Recenzja książki Baśń Średniowieczna

Z czarodziejem i diabłem przez Polskę

Autor: @potarganerude ·{}2 minuty
{} 2021-01-13 {} Skomentuj {} 1 Polubienie
Twórczość Piotra Rochali poznałam za sprawą mojego taty i jego kolekcji książek. Po prostu na jednym z licznych regałów, które wypełniają mój rodzinny dom po brzegi, znalazłam jedną z powieści wspomnianego autora. Pomyślałam – dlaczego nie? - i dałam się porwać przygodzie. Teraz, po kilku latach od pierwszej lektury, postanowiłam przeczytać Baśń średniowiecznąkolejny raz i przy okazji o niej opowiedzieć.
Przez całą powieść towarzyszymy czarodziejowi Stanisławowi. Poznajemy go jako usychającego z braku miłości mężczyznę, wystawionego na pośmiewisko przez wioskową ślicznotkę. Nic nie uśmierza bólu tak skutecznie jak alkohol. Dlatego Staszek coraz częściej i coraz intensywniej zaczyna szukać nieodwzajemnionych uczuć i zrozumienia na dnie butelki. Jednak jak to w baśniach bywa – złe nie może trwać długo, a niemożliwe staje się rzeczywistością. W ten sposób, pewnego dnia, zupełnie niespodzianie, w gospodarstwie czarodzieja pojawia się urocza nieznajoma. Nie wyjaśnia, skąd się wzięła, ani kim jest. Za to podwija rękawy i zabiera się za doprowadzenie do porządku całego domostwa, a także samego gospodarza. Ten niezwykły splot wydarzeń sprawia, że Stanisław zaczyna się zmieniać. Jak się wkrótce okaże, przybycie nieznajomej piękności to tylko początek cyklu niesamowitych zdarzeń, które na zawsze odmienią życie mężczyzny.
W tym samym czasie, kiedy Stanisław przeżywa swój życiowy upadek, a później na nowo uczy się stąpać po ziemi, w piekle wybucha zamieszanie. W niewyjaśnionych okolicznościach znika gdzieś jedna z diablic. Żaden z ministrów szanownego Lucyfera nie orientuje się w zaistniałej sytuacji, przez co sypią się wyzwiska, niosą się krzyki, a pięści zostają wprawione w ruch. Tylko jeden z młodszych diabłów – Boruta – korzysta ze swej wiedzy i drogą dedukcji, dochodzi do wniosku, że diablica musi przebywać gdzieś na terenie Polski. Tak zaczyna się wędrówka sługi piekieł po polskiej ziemi. Od wsi do wsi, przez lasy i pola, w towarzystwie nieokrzesanego Rokity, szuka zbiegłej diablicy.
Niesamowita i niecodzienna fabuła, która niebywale wciąga w swój wir, to tylko jedna z cech Baśni średniowiecznej. Oprócz niej należy też wspomnieć o sposobie pisania Piotra Rochali. Autor w doskonały sposób łączy lekką w odbiorze narrację z karykaturalnym przedstawieniem niektórych elementów ludzkiego świata. Próżno szukać w powieści prostackich żartów. Za to bez trudności doszukamy się inteligentnego poczucia humoru. Nić ironii i humoru co jakiś czas wyłania się spośród ściegu słów.
Z ogromną przyjemnością i ciekawością sięgnę po kolejne utwory Rochali. To samo polecam zrobić tym, którzy delektują się wprawnym posługiwaniem się słowami, a także tym, którym bliska jest tematyka bóstw, wierzeń, czarów i stworzeń nie z tego świata.


Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2020-11-20

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Baśń Średniowieczna
2 wydania
Baśń Średniowieczna
Paweł Rochala
{}8/10
Połączenie dawnych legend, powieści sensacyjnej i fantasy a la Sapkowski humor, pomysłowa fabuła, lekki styl, gra z konwencjamiPewnego dnia w piekle następuje prawdziwie sądny dzień. Książę Belzebub w...
Komentarze
Baśń Średniowieczna
2 wydania
Baśń Średniowieczna
Paweł Rochala
{}8/10
Połączenie dawnych legend, powieści sensacyjnej i fantasy a la Sapkowski humor, pomysłowa fabuła, lekki styl, gra z konwencjamiPewnego dnia w piekle następuje prawdziwie sądny dzień. Książę Belzebub w...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Książka zaczyna się od tego, iż znaleziony został tajemniczy obraz w piwnicy starego kościoła. Dalszy ciąg opowiada co się znajdowało na tym obrazie. Czarownik Stanisław służył kiedyś Królowi, lecz p...

@mrsbookbook @mrsbookbook

Pozostałe recenzje @potarganerude

Czarownica ze wzgórza
Osaczone przez absurd - trochę o polowaniach na czarownice

Zaczęło się od nerwowego spaceru w stronę lasu, kiedy umysł i serce wypełniał żal. Koperta zawierająca gorzką tajemnicę nie dawała o sobie zapomnieć. Słone łzy, przejaw ...

{} Recenzja książki Czarownica ze wzgórza
Czara cieni
Baśniowo o tym, co głęboko w nas

Miewała dziwne sny, które w nocnej ciszy rozbrzmiewały krzykiem, wydobywającym się z jej ust. Kiedy się do nich przyznała, trafiła do starej, ceglanej kaplicy, by tam sp...

{} Recenzja książki Czara cieni

Nowe recenzje

Branding
Etyczny branding?
@specjalistk...:

"Branding" Roberta Jonesa to trzecia przeczytana przeze mnie pozycja z cyklu pt. "Krótkie wprowadzenie" wydawanego prze...

{} Recenzja książki Branding
Stand by me
"Stand by me" Agata Czykierda Grabowska
@atelcia_blog:

Sara właśnie zakończyła fatalny związek z Damianem. Sposobem na uleczenie jej zranionego serca i pozbycie się złych wsp...

{} Recenzja książki Stand by me
Upadek ognia
Zapał zgasł
@mysilicielka:

Na ciąg dalszy „Przebudzenia powietrza” rzuciłam się jak szczerbaty na suchary. Co mogę o tym powiedzieć… Trochę się za...

{} Recenzja książki Upadek ognia
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl