kastowym; kraj mieszkańców najróżniejszych wyznań, mówiących w ...

@madalenakw @madalenakw

Pozostałe recenzje @bookovsky2020

Bizancjum
Bizancjum - nieustająco tajemnicze imperium

W przypadku książek dosyć często nie liczy się ilość, a jakość. Ostatnio, po raz kolejny, przekonałam się na własnej skórze, że podobnie jest w przypadku książek z serii...

Recenzja książki Bizancjum
Zanim wystygnie kawa
Legenda miejska o podróży w czasie

Legendy miejskie - ciekawią, intrygują, budzą uśmiechy o natężeniu wszelkiego kalibru. Tymczasem, według fabuły książki Toshikazu Kawaguchi, w rozbudowanej i zagmatwanej...

Recenzja książki Zanim wystygnie kawa

Nowe recenzje

Dom Naszej Pani
Dom Naszej Pani.
@Malwi:

Moja opinia o książce "Dom Naszej Pani" Anny Klejzerowicz jest mieszana. Z jednej strony, znowu spotykamy się z Emilem ...

Recenzja książki Dom Naszej Pani
Cieniobójcy
I o to chodzi!
@Aleksandra_99:

Czy debiut, na dodatek fantastyka to dobry pomysł? Coraz więcej książek przekonuje mnie, że tak! Mateusz Żuchowski w ks...

Recenzja książki Cieniobójcy
13 miesięcy
13 miesięcy
@karolinabob...:

Nie chciałam cię zdenerwować czy wykorzystać – odpieram cicho, odwracając wzrok. – Chciałam… – Kręcę głową. – Nieważne,...

Recenzja książki 13 miesięcy
© 2007 - 2024 nakanapie.pl