Zagubione w żargonie

Recenzja książki Wyścigi

@nataliarecenzuje@nataliarecenzuje · 2021-06-04
Moje pierwsze spotkanie z prozą Joanny Chmielewskiej, przez niektórych zwanej górnolotnie Królową Polskiego Kryminału odbyło się jeszcze w czasach szkolnych. Nie wypadło wtedy najlepiej, bo nie przypasował mi humor autorki i jeszcze kilka innych rzeczy, o których dziś już nawet nie pamiętam. Tym razem, po latach, zdecydowałam się dać jej twórczości jeszcze jedną szansę za sprawą pewnego wyzwania czytelniczego, w którym biorę udział. Niestety między mną, a piórem pani Chmielewskiej ponownie nie zaiskrzyło. Zupełnie nie. Ale przejdźmy do meritum…

Joanna i jej przyjaciele są fanami wyścigów konnych, którzy z pasją grywają hazardowo obstawiając wyniki gonitw. Główna bohaterka, jako stała bywalczyni toru wyścigowego na warszawskim Służewcu pewnego dnia, przechadzając się po okolicy odnajduje w pobliżu ciało zamordowanego dżokeja. Czynnie współpracując z policją zaczyna prowadzić własne śledztwo mające na celu rozwikłanie zagadki morderstwa i rzecz jasna uchwycenie sprawcy.

Osią, otoczką, idée fixe towarzyszącą fabule jest tematyka wyścigów konnych i związanego z nimi hazardu. Intryga kryminalna? Niby jakaś jest, tylko, że nie sposób się nią cieszyć i na niej skupić (a starałam się bardzo), bo ginie ona w żargonie zapalonych koniarzy, który całkowicie zdominował i po prostu zabił tę książkę. Po prostu, co za dużo to nie zdrowo. Autorka chyba nie zna tego powiedzenia.

Pierwszą rzeczą i właściwie jedyną, która rzuca się w oczy w Wyścigach jest ogromna wiedza autorki na ten temat wyścigów konnych właśnie. Jak udało mi się dowiedzieć, było to – nomen omen – konik Chmielewskiej. Rozumiem pasję, chęć popisania się wiedzą i oddania klimatu towarzyszącego wyścigom, ale na litość boską! We wszystkim trzeba znać umiar! Triple, kwinty, ściany, zamykanie trójkątów… Poległam w przedbiegach, nic z tego nie rozumiejąc, tymczasem tylko o tym jest przez całą książkę, a intryga kryminalna ledwo majaczy gdzieś w tle i z trudem przedziera się do umysłu czytelnika przez hałdy fachowej terminologii. Wprawdzie gdzieś na początku autorka tłumaczy niby wszystkie te terminy i skomplikowane zasady, ale wszystkie te wyjaśnienia uleciały mi z głowy już parę stron dalej. Przez jakiś czas naiwnie wierzyłam, że jakoś to ogarnę. Nic z tego.

Przez nadmiar wstawek wyścigowych książkę czytało się niesamowicie opornie. Szło mi to „jak krew z nosa”. Nie dość, że odwracały uwagę od intrygi kryminalnej, to po prostu męczyły. Równie dobrze mogłabym tę książkę czytać w obcym języku. Wynudziłam się podczas lektury i zmuszałam, by doczytać ją do końca. Udało mi się tego dokonać, co poczytuję za dowód na posiadanie ukrytych skłonności masochistycznych.

Bohaterowie niby barwni i ciekawi, ale ulatują z pamięci równie szybko jak cała reszta i również giną w wyścigowym żargonie.

W mojej ocenie Wyścigi to tak naprawdę książka poświęcona pasji i emocjom związanym z obstawianiem wyników wyścigów konnych. Nic więcej. Zmęczyła mnie ona i wynudziła śmiertelnie. Ponadto nie odpowiadał mi styl dowcipu autorki i cały czarny humor.

Zdecydowanie nie jestem targetem dla tej książki i mam wrażenie, że niewielu znajdzie się takich, którzy nim będą. Chmielewskiej już podziękuję. Definitywnie i bez żalu. W tym wypadku do dwóch razy sztuka. Ciąg dalszy nie nastąpi.

Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2021-06-04

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Wyścigi
6 wydań
Wyścigi
Joanna Chmielewska
{}5.4/10
Komentarze
Wyścigi
6 wydań
Wyścigi
Joanna Chmielewska
{}5.4/10

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Pozostałe recenzje @nataliarecenzuje

Między aktami
Między słowami

Z twórczością Virginii Woolf zetknęłam się po raz pierwszy kilka lat temu, na studiach. Brałam wówczas udział w warsztatach translatorskich organizowanych w ramach Gdańs...

{} Recenzja książki Między aktami
Mój życiorys polonistyczny z historią w tle
Pasja, która stała się życiem

Literatura była w moim życiu od zawsze i od lat dziecinnych zajmowała w nim ważne miejsce. Już w gimnazjum wiedziałam, że chcę iść na polonistykę i jako dorosła marzenie...

{} Recenzja książki Mój życiorys polonistyczny z historią w tle

Nowe recenzje

Życie motyli
Bo motyl musi swoje wymarznąć
@Nina:

Nie pamiętam, żeby Katarzyna Ryrych kiedykolwiek mnie zawiodła. Rozkoszuję się każdą jej książka, czy to dla dzieciaków...

{} Recenzja książki Życie motyli
Panna Młoda. Instrukcja obsługi
Najważniejszy dzień w życiu
@mysilicielka:

Carrie Denny obiecuje poprowadzić za rękę pannę młodą przez organizację jej własnego ślubu i faktycznie to robi. Rozdzi...

{} Recenzja książki Panna Młoda. Instrukcja obsługi
Wina wina
Wino, kobiety i... morderstwo?!
@jasminowaks...:

„Wino przeistacza mędrca w głupca, a głupca w mędrca” Lubicie komedie kryminalne? Dla mnie książka „Wina wina” była pi...

{} Recenzja książki Wina wina
  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe