Recenzja książki Za rok o tej porze

Za rok o tej porze

Autor: @mamawmkesie ·2 minuty
2022-01-04 Skomentuj Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Dziś przychodzę z książką mojej ulubionej, ukochanej autorki, za którą szaleje pod każdym względem. Móc obserwować rozwijającą się karierę z książkami to tylko miód na serce. Z tego co przeczytałam od autorki książka miała być świąteczna, ale… Klimat i postacie pokazały na co ich stać i ja to uwielbiam.
Książka swoją premierę miała 23.11.2021. Już jakiś czas temu przeczytałam ją i nawet cieszę się, że dopiero teraz przedstawiam wam, bo po tych wszystkich Świątecznych uroczystościach gdzieś by zginęła. Ogłaszam wam, że książka warta jest każdej wydanej złotówki, warta poświęconego czasu a nawet zarwanej nocy.
Wiem, że nie powinnam pisać, ale na końcu Kasia napisała cudowne zdanie i nie napisze, że skojarzyło mi się z pewną partią :p Tak się uśmiałam, że głowa mała. Nie przeciągając przedstawiam wam historię miłości, która zawsze pokona zło i znajdzie sposób, aby skończyło się tak jak powinno.
Pamiętaj, że jeżeli jesteś bądź znasz kogoś kto jest w związku, w którym jedna ze stron cierpi, jest poniżana bądź co gorsza używana jest wobec niej przemoc weź wstań i pomóż tej osobie. Ona/On nie jest świadomy zagrożenia jakie niesie bycie w związku z osobą toksyczną, skorą do przemocy. Taki związek ma nasza Jola z Marcinem. Czytając miałam momenty, kiedy chciałam jechać i poobijać twarz temu degeneratowi, ale zaraz przypomniałam sobie, że to wymyślone postacie. Pamiętajcie, że poniżanie partnera psychicznie to też przemoc i nie wolno na to pozwolić i tekst typu „Zawdzięczasz mi wszystko” nie ma nic wspólnego z miłością i tym jakim się jest człowiekiem.
Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja chyba nie, bo na takie coś nie trafiłam, ale no cóż znam osoby, które w taki sposób poznały obecnych partnerów więc coś w tym jest. Bohaterowie autorki wiele przeszli, ale pokazali, że dobro zawsze zwycięży i ile poświecili dla Jej dobra to tylko wie nasz Andrzej, ale nic więcej nie napiszę. Żadnych spojlerów. Dla zainteresowania napiszę, że macie kilka sytuacji, które podniosą ciśnienie, ale też takie pod którymi można się rozpłynąć.
Jak wyjść niezauważonym w porachunku gangsterskim? Ile zniesie osoba zakochana, ale nie mogąca posiadać tego szczęścia przy sobie? Czy rodzina może wyglądać dobrze nie tylko na zdjęciu? Oraz co byś zrobił z informacją, która może zniszczyć wiele wysoko postawionych głów?
Z całego serca dziękuje Wydawnictwu Videograf za możliwość zrecenzowania książki Kasi. Jeżeli obserwujesz mnie od jakiegoś czasu to wiesz, że książki autorki biorę w ciemno nie znając treści, bo wiem, że będzie sztos. Polecam i zachęcam do zapoznania się z pozostałymi Jej książkami.

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Za rok o tej porze
Za rok o tej porze
Katarzyna Grabowska
8.1/10
W świetle noworocznych fajerwerków, przy blasku walentynkowych świec, w słońcu i w deszczu, pod rozgwieżdżonym niebem i wśród choinkowych lampek. Czasami miłość pojawia się w najmniej odpowiednim mom...
Komentarze
Za rok o tej porze
Za rok o tej porze
Katarzyna Grabowska
8.1/10
W świetle noworocznych fajerwerków, przy blasku walentynkowych świec, w słońcu i w deszczu, pod rozgwieżdżonym niebem i wśród choinkowych lampek. Czasami miłość pojawia się w najmniej odpowiednim mom...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Trudne dzieciństwo, nieczuła matka, która odchodzi, czego efektem jest pobyt w sierocińcu. Niełatwy start w dorosłość... i wtedy pojawia się on, który poświęca jej swoją uwagę i daje dach nad głową. ...

@kasienkaj7 @kasienkaj7

Na początek muszę szczerze przyznać, że "Za rok o tej porze" to pierwszy i jedyny romans, który przeczytałam w 2021 roku. Kiedyś uwielbiałam ten gatunek, teraz wolę inne. Ale przejdźmy już do krótkie...

@kat.czyta @kat.czyta

Pozostałe recenzje @mamawmkesie

Różowa linia. Jak miłość i płeć dzielą świat
Różowa linia

Jestem dumna, że dzisiejsza recenzja dotyczy mojego debiutu literackiego, jakim jest reportaż autorstwa Marka Gevisser, który podróżując po świecie przez siedem lat doku...

Recenzja książki Różowa linia. Jak miłość i płeć dzielą świat
Faceci w gumofilcach
Faceci w gumofilcach

Zapiszcie sobie tę serię, a mowa o „Oblicza Wędrowycza”, ponieważ właśnie przeczytałam (pierwszy raz) dziesiąty tom tej serii pt. „Faceci w kaloszach”. Podkreślę, że nie...

Recenzja książki Faceci w gumofilcach

Nowe recenzje

Siostra wirtuoza
"Siostra wirtuoza"
@tatiaszaale...:

„Ja nie mogłam nic. Byłam kobietą, czyż to nie wystarczy, by nie móc?” Przenosimy się w czasie, do schyłku XIX wiek...

Recenzja książki Siostra wirtuoza
Opowiem Ci bajkę...
Opowiem Ci bajkę...
@Czytajka93:

Dziś przedstawiam antologię @grupaliterackarevival pt. "Opowiem Ci bajkę...". Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu @book...

Recenzja książki Opowiem Ci bajkę...
Sobie pisani
Magiczna Praga
@k.kolpacz:

Marta jest właścicielką biura podróży w Pradze. Jej ukochany Hubert prowadzi filię tego biura w Gdańsku. Żyją osobno on...

Recenzja książki Sobie pisani
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl