Recenzja książki Diabelski walc

Zaproszenie do diabelskiego tańca

Autor: @Martyna23 ·1 minuta
2015-10-26 Skomentuj 1 Polubienie
Zespół Münchhausena per procura to zaburzenie relacji między jednym z rodziców, a dzieckiem. Rodzic wywołuje u swojego dziecka choroby, bądź jej objawy w celu wymuszenia hospitalizacji. Niekiedy bardzo ciężko jest udowodnić winę rodzica, który cierpi na to zaburzenie. Przed takim wyzwaniem został postawiony dr Alex Delaware – psycholog dziecięcy, bohater książki Jonathana Kellerman’a „Diabelski walc”.
Delaware zostaje poproszony przez swoją przyjaciółkę Stephanie o konsultacje w sprawie półtorarocznej Cassie. Dziewczynka jest stałym gościem w szpitalu, a dolegliwości z którymi się boryka często nie mają ze sobą powiązania. Nie znajdując żadnych konkretnych rozwiązań pani doktor podejrzewa zespół Münchhausena per procura, jednak, aby móc kogoś oskarżać potrzebuje niezbitych dowodów. Zwłaszcza, że mała pacjentka jest wnuczką szefa rady nadzorczej szpitala. Sprawa zatem jest bardzo delikatna.
Dr Delaware korzystając ze swoich umiejętności musi dociec czy któryś z rodziców krzywdzi dziewczynkę. Zatem walca czas zacząć. Delaware początkowo dość niechętnie traktuje całe to śledztwo, jednak po jakimś czasie zatraca się w nim. Szukając rys na idealnym wizerunku rodziców dziewczynki – państwa Jonesów dokopuje się do wielu informacji dotyczących samego szpitala. Zagadki się mnożą, grono podejrzanych się powiększa, a dr Alex zaczyna wątpić nawet w szczere intencje swojej przyjaciółki Stephanie. Diabelski walc nabiera rozpędu, a główny bohater uczy się na błędach i już wie, jak stawiać kroki, żeby nikomu nie nadepnąć na odcisk i nie zwracać na siebie uwagi. Czy uda mu się dokończyć ten taniec?
Jonathan Kellerman stworzył powieść, w której zgrabnie połączył thriller psychologiczny, powieść obyczajową i kryminał. Akcja stopniowo nabiera tempa, dzięki czemu czytelnik zyskuje czas by przyswoić sobie wszystkie informacje wyśledzone przez głównego bohatera. Sama intryga nie okazała się tak przewidywalna, jak przypuszczałam, bo choć zagadkę tajemniczych zachorowań dziewczynki można rozwikłać wcześniej, pozostaje jeszcze wiele znaków zapytania odnośnie sytuacji ekonomicznej placówki oraz pewnych zabójstw. Dodam jeszcze, że „Diabelski walc” jest siódmym tomem cyklu o doktorze Alexie Delaware. Sama na jednym tomie na pewno nie poprzestanę.
Polecam miłośnikom zagadek i thrillerów psychologicznych Tych z cyklu lekkich i przystępnych.


Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Diabelski walc
3 wydania
Diabelski walc
Jonathan Kellerman
6.9/10
Cykl: Alex Delaware, tom 7
Do szpitala w Los Angeles zostaje przywieziona póltoraroczna dziewczynka. Już wiele razy trafiała do kliniki z objawami tajemniczych dolegliwości. Lekarze nie potrafią postawić diagnozy. Przyczynę cho...
Komentarze
Diabelski walc
3 wydania
Diabelski walc
Jonathan Kellerman
6.9/10
Cykl: Alex Delaware, tom 7
Do szpitala w Los Angeles zostaje przywieziona póltoraroczna dziewczynka. Już wiele razy trafiała do kliniki z objawami tajemniczych dolegliwości. Lekarze nie potrafią postawić diagnozy. Przyczynę cho...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Do jednego ze szpitali w Los Angeles w zaskakująco częsty sposób trafia półtoraroczna dziewczynka. Szereg wykonywanych badań oraz konsultacje specjalistów nie potrafią wykryć przyczyn niepokojących ob...

@Katee @Katee

Pozostałe recenzje @Martyna23

Szachistka z Auschwitz
Żyć. Walczyć. Przetrwać.

Maria Florkowska ma zaledwie czternaście lat kiedy trafiła do Auschwitz. Tam, za sprawą swoich umiejętności szachowych, szybko staje się „ulubienicą” Karla Fritzscha, kt...

Recenzja książki Szachistka z Auschwitz
Miasto w ogniu
Miasto w ogniu

Providence, 1986 rok. To właśnie do tego miejsca zaprowadziła mnie moja ostatnia literacka podróż, w wyniku której trafiłam w sam środek wojny irlandzko- włoskiej maf...

Recenzja książki Miasto w ogniu

Nowe recenzje

More Happy Than Not. Raczej szczęśliwy niż nie
Raczej Szczęśliwy Niż Nie - czyli szczęście w n...
@_zaczytaana_:

Co powiecie na ciepłe wakacyjne wieczory, patrzenie w gwiazdy podczas siedzenia na dachu z Arizoną w ręku, czytanie świ...

Recenzja książki More Happy Than Not. Raczej szczęśliwy niż nie
CIEŃ MOTYLA
„A gdy nasz wzrok się spotyka. Cały świat wokół...
@jagodabuch:

Motyl symbolizuje przede wszystkim piękno życia wiecznego, z drugiej nietrwałość doczesnego, ale z drugiej strony jest ...

Recenzja książki CIEŃ MOTYLA
Oblicze gangstera
Oblicze Gangstera
@lubie.to.cz...:

Twórczość autorki śledzę od samego początku. Ogromnie mnie cieszy, kiedy mogę obserwować, jak się rozwija. "Oblicze gan...

Recenzja książki Oblicze gangstera
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl