WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki Wina wina

Wino nie woda, zbrodnia nie zabawa

Autor: @dominika.nawidelcu ·1 minuta
2022-04-23 Skomentuj 16 Polubień

Co jakiś czas lubię sięgnąć po książkę, przy której nie tylko przyjemnie spędzę czas, ale też przednio się ubawię. Mistrzynią w kreowaniu wciągających, pełnych ciętego humoru opowieści jest Małgorzata Starosta. Jej „Wina wina” ubarwiła mi niejeden wieczór.



Wszystko zaczyna się od tego, że Agacie, niepokornej restauratorce z ciętym językiem, zachciało się prowadzić winnicę. Miejsce już ma, pierwszy krok wykonała, ale... nie ma bladego pojęcia o produkcji wina. Właśnie dlatego od razu przyjmuje zaproszenie od lokalnego producenta wina. Jednak mężczyzna nie wie, ze Agata planuje zrobić mu konkurencję. Z kolei wszyscy obecni nie mają pojęcia, kto jest zabójcą. Bo na wyjeździe dochodzi do zbrodni. I to niejednej! Czyżby... wina wina?

Ta powieść jest po prostu świetna! Lekka, zabawna, z dynamiczną historią i wyczuwalną atmosferą zagrożenia. Autorce nie raz udało się zrobić mnie w balona! Jednak najlepiej wyszła jej kreacja bohaterów, każda z osób ma w sobie „to coś”, jakąś ciekawą cechę, która wyróżnia ją w tłumie. A ich rozmowy! Dosłownie boki zrywać! Humor w tej powieści oparty jest głównie na dialogach, chociaż same sytuacje również potrafią być komiczne. Jednak to właśnie niebanalni bohaterowie i ich wzajemne docinki to coś, co wyróżnia tę książkę wśród innych tytułów.

A jak ma się w tym wszystkim kryminał? Całkiem nieźle! Dość szybko dochodzi do pierwszej zbrodni, a bohaterzy, niczym w grze Cluedo, próbują ustalić, kto z nich jest winny. Muszę przyznać, że jest to jedne z moich ulubionych motywów, dlatego przy lekturze „Winy wina” bawiłam się przednio. Jeśli jednak czytasz kryminały po to, by sprawdzić swoje detektywistyczne umiejętności, to tutaj czeka Cię niezłe wyzwanie. Wskazówek nie jest dużo, a nawet te, które się pojawiają, to bardziej niejednoznaczne sugestie. Ja nie domyślałam się zakończenia, ale finał okazał naprawdę oryginalny i pomysłowy.

Ciekawym smaczkiem były też wszystkie informacje o winie. Poznamy skomplikowane zasady uprawy winogron, ale też rodzaje tego szlachetnego trunki. Dzięki tej książce można się całkiem sporo dowiedzieć na temat wina!

Jeśli szukacie lekkie, ciekawej i zabawnej historii, koniecznie sięgnijcie po „Winę wina”... najlepiej z lampką wina :)

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-04-17

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wina wina
Wina wina
Małgorzata Starosta
7.8/10
Cykl: agata śródka, tom 1
Kiedy Agata Śródka, „panna z odzysku” - restauratorka i celebrytka, postanawia założyć winnicę w gościnieckim pałacu, nie spodziewa się, że ta przygoda zaprowadzi ją w sam środek morderczej intrygi, ...
Komentarze
Wina wina
Wina wina
Małgorzata Starosta
7.8/10
Cykl: agata śródka, tom 1
Kiedy Agata Śródka, „panna z odzysku” - restauratorka i celebrytka, postanawia założyć winnicę w gościnieckim pałacu, nie spodziewa się, że ta przygoda zaprowadzi ją w sam środek morderczej intrygi, ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Sięgacie czasami po kombinacje gatunkowe, które niekoniecznie według Was mogą okazać się świetną mieszanką? Ja tak miałam w momencie, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam coś takiego jak komedia kryminal...

@WystukaneRecenzje @WystukaneRecenzje

Lubicie komedie kryminalne? Ja przyznam, że nie jest to gatunek, po który sięgam zbyt często, jednak tym razem biję się w pierś, że sięgnęłam po tę książkę tak późno. A przecież jest to idealny sposó...

@beata.stefanek @beata.stefanek

Pozostałe recenzje @dominika.nawidelcu

Bezimienne miasto
W stronę nieznanego

Proza Lovecraft inspiruje wielu pisarzy, scenarzystów oraz grafików. Nowe wersje jego dzieł można spotkać w wielu miejscach: kinach, muzeach czy sklepach z grami planszo...

Recenzja książki Bezimienne miasto
#nażyćsię. Jak zacząć nażywać się od dziś, pamiętać o tym jutro i już nigdy o sobie nie zapomnieć
Ucieczka z kołowrotka

Nie wiem, jak wy, ale ja czasem czuję się, jakbym utknęła w chomiczym kołowrotku. W kółko ganiam za kolejnymi deadlinami, celami, zadaniami. Zawsze jestem po czasie, któ...

Recenzja książki #nażyćsię. Jak zacząć nażywać się od dziś, pamiętać o tym jutro i już nigdy o sobie nie zapomnieć

Nowe recenzje

Vasharoth. Ścieżki Przeznaczenia
Vasharoth
@lunka.books...:

„Vasharoth. Ścieżki przeznaczenia” to książka, której na początku bardzo się obawiałam. Od pierwszych stron zostałam pr...

Recenzja książki Vasharoth. Ścieżki Przeznaczenia
1200 gramów szczęścia
Ekstremalnie wzruszająca
@zaczytana.b...:

Ekstremalnie skrajny wcześniak, skrajny wcześniak, średni wcześniak... zagłebialiście się kiedyś w ten temat? Ja kiedyś...

Recenzja książki 1200 gramów szczęścia
Przez ucho igielne
"Przez ucho igielne", Wioletta Milewska
@kasienkaj7:

"Przez ucho igielne" Wioletty Milewskiej to kontynuacja losów bohaterów znanych nam z dwóch tomów "Znaków życia". Ponow...

Recenzja książki Przez ucho igielne
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl