Recenzja książki Cukiernia Pod Amorem. Cieślakowie

Zajrzyjmy do Cukierni pod Amorem!

Autor: @binola ·{}3 minuty
{} 2012-11-22 {} Skomentuj {} Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Przyznaję, że dość rzadko sięgam po polską literaturę, ale pani Małgorzata Gutowska-Adamczyk, zaraz obok Hanny Kowalewskiej to moja ulubiona autorka, której książki serdecznie polecam. Niedawno w blogosferze popularna stała się najnowsza powieść pisarki "Podróż do miasta świateł", którą oczywiście z chęcią przeczytam. Wcześniej jednak chcę poznać całą trylogię Cukierni pod Amorem. Już kawał czasu temu czytałam pierwszy tom i w końcu nadeszła ta chwila, kiedy zabrałam się za drugą część. I po raz kolejny jestem zachwycona. Starałam się czytać jak najdłużej, rozkoszując się lekturą, ale nie dało rady. "Cukiernia pod Amorem. Cieślakowie" jest równie pasjonująca i emocjonująca, jak część poprzednia.

Po przeczytaniu pierwszego tomu byłam zauroczona. Historia Zajezierskich mnie wciągnęła i zaintrygowała. Naprawdę nie wiem, dlaczego upłynęło tyle czasu, zanim sięgnęłam po drugi tom. Nie miałam jednak żadnego problemu, aby przypomnieć sobie postaci i odnaleźć się w fabule. Jakbym dopiero przed momentem odłożyła poprzednią część i bez chwili przerwy dalej śledziła losy bohaterów. Tym razem przeważają fragmenty, których akcja dzieje się na przełomie XIX i XX wieku, co bardzo mi odpowiadało. Mogłam poznać dalsze poczynania Marianny, której było mi po prostu żal. Nie będę zdradzać za dużo szczegółów, ale miałam wrażenie, że mimo wszystko dziewczyna nie była szczęśliwa. Bardzo mnie zainteresowała postać Grażyny, córki Kingi Toroszyn. Ta panna była pełna energii, pomysłów i miała niezły charakterek, szalenie barwna postać. I oczywiście na scenie pojawia się rodzina Cieślaków, która też odgrywa dość istotną rolę. Fragmentów, opisujących czasy współczesne było niewiele i nawet dobrze się złożyło. Gdy czytałam o Hryciu i jego miłosnym uniesieniu, to ogarniała mnie irytacja. Chyba za sprawą Igi, która nie polubiła obiektu westchnień ojca i ta antypatia również pojawiła się u mnie. Bez wątpienia bohaterowie i wydarzenia z przeszłości są o wiele barwniejsze i bardziej fascynujące.

Przede wszystkim tło historyczne zasługuje na uznanie. Autorka w rewelacyjny sposób przedstawiła realia, dbając o szczegóły i przybliżając fakty z początku XX wieku. Co ciekawsze, akcja powieści nie dzieje się wyłącznie w naszym rodzimym kraju. Mamy okazję również poznać, jak emigranci radzili sobie w Ameryce. Marianna przecież zamieszkała w Chicago razem ze swoim bratem Jackiem i próbowała się odnaleźć w nowej dla niej rzeczywistości. Nie dość, że tęskniła za domem, to język był dla niej sporą barierą trudną do pokonania, a wielkość miasta ją przerażała. Ciekawostką było również to, jak Jacek radził sobie w czasach prohibicji. Na pewno przełomowym wydarzeniem był wybuch I wojny światowej. Autorka w bardzo zajmujący sposób opisała życie pod okupacją pełne walk, zniszczeń i biedy, a także powstanie niepodległej Polski. W tych niełatwych czasach bohaterowie próbowali pokonać przeciwności losu, nie tracąc nadziei i własnych marzeń. Książka zakończyła się z rokiem 1939, więc wpływ, jaki miała II wojna światowa na życie dobrze już znanych osób, można poznać w trzecim tomie. Ciekawi mnie, jak potoczą się losy Pawła Cieślaka, jednego z synów hrabiego Zajezierskiego. Paweł do tej pory nie spotkał ojca, a sam hrabia chyba nie wie, że ma jeszcze jednego syna.

Bogaty język, plastyczność opisów i kreacja bohaterów powoduje, że książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. Naprawdę jestem zachwycona prozą pani Gutowskiej-Adamczyk. Powieść już od pierwszych stron pochłania, a z każdą kolejną kartką wzbudza jeszcze większą ciekawość. Śledzimy nie tylko losy rodziny Zajezierskich, ale i wielu innych osób, które intrygują i wzbudzają sympatię. Książka jest wielowątkowa i nie można się przy niej nudzić. Najbardziej oczarował mnie ten realizm minionych czasów pełen utartych zwyczajów, strojów, konwenansów i następujących nowinek technicznych. Do tego świetnie zarysowani bohaterowie, każdy się czymś wyróżniał, miał swoje wady i zalety: poważna i szanowana hrabina Barbara, rozmarzona Ada, pewna siebie Grażyna, sprytna rodzina Cieślaków i wielu wielu innych, których bardzo polubiłam. Do tego jeszcze dochodzi tajemnica pierścienia, którą próbuje odkryć Iga już w czasach współczesnych. Było wiele radosnych wydarzeń pełnych śmiechu, ale również smutnych i wzruszających momentów. Z pewnością nie zabrakło emocji, które towarzyszyły na każdym kroku. Książka jest bez wątpienia bardzo zajmująca i mogłabym się nią zachwycać bez końca. Z całym przekonaniem polecam całą trylogię Cukierni pod Amorem, naprawdę warto!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Cukiernia Pod Amorem. Cieślakowie
7 wydań
Cukiernia Pod Amorem. Cieślakowie
Małgorzata Gutowska-Adamczyk
{}8.7/10
W drugim tomie bestsellerowej sagi Cukiernia Pod Amorem autorka przedstawia dalsze losy rodu Zajezierskich. Wraz z jedną z bohaterek wyrusza za ocean, znakomicie odmalowując życie polskich emigrantów ...
Komentarze
Cukiernia Pod Amorem. Cieślakowie
7 wydań
Cukiernia Pod Amorem. Cieślakowie
Małgorzata Gutowska-Adamczyk
{}8.7/10
W drugim tomie bestsellerowej sagi Cukiernia Pod Amorem autorka przedstawia dalsze losy rodu Zajezierskich. Wraz z jedną z bohaterek wyrusza za ocean, znakomicie odmalowując życie polskich emigrantów ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Zobacz inne recenzje

Po bardzo dobrych wrażeniach wywołanych lekturą pierwszego tomu sagi, wcale nie miałam ochoty opuszczać Gutowa. Natychmiast zabrałam się za lekturę Cieślaków – drugiej części serii, ciekawa jak potoc...

@nataliarecenzuje @nataliarecenzuje

Uwaga! Mogą pojawić się spoilery do poprzedniej części. Akcja powieści rozgrywa się w latach 1890-1939. Czytelnik poznaje dalsze losy bohaterów z pierwszego tomu, jednak na scenę wkracza (w jednym pr...

@oksiazkami @oksiazkami

Pozostałe recenzje @binola

Bielszy odcień śmierci
Mroźny oddech śmierci

Z francuskiej literatury kojarzy mi się w tej chwili tylko Maxime Chattam, który pisze naprawdę niezłe kryminały i Guillaume Musso, którego książki po prostu uwielbiam. B...

{} Recenzja książki Bielszy odcień śmierci
Sekretny język kwiatów
O czym szepczą kwiaty?

Po "Sekretny język kwiatów" sięgnęłam nieufna jak lawenda (porównanie adekwatne do tematyki książki, a co). Sama fabuła nie do końca mnie przekonywała, jednak mnogość poz...

{} Recenzja książki Sekretny język kwiatów

Nowe recenzje

Testament
Niezawodny duet
@Gosia:

Seria z Joanną Chyłką i Kordianem Oryńskim, to zdecydowanie jedna z najlepszych serii jakie miałam możliwość czytania w...

{} Recenzja książki Testament
Kości niezgody
Aurora
@papierowa_k...:

W ciągu kilku miesięcy Aurora wzięła udział w dwóch weselach - matki i byłego chłopaka, a także w pogrzebie kobiety, kt...

{} Recenzja książki Kości niezgody
Adam Mickiewicz. Bryk bardzo niekonwencjonalny
Bryk to bryk, Mickiewicz to Mickiewicz
@LetMeRead:

Nadejście ery opracowań lektur (tzw. bryków czy ściąg) kojarzę z czasem, gdy kończyłam podstawówkę. Nie były one jeszcz...

{} Recenzja książki Adam Mickiewicz. Bryk bardzo niekonwencjonalny
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl