Wołanie w górach

Recenzja książki Wołanie w górach. Wypadki i akcje ratunkowe w Tatrach

@Da-Nutka@Da-Nutka · 2009-07-03
Książkę Michała Jagiełły powinni przeczytać wszyscy, a w szczególności miłośnicy gór i taternicy. Nigdy nie jest za dużo wołania o rozwagę, dbałość o swoje bezpieczeństwo, o swoje życie, aby nie trzeba było wołać o pomoc. Albo gorzej - nawet nie móc już zawołać... Michał Jagiełło od wielu lat stara się nauczyć nas mądrej miłości do gór, do Tatr. Tatry są naszym skarbem, jednym z najpiękniejszych miejsc na świecie, są dla wszystkich, ale to są GÓRY, a one potrafią być bezlitosne dla bezmyślnego człowieka. Niestety, nadal będą pseudoturyści wyruszający w góry bez przygotowania, bez aklimatyzacji, bez odpowiedniego ubioru i sprzętu, bez zapasów żywności. Trochę za dużo tego "bez". Ratownicy górscy to też ludzie, też mają jakąś granicę odporności psychicznej. Ileż razy można zwozić z gór człowieka z gałązką kosodrzewiny na piersiach, symbolicznym wieńcem od ratowników? Ileż razy można zrozpaczonym bliskim wyjaśniać, dlaczego piękne wakacje ich syna, córki, brata czy siostry miały tak tragiczne zakończenie? Ratownicy, wspaniali ludzie, spieszący na ratunek o każdej porze, w każdych warunkach, wolą zwozić żywych turystów, a nie często zmasakrowane zwłoki! Niestety, w góry się chodzi, bo one po prostu są, i nadal spotyka się turystów w klapkach, w krótkich spodenkach, nie mających pojęcia o możliwościach załamania się pogody. Michał Jagiełło, znający świetnie Tatry, ratownik z wieloletnim stażem, znający wszelkie rozterki i odczucia ludzi spieszących z pomocą, od lat woła do nas w kolejnych wydaniach swojego "Wołania w górach" - myślcie, uważajcie, ubierzcie się, wiedzcie, jak się zachować, jak wołać o pomoc. W pierwszym wydaniu "Wołania..." prawie trzydzieści (!) lat temu, Autor zawarł opisy wielu wypadków, kolejne edycje uzupełniał, w obecnym, siódmym już wydaniu znów dołożył kolejne tragedie z goprowskiej księgi wypraw. Czy będą kolejne wydania? Chciałoby się powiedzieć, mimo ogromnej sympatii dla Autora, - oby nie! Wolałabym, aby Michał Jagiełło mógł zająć się spokojnie swoją artystyczną twórczością - wierszami. powieściami, które są cudownymi majstersztykami literackiej twórczości górskiej, zamiast z kronikarską dokładnością dopisywać kolejne tragedie. Jednak, znając mentalność pseudoturystów, jestem pewna, że jest to zapewniona praca do końca życia! Mam jednak nadzieję, że przynajmniej część czytelników po lekturze tej książki zmieni choć trochę swoje podejście do turystyki górskiej i że dzięki kolejnemu "Wołaniu w górach" będzie może chociaż o kilka wypadków mniej. Na tym przecież Autorowi zależy. Nigdy dość "Wołania..."

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2009-07-03
Wołanie w górach. Wypadki i akcje ratunkowe w Tatrach
Wołanie w górach. Wypadki i akcje ratunkowe w Tatrach
Michał Jagiełło
{}8.7/10
Autor - dyrektor Biblioteki Narodowej, a także taternik związany z ratownictwem górskim od 1961 roku, w latach 1972-1974 naczelnik TOPR - zawarł w "Wołaniu w górach" opisy prawdziwych, trudnych i ciek...
Komentarze
@Syndzia
@Syndzia · ponad rok temu
Kocham góry, koniecznie muszę ją przeczytać.
{}
Wołanie w górach. Wypadki i akcje ratunkowe w Tatrach
Wołanie w górach. Wypadki i akcje ratunkowe w Tatrach
Michał Jagiełło
{}8.7/10
Autor - dyrektor Biblioteki Narodowej, a także taternik związany z ratownictwem górskim od 1961 roku, w latach 1972-1974 naczelnik TOPR - zawarł w "Wołaniu w górach" opisy prawdziwych, trudnych i ciek...

Pozostałe recenzje @Da-Nutka

Na zakręcie
Na zakręcie

Kolejna powieść Sparksa, mistrza w przedstawianiu ludzkich uczuć w obliczu trudnych życiowych sytuacji. Czasem życie płata nieprawdopodobne figle - niesamowite zbiegi oko...

{} Recenzja książki Na zakręcie
Trzy tygodnie z moim bratem
Trzy tygodnie z moim bratem

Trochę nietypowa powieść Sparksa, pozwalająca poznać wiele faktów z jego prywatnego życia. Między relacje z podróży Sparks wkłada obszerne opisy dzieciństwa, młodości, po...

{} Recenzja książki Trzy tygodnie z moim bratem

Nowe recenzje

Ty będziesz następna
Nie powinien żyć
@Zaneta:

Ale miewa się całkiem nieźle. I stanowi śmiertelne zagrożenie dla innych. Czy pierwsza miłość może być morderczo ...

{} Recenzja książki Ty będziesz następna
Dusze z Ciemności i Światła. Tom 1: Śmierć żyje
Team Anioły czy team Demony?
@kejsikej_czyta:

To był naprawdę bardzo opasły debiut. Gdy go skończyłam, to aż sobie zaklaskałam. To był maraton po całkiem fajnie (cho...

{} Recenzja książki Dusze z Ciemności i Światła. Tom 1: Śmierć żyje
Projekt Hail Mary
Przestrzeń bez granic
@aga.kusi_po...:

Ta ksiązka to coś niesamowitego. Dosłownie. To mistrzostwo fabuły, języka i pomysłu. To zlepek wszystkiego, co najlepsz...

{} Recenzja książki Projekt Hail Mary
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe