Ostatni sekret Hitlera recenzja

Wspaniała gratka dla miłośników wojenno-morskich komiksów!

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @Uleczka448 ·3 minuty
2024-02-25
Skomentuj
5 Polubień
Klimatyczna opowieść wojenna w postaci komiksu - jestem zawsze na tak! Jestem tym bardziej, iż tym razem zabiera nas ona na powierzchnię i pod powierzchnię Mórz i Oceanów, ukazując zmagania podwodnych łodzi aliantów z niemieckimi U-Botami z okresu II wojny światowej! Mam przyjemność opowiedzieć wam bowiem o premierowym albumie od Wydawnictwa Scream Comics pt. „Ostatni sekret Hitlera” - zapraszam!


Grudzień, 1940 roku. III Rzesza znajduje się na skraju klęski, aczkolwiek wciąż tli się dla niej nitka nadziei... Jednym z jej elementów ma być tajny rejs niemieckiego okrętu podwodnego U-864, który pod dowództwem młodego kapitana Ralfa - Reimara Wolframa ma przewieźć pewien sekretny ładunek. Los, ale też i działanie alianckiego wywiadu sprawia, że na przeciwko niemu stanie dwóch oficerów - angielski kapitan okrętu podwodnego HMS Venturer, jak i amerykański dowódca oddziału komandosów. Ich cel jest jeden - przejąć lub zniszczyć U-864, aczkolwiek z czasem się on zmieni...


Mathieu Mariolle - scenarzysta niniejszego komiksu, dał nam tu solidną porcję dobrej, klimatycznej, wojennej literatury w graficznym wydaniu. Co więcej, historia ta opiera się na faktach i losach ludzi z krwi i kości, co czyni ją jeszcze ciekawszą i bardziej intrygującą. Bo mamy tu akcję, przygodę, historyczne realia i misternie budowane, podwodne napięcie na pokładach okrętów, któremu po prostu nie można się nie poddać. Wszystko to zaś przybiera piękną, graficzną postać.
 Zapoznanie nas z głównymi aktorami na tej wojenno-morskiej scenie..., śledzenie poczynań de facto trzech grup bohaterów, morskie i podmorskie walki oraz starcia na ziemi w okupowanej Norwegii - to tylko kilka z ważnych ścieżek tej fabularnej relacji, które składają się na tę dobrze poprowadzoną, niejednokrotnie zaskakującą i przede wszystkim klimatyczną opowieść. Oczywiście ogrom scen to podwodna walka, wzajemne polowanie na siebie dwóch podwodnych łodzi oraz śledzenie sytuacji na ich pokładach, gdzie dzieje się ciekawie, dramatycznie, czasami wręcz tragicznie. I wszystko to ma swój sens, logikę i jakość.


Zatrzymam się chwilę właśnie na podwodnej codzienności marynarzy z okresu II wojny światowej, którą to w mej ocenie udało się tu oddać w iście perfekcyjny sposób. To z jednej strony walka, czyli te najbardziej dramatyczne i niebezpieczne chwile..., ale mamy tu również świetnie przedstawione relacje międzyludzkie, tarcia na linii dowodzenia i lęk przed śmiercią, którego nie można się wyzbywać nawet po latach służby na podwodnej łodzi. I znów muszę powiedzieć, że wierzę w ten obraz, znaczony tyleż słowem, co i ilustracjami.


Skoro o ilustracjach już mowa, to te jawią się nam tutaj w iście filmowy sposób, zachwycając mocną i wyrazistą kreską, dbałością o każdy detal, znakomitym i zróżnicowanym kadrowaniem oraz wspaniałymi, idealnie dobranymi kolorami. W obrazach tych widać napięcie, wspominany już strach i poświęcenie dla ojczyzny, niezależnie od tego, po której stronie wojny się jest. I tu należą się słowa uznania dwóm artystom - Fabio Piacentiniemu (rysunki) i Maussimo Travaglieniemu (kolory), którzy wykonali tutaj kawał świetnej, ilustratorskiej roboty.

 Nie można zapomnieć również o tym, że historia ta bazuje na faktach, które oczywiście na potrzeby literackiej rozrywki być może zostały nieco ukoloryzowane, ale ci ludzie naprawdę żyli, te okręty naprawdę służyły na Morzach i Oceanach i wreszcie przedstawione tu wydarzenia miały naprawdę miejsce. I tym samym jest to nie tylko barwna i porywająca rozrywka, ale również najprawdziwsza lekcja historii o II wojnie światowej.


Z naturalnych względów komiks ten zachwyci przede wszystkich miłośników wojennej akcji, marynistyki i historii, gdyż ci czytelnicy znajdą na jego stronach wszystko to, co kochają. Jednakże po opowieść tę może sięgnąć tak naprawdę każdy z nas, ponieważ cechuje ją ciekawa, klimatyczna i trzymająca w napięciu do ostatnich stron, fabuła. Efektem jest znakomita rozrywka, której po prostu grzechem byłoby sobie odmówić.


Słowem podsumowania - komiksowa opowieść „Ostatni sekret Hitlera”, to dzieło ciekawe, wspaniale wykonane i wpisujące się w nurt najlepszych, wojennych relacji na polu komiksowej sztuki. Swoje ważne „trzy grosze” wnosi tu również jakość wydania tego albumu, czyli powiększony format, twarda oprawa, doskonały papier i druk, co zresztą w przypadku Scream Comics jest normą. I z tych wszystkich względów gorąco polecam i zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł, by za jego sprawą udać się w niezwykły rejs w czasie…



Moja ocena:

× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ostatni sekret Hitlera
Ostatni sekret Hitlera
Mathieu Mariolle, Fabio Piacentini
8/10

Grudzień 1944. Gdy wynik II wojny światowej jest pozornie przesądzony, okręt podwodny opuszcza Niemcy, zabierając na pokładzie ostatnią nadzieję Hitlera na zwycięstwo w wojnie. Za U-bootem natychmias...

Komentarze
Ostatni sekret Hitlera
Ostatni sekret Hitlera
Mathieu Mariolle, Fabio Piacentini
8/10
Grudzień 1944. Gdy wynik II wojny światowej jest pozornie przesądzony, okręt podwodny opuszcza Niemcy, zabierając na pokładzie ostatnią nadzieję Hitlera na zwycięstwo w wojnie. Za U-bootem natychmias...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Uleczka448

Cesarzowa Kości
Magia, władza, miłość i sekrety...

W idealnym świecie powinno wyglądać to tak - objęcie cesarskiej władzy, sprawowanie mądrych rządów, cieszenie się szczęściem i przychylnością poddanych... Jednakże w pr...

Recenzja książki Cesarzowa Kości
Szczury Wrocławia. Dzielnica
Polska PRL-u + epidemia zombie = znakomita rozrywka!

I gdy wydawać by się mogło, że powieściowe spojrzenie okiem Roberta J. Szmidta na apokalipsę zombie epoki PRL-u dobiegło już końca, to oto autor ten serwuje nam dziś je...

Recenzja książki Szczury Wrocławia. Dzielnica

Nowe recenzje

Miłość aż po grób
Miłość aż po grób.
@Malwi:

"Miłość aż po grób" Alka Rogozińskiego to powieść, która z łatwością przyciągnie miłośników komedii kryminalnych, propo...

Recenzja książki Miłość aż po grób
Zapadlina
Zapadlina
@Olga_Majerska:

Smutkiem otulony, niezrozumieniem okryty żył sobie smutny chłopiec, duszą odmienności podszyty. Losem tragicznym naznac...

Recenzja książki Zapadlina
Wampir
Niekonwencjonalny detektyw w akcji
@maitiri_boo...:

„Wampir” to kryminał, który nie tylko wciąga czytelnika swoją intrygującą fabułą, ale również prowokuje do refleksji na...

Recenzja książki Wampir
© 2007 - 2024 nakanapie.pl