Dom wszystkich snów recenzja

Wojciech Gunia, Dom wszystkich snów, recenzja

Autor: @SFsince2018 ·2 minuty
2023-03-14
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Weird fiction to szczególny podgatunek powieści grozy. Często definiowany, jako coś na granicy horroru, fantasy i science fiction. Powieść z tego gatunku powinna cechować się odniesieniami do zjawisk nadprzyrodzonych, mitologicznych oraz klaustrofobicznym klimatem. Nie brak głosów podkreślających, iż weird fiction z założenia ma pokazać bezsilność i znikomość istot ludzkich w znacznie większym wszechświecie, zamieszkałym przez moce i siły, które znacznie przekraczają ludzkie możliwości ich zrozumienia. Do najpopularniejszych autorów tego gatunku należy Howard Phillips Lovecraft i jego powieść „Samotnik z Providence”.
Przedstawione w zbiorze opowiadania pełne są symboli, wieloznaczności i przenośni. Łączy je ze sobą tragizm ich bohaterów, którym przyszło żyć w świecie, którego mechanizmy nie do końca rozumieją. Jedną z bohaterek jest dziewczynka żyjąca nad brzegiem wyschniętego morza w postapokaliptycznym świecie, która wierzy że kiedyś ono powróci, a świat będzie taki jak dawniej. Poznajemy również historię budowlańca, który poświęca swoje siły i lata życia w oczekiwaniu na spotkanie rodziny, dla której zbudował wymarzony dom. Mamy tu również opowieść chłopca, spędzającego wakacje u ciotki, oraz drzwi za którymi znajduje się pokój jego kuzynki i jej dziecka. Na koniec zaś autor serwuje nam smutną historię starego rzeźbiarza, który zbiera manekiny, aby wypełnić lukę po utracie ukochanej żony.
Lektura „Domu wszystkich snów” nie należała do łatwych. Niektóre z opowiadań bardzo mi się podobały, inne nie wzbudziły większego zachwytu lub nie przypadły mi do gustu. Duże wrażenie zrobił na mnie język, jakim posługuje się autor. Bogactwo słownictwa oszałamia, ale potrafi też przytłoczyć, sprawiając niekiedy wrażenie przewagi formy nad treścią. Bohaterowie wydają się skonstruowani w bardzo podobny sposób. Dominują postacie smutne, ponure, borykające się ze swoją przeszłością lub bojące się o przyszłość. Zapewne był to celowy zamysł autora, mający jeszcze bardziej podkreślić klimat historii, dla mnie jednak było zbyt przygnębiająco. Mimo iż pozycja ta nie do końca mnie przekonała, to i tak planuję w przyszłości sięgnąć po inne książki autora.
Spośród wszystkich tekstów, jakie znalazły się w zbiorze, największe wrażenie zrobiła na mnie nowela Dom Motta. W której to autor – moim zdaniem – przedstawił wizję nieustannych starań, jakie każdy z nas poświęca, aby osiągnąć swój życiowy cel. Dla bohaterów historii było to spotkanie z legendarnym Mottem, który miał mieć ogromną władzę i mógł wpłynąć w dowolny sposób na życie każdego człowieka. Wśród opowiadań, które zrobiły na mnie duże wrażenie, wymieniłbym „I kiedy płomienie”, „Pokój Anny” i „Raport z placu budowy”. Najsłabiej oceniam zaś teksty „Kiedy pszczoły patrzą w gwiazdy”, „Raport w sprawie objawień przy ulicy Szeptów” i „Nieśmiertelność”.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dom wszystkich snów
Dom wszystkich snów
Wojciech Gunia
8/10

"Rodzimy się w nim i w nim zamykamy oczy, w jego długich, wąskich korytarzach i pustych pokojach rozgrywa się to, czego doświadczamy między jedną a drugą nicością. W nim prowadzimy walkę i w nim zost...

Komentarze
Dom wszystkich snów
Dom wszystkich snów
Wojciech Gunia
8/10
"Rodzimy się w nim i w nim zamykamy oczy, w jego długich, wąskich korytarzach i pustych pokojach rozgrywa się to, czego doświadczamy między jedną a drugą nicością. W nim prowadzimy walkę i w nim zost...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Nie ukrywam, że proza pisarska jest poniekąd dla mnie obcym gatunkiem. Chociaż jeśli patrząc na to, że wiele powieści ma taką formę to powinnam znać ten rodzaj niemalże od podszewki. A jednak nie do ...

@Rozchelstana_Owca @Rozchelstana_Owca

Pozostałe recenzje @SFsince2018

Nowicjuszka
Trudi Canavan, Nowicjuszka, recenzja

„Nowicjuszka” to drugi tom „Trylogii Czarnego Maga” autorstwa Trudi Canavan. Akcja powieści rozgrywa się kilka miesięcy po wydarzeniach znanych z pierwszego tomu „Gildia...

Recenzja książki Nowicjuszka
Zapach prochu i lawendy
Mariusz Gładzik, Zapach prochu i lawendy.

„Zapach prochu i lawendy” to jedna z tych powieści, której fabuła, bohaterowie i poruszane problemy potrafią na długo zapisać się w pamięci czytelnika. Na kartach swojej...

Recenzja książki Zapach prochu i lawendy

Nowe recenzje

Gwiezdne Łowy
Opowiem ci o dniu, w którym zdecydowałam się zn...
@fantastyka....:

Kiedy powieść rozpoczyna się zdaniem „Opowiem ci o dniu, w którym zdecydowałam się zniszczyć Świat”, już wiesz, że będz...

Recenzja książki Gwiezdne Łowy
Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek...
Jedna to smutek...
@coolturka104:

„One for sorrow. Jedna to smutek” to początek cyklu „Stowarzyszenie srok” - thrillerów psychologicznych dla młodzieży i...

Recenzja książki Stowarzyszenie Srok. Jedna to smutek...
Morze krwi, morze łez
"Morze krwi, morze łez"
@tatiaszaale...:

"Nasz sie­lan­ko­wy świat już nie ist­nie­je. Skoń­czy­ła się epoka ro­man­ty­zmu, ide­al­nych wzlo­tów, me­sja­ni­zmu ...

Recenzja książki Morze krwi, morze łez
© 2007 - 2024 nakanapie.pl