Recenzja książki Tylko Martwi Mogą Przetrwać

Wszystkie diabły są tutaj

Autor: @Aivalar ·{}4 minuty
{} 2019-10-31 {} 1 komentarz {} 1 Polubienie
Można powiedzieć, że Tessa Brown zaczęła odrębny rozdział w życiu. Po tym, jak wspólnie z przyjaciółmi udało jej się powstrzymać prawdziwe piekło na ziemi, próbuje odnaleźć się w nowym miejscu i w nowej pracy. Trudno jednak powstrzymać wspomnienia, zwłaszcza te związane z utratą – tym bardziej, że z czasem te załomoczą do drzwi z podwójną siłą.

Tessa rusza śladem tajemniczych skarabeuszy, których odnalezienie może zapobiec katastrofie. Niestety niepokoi ją pewien irytujący facet, który wie o niej zdecydowanie za dużo. Ponownie da o sobie znać także podwójna natura najlepszej łowczyni demonów w okolicy.

Zawsze, kiedy człowiek odkryje jakąś serię i pierwszy tom okazuje się rewelacyjny, oczekiwanie na drugi budzi ambiwalentne uczucia. Z jednej strony już nie można się doczekać kontynuacji przygód ulubionych bohaterów, a z drugiej gdzieś tam w środku pojawia się obawa, że kolejna część nie będzie już taka dobra i czar pryśnie. Odnoszę jednak wrażenie, że w przypadku D. B. Foryś mamy do czynienia jedynie z tendencją wzrostową. „Tylko martwi mogą przetrwać” to nie tylko godny następca „Tylko żywi mogą umrzeć” – to także jeszcze bardziej dopracowana, wciągająca powieść, która rozpieszcza wyobraźnię.

Dla mnie chyba największą zaletą książki jest nietuzinkowy styl autorki. Pełno w nim humoru, ironii i lekkości, a przy tym wszystkie opisy są niezwykle obrazowe, z kolei dialogi w stu procentach naturalne. D. B. Foryś pisze tak, że mimowolnie stajemy się uczestnikami wszystkich wydarzeń, i to od początkowych stron. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że wniknięcie do zupełnie nowego świata przedstawionego, szczególnie takiego, gdzie panują nadnaturalne normy, jest dość trudne. Musimy pojąć wszystkie zasady działania, rozeznać się w sytuacji i jakoś nauczyć stąpać po niepewnym jeszcze gruncie. Tymczasem w przypadku serii o Tessie Brown bardzo szybko poczułam, że jestem nie tylko czytelnikiem i obserwatorem opisywanych scen, ale również że mam w nich jakiś udział. Dodam jeszcze to, o czym wspominałam podczas recenzowania pierwszej części: sceny walk są znakomite, jakby żywcem wyjęte z kinowego ekranu.

Pamiętam, że kiedy dopiero zaczynałam swoją przygodę z tym cyklem, nie potrafiłam sobie wyobrazić, w jaki sposób autorce udało się udźwignąć taką mieszankę gatunkową. Fantasy, horror, komedia, romans – jakim sposobem te wszystkie elementy mają ze sobą współgrać? O dziwo została wypracowana bardzo zgrabna równowaga, która utrzymuje się w drugim tomie. Oczywiście w powieści dominuje paranormalność, jednak wstawki humorystyczne czy niczym z dobrego filmu grozy tu i ówdzie zaglądają nam w oczy, a i wątek miłosny odgrywa duże znaczenie (ci, którzy obawiają się przesadzonej słodkości: spokojnie. Do Tessy nie pasują jednorożce czy konfetti w kształcie serduszek). 

Fabule też raczej nie mogę niczego zarzucić. Akcja jest ciekawa i wciągająca, nie brakuje gwałtownych zwrotów, które w jednej chwili potrafią wywrócić wszystko do góry nogami. Kiedy już mi się wydawało, że nie da się mnie zaskoczyć, że poznałam każdą tajemnicę, na jaw wychodziły kolejne szczegóły. Zwłaszcza finał jest widowiskowy: nieco niepokojący, dynamiczny, pełny niespodzianek. Właśnie tak powinny wyglądać zakończenia – oferować czytelnikowi emocjonalny upadek z dużej wysokości i jednocześnie rozpalać apetyt na więcej. Powieść jest okraszona nawiązaniami do Biblii, mitologii czy chociażby sztuk walki. Taka tematyka niesamowicie do mnie przemawiania, na dodatek autorka potrafi przerobić strzępy informacji na swój sposób, przez co nie mamy do czynienia z kalką na podstawie żmudnej bibliografii. Widać research, ale jednocześnie ogromną kreatywność podczas budowania świata przedstawionego. 

Wiele z tego nie miałoby racji bytu, gdyby nie bohaterowie, a szczególnie główna zainteresowana, czyli Tessa. Zapewne nie jestem osamotniona w tym, że bardzo często irytuje mnie wiodąca postać kobieca, z której perspektywy jest prowadzona narracja. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje – po prostu prędzej czy później okazuje się, że nie przepadam za jej charakterem, sposobem wypowiedzi i ogólnym zachowaniem. W przypadku Tess jest odwrotnie. Choć mogłabym jej wiele zarzucić, to jednak czuję się z nią mocno związana i uwielbiam jej sarkastyczne komentarze oraz skrywaną, ale coraz bardziej wychodzącą na wierzch wrażliwość. D. B. Foryś zadbała o to, by pogłębiać portret psychologiczny swojej bohaterki, więc coraz więcej się o niej dowiadujemy i jesteśmy świadkami jej rozwoju. Nie inaczej jest w przypadku innych postaci, których jest tutaj sporo, a w drugim tomie dochodzą kolejne. Każdy z nich – bez względu na to, czy to ksiądz-egzorcysta, czy może demon – ma bardzo „żywą” i autentyczną osobowość. 

„Tylko martwi mogą przetrwać” zdecydowanie dorównało poziomem swojemu poprzednikowi, pokazując historię dopracowaną, przemyślaną i logicznie rozplanowaną. Płynność i plastyczność języka w połączeniu z bardzo intrygującym, barwnym tłem daje książkę, obok której ciężko byłoby mi przejść obojętnie. To niemalże tak, jakby autorka dobrze wiedziała, co lubię i czego poszukuję w takiej literaturze, po czym podawała mi to na tacy – jako czytelnik czuję się więc zupełnie usatysfakcjonowana i już teraz czekam niecierpliwie na tom trzeci, który ma zakończyć historię Tessy. Oby było równie dobrze i wciągająco, a będę miała kolejną ulubioną serię na półce.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Tylko Martwi Mogą Przetrwać
Tylko Martwi Mogą Przetrwać
D. B. Foryś
{}8.5/10
Cykl: Tessa Brown, tom 2
Miłość ma oczy anioła, śmierć – diabła. Zemsta właśnie zyskała moje! Mam na imię Tessa i cóż… Moje życie lekko się skomplikowało… Przebywam w mieście, którego nienawidzę. Wykonuję pracę, której nie l...
Komentarze
@Mirka
@Mirka · około 2 lata temu
Nie znam tej serii ale może kiedyś...
{}
Tylko Martwi Mogą Przetrwać
Tylko Martwi Mogą Przetrwać
D. B. Foryś
{}8.5/10
Cykl: Tessa Brown, tom 2
Miłość ma oczy anioła, śmierć – diabła. Zemsta właśnie zyskała moje! Mam na imię Tessa i cóż… Moje życie lekko się skomplikowało… Przebywam w mieście, którego nienawidzę. Wykonuję pracę, której nie l...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Niezwykłe dla grupy Fantastyka na luzie. Urban fantasy to jeden z gatunków po które sięgam najczęściej i najchętniej. Uwielbiam również coś jeszcze -...

@fantastyka.na.luzie @fantastyka.na.luzie

Bezdenna pustka. Bezczelne uczucie samotności w tłumie ludzi. Nieudolne nakierowywanie myśli na coś zajmującego, powodujące, że troski codzienności zostają zakopane gdzieś na dnie umysłu. Chęć odnale...

@Aleksandra_B @Aleksandra_B

Pozostałe recenzje @Aivalar

Szwindel
Artyści przekrętu

Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie miałam styczności z twórczością Jakuba Ćwieka. Oczywiście wiele o nim słyszałam, ba, kilkukrotnie byłam już bliska zakupu które...

{} Recenzja książki Szwindel
Gdzie jesteś, Bernadette?
Kim jesteś, Bernadette?

Nie przepada za innymi ludźmi ani za wychodzeniem z domu, do tego stopnia, że woli mieć internetową asystentkę, która będzie jej robiła zakupy. Tak w skrócie można podsu...

{} Recenzja książki Gdzie jesteś, Bernadette?

Nowe recenzje

Cywilizacja Zachodu. Na rozdrożach wartości
Upadek wartości w świecie zachodnim
@aniabruchal89:

„Cywilizacja ginie, barbarzyństwo nie osiągnęło jeszcze dostatecznej siły, chciałoby się dożyć wielkiego dnia Neme...

{} Recenzja książki Cywilizacja Zachodu. Na rozdrożach wartości
Najlepszy przyjaciel
Najlepszy przyjaciel
@ela_r22:

My kobiety z natury jesteśmy emocjonalne, opiekuńcze i nastawione na pomaganie słabszym i pokrzywdzonym. John, pewn...

{} Recenzja książki Najlepszy przyjaciel
Najpierw Ty
By zadbać o innych, najpierw zadbaj o siebie
@karolina92:

"Najpierw Ty" to kolejne spotkanie z panią Klaudią, która w prostych słowach przypomina nam, to co najważniejsze, a mia...

{} Recenzja książki Najpierw Ty
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl