“Już nie mogę, nie pójdę dalej. Położę się tu, niech mnie zastrzelą. Koc jest taki ciężki, nie mogę już unieść nawet miski. Gdyby dali nam przez chwilę odpocząć, przez sekundę, byle złapać oddech.”
“Z początku wszystko to było fascynujące. Sam pomysł tych rzeczy, ich zastosowanie praktyczne, wyglądał wspaniale. To były niemal zabawki, którymi mogliśmy się bawić, ale ludzie zanadto się wciągnęli, posunęli za daleko i dali się uwięzić we wzorcach zachowań społecznych, z których nie mogą się wyrwać, nie mogą nawet przyznać, że w nich tkwią.”