Recenzja książki Łańcuch

Wiesz gdzie jest Twoje dziecko?

WYBÓR REDAKCJI
@pod_lasem_czytane @pod_lasem_czytane · 2019-09-16
Wyobraź sobie, że Twoja córka wyszła do szkoły. 
Ty z kolei wybierasz się na wizytę u onkologa. 
Jesteś w remisji, ale zadzwonili do Ciebie z przychodni, że masz się stawić jak najszybciej. 
Głowę zaprzątają Ci setki myśli. 
Nie podniosłaś/eś się jeszcze psychicznie po walce z rakiem, nie opadł jeszcze stres związany z rozwodem. 
Myśli gonią jak szalone. 
Wtedy dzwoni komórka... 
Numer zastrzeżony - odbierasz. 
Zniekształcony głos mówi Ci, że porwał Twoją córkę i jeżeli chcesz ją jeszcze zobaczyć żywą, musisz zrobić wszystko to, co Ci każe. 
Nie będzie to tylko okup - przede wszystkim musisz porwać inne dziecko. 
Tkwisz w łańcuchu - Twoje zostanie wypuszczone, gdy rodzice dziecka, które Ty porwałaś/eś zrobią dokładnie to samo co Ty. 

Tak zaczął się dzień dla Rachel - głównej bohaterki powieści "Łańcuch", której autorem jest Adrian McKinty. 

"Śmierć to nie najgorsze, co może ci się przytrafić. Najgorsza jest tragedia dziecka. Posiadanie go natychmiast zmienia cię w człowieka dorosłego. Poczucie absurdu to ontologiczny rozziew między pragnieniem sensu a niemożnością jego odnalezienia w świecie. Poczucie absurdu to luksus, na którzy rodzice zaginionych dzieci nie mogą sobie pozwolić".

Książka jest podzielona na dwie części. Pierwsza - "Wszystkie zaginione dziewczynki" dotyczy  przede wszystkim porwania Kylie - córki głównej bohaterki. Narracja zwykle prowadzona jest z dwóch perspektyw - matki i córki - w osobie trzeciej. 

"Jeżeli jej nie widzą, to dobrze. Trik z kreskówki. Nie widzę cię, znaczy - nie istniejesz"

Uczestniczymy w działaniach jakich podejmuje się kobieta. Wykonujemy wypunktowane przez porywacza czynności i co jakiś czas zerkamy, jak miewa się Kylie. Możemy przyjrzeć się również całej sprawie z perspektywy osoby zarządzającej "Łańcuchem". 
Rozdziały są tytułowane dniem i dokładną godziną, są dość krótkie, a akcja biegnie szybko, przez co odnosimy wrażenie, że stale się nakręca. 
Podobało mi się przeobrażenie bohaterki - matki z dobrej, czułej i empatycznej osoby w jej kompletne przeciwieństwo. Rachel staje się metodycznie działającym przestępcą, chcąc uratować własne dziecko, będzie musiała wziąć pod uwagę skrzywdzenie innego - równie niewinnego. Narastało napięcie, powstał związek między mną, a bohaterką. Zastanawiałam się czy też byłabym w stanie tak jasno myśleć, gdyby spotkało mnie coś podobnego.

"George Orwell się mylił, myśli. W przyszłości to nie państwo będzie wszystkich monitorować. Ludzie zrobią to sami". 

A potem przyszła kolej na drugą część - "Potwór w labiryncie" i mój entuzjazm opadł. 
Tutaj Rachel zamieni się trochę rolami z twórcami łańcucha. Odniosłam wrażenie jakby autor koniecznie chciał tę historię zakończyć na siłę, bez wyraźnego pomysłu i wbrew temu, co sugerował w części pierwszej. 
Z dobrze zapowiadającego się thrillera psychologicznego, pełnego dylematów moralnych - przeszliśmy do sensacji w stylu Mission Impossible. Oczywiście akcja biegnie równie szybko, mimo że nie ma już nad nami wizji zegara odliczającego czas, a strony znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. 

Podobał mi się zabieg z przeobrażeniem bohaterki. Z delikatnej i schorowanej kobiety, w niebywale silną psychicznie postać, gotową na wszystko - byleby uratować córkę - w konfrontacji z towarzyszącym jej dość słabym i miałkim męskim bohaterem. 
Wydaje mi się, że autor chciał stworzyć z tej historii prawdziwą, bogatą amerykańską produkcję. Z plejadą technologicznych możliwości i przy okazji z romansem w tle. 

Książkę czyta się lekko, styl jest prosty i plastyczny.
Myślę, że warto ją przeczytać - choćby dla wizji tego, co może dać nam życie w otoczeniu mediów społecznościowych - poczucia realnego zagrożenia, które na co dzień bagatelizujemy. Jeżeli szukacie w książce czystej rozrywki to też się nie zawiedziecie.
Ocena @pod_lasem_czytane:
serce  2 Polubienia
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Łańcuch
Łańcuch 8.1 /10
Adrian McKinty
Ktoś porwał twoje dziecko. By je ocalić musisz porwać kolejne dziecko. Jesteś teraz w Łańcuchu....
Komentarze
@Agnieszka_Nowicka
@Agnieszka_Nowicka · około miesiąca temu
Zaczęłam słuchać audiobooka i głos Topy całkowicie mnie wciągnął. Po twojej recenzji jestem już pewna, że muszę dokończyć! 
serce  1 Polubienie
Komentarze (1)

Pozostałe recenzje

Rachel to rozwiedziona matka trzynastoletniej Kylie i jednocześnie kobieta, która walczy z rakiem piersi. Pewnego dnia, kiedy miała jechać na badania, a jej córka do szkoły... dopada ją łańcuch. Kyli...

" Łańcuch" Adriana Mackinty to bardzo trudna do czytania książka pod względem psychologicznym. Tematyka porwań, morderstw dla okupu można powiedzieć, że zdarza się w życiu nie, aż tak często i całe s...

SI
@silwana

Inne recenzje @pod_lasem_czy...

Książka Znany szum morza

Mam nadzieję, że trzecie pokolenie - Jagoda, córka Gabrieli uniknie odziedziczenia piętna ofiary i choć ona zazna prawd...

Książka Noc komety

"Noc komety" to kontynuacja losów bohaterów, których poznaliśmy już w "Białym latawcu", jednak to w jaki sposób jest pr...

Nowe recenzje

Książka Podróże po ludzkim ciele

"Podróże po ludzkim ciele" to niezwykle wciągająca i ciekawa książka autorstwa Gavina Francisa- lekarza mieszkającego w...

AL
@alien125
Książka Odkąd cię poznałam

„Odkąd cię poznałam” Iwony Sobolewskiej to powieść obyczajowa z wątkami miłosnymi. Akcja dzieje się w Polsce. Główn...

@ilona_czyta @ilona_czyta
Książka Marcel

Prawie każdy z nas kiedyś zetknął się z problemem alkoholizmu, czy to wśród znajomych, sąsiadów czy też w rodzinie. Je...

AM
@malgosialegn