Wyszukiwarka

Wyniki wyszukiwania dla frazy "z ich gerber", znaleziono 64

Lecz tendencja Bubeldora do pokazywania gdzie się zgina dziób pingwina co bardziej irytującym oponentom sprawiała, że rada nadzorcza pozostawała wobec niego w aktywnej opozycji.
Rozwalony wygodnie w rozłożystym fotelu sali wspólnej Grafittonu przed wielobarwnym paleniskiem Barry w milczeniu żałował pozostałych uczniów.
- Idź, powiedz lordowi Vielokontowi, że śmierdzi jak kiepskie chińskie żarcie! - wrzasnął, a potem wylał zawartość do zlewu.
Gdyby mógł, zmieniłby wszystkich w popiół, nawet nieśmiałe dzieciaki mające słabość do bohaterów i zręcznego marketingu.
- Oczywiście, że to wstrętne Barry, w końcu to mój pomysł. Teraz słuchaj uważnie, bo chcę cię zabić i iść coś zjeść.
Wspinaczka po schodach ciągnęła się niemiłosiernie.
- Narrator mógłby trochę przyspieszyć - mruknął Barry.
Irytujące, lecz zwierzęta w ogóle nie przejmowały się jego sławą, była im zupełnie obojętna.
To guma z gazem łzawiącym. Wystarczy pożuć i chuchnąć na kogoś. Ucieknie bardzo szybko.
- Jego rodzice są w radzie nadzorczej - uciął Bubeldor. - Twoi rodzice są w grobie.
Fajki czarodziejów są o lata świetlne lepsze niż ich wersje gumolskie. Nie powodują nałogu, nie zamieniają ust w gnijące bagno. Nie trzeba też ich nabijać. Barry ścisnął w zębach swoje cacuszko.
- Colibri.
W pobliżu drzwi przepłynął Prawie Bezmózgi Bill, ciągnący móżdżek i rdzeń kręgowy niczym dziecko samochodzik. Za sobą zostawiał ślad widmowego śluzu.
Harry Potter to zarejestrowany znak handlowy Warner Bros.
Barry odruchowo pomacał portfefl.
Zależy od tego zakład.
- Zatem chciałeś eksterminować całą rasę rozumnych istot tylko dlatego, że nie znosisz swojej pracy? - Barry kipiał z wściekłości.
- A wy skazujecie całą rasę rozumnych istot na zamęt i nieszczęście tylko po to, by nie musieć pracować? - Niccolo zawiesił swój głos, pozwalając, by do rozmówcy w pełni dotarła gryząca ironia jego słów. - Po co coś kupować, skoro można to przywołać? Niech wyprodukują to Gumole albo domowe skrzaty! Proszę, nie schodźmy na moralność magii. Ja ciebie nie przekonam, ty nie przekonasz mnie. Rzecz w tym, że dopóki istnieją magowie wywołujący zamieszanie, będę tkwił w tym gabinecie, zamiast posiedzieć z dziećmi czy wygrzebywać stare kości na Ibizie. A co najlepsze, technicznie rzecz biorąc, zrobiłby to Bubeldor. Ja zachowałbym czyste ręce.
Zabójcza kombinacja ciężkiej pracy, nieustannych kłamstw i gumolskiej nieuwagi pozwalała przez stulecia ukrywać przed nimi istnienie świata magów. Wszystko zmieniło się jednak, gdy gumolska dziennikarka J.G. Rollins uczyniła z pryszczatego, kipiącego hormonami i szaleńczo impulsywnego młodego maga idola milionów. W jednej chwili Barry Trotter zyskał międzynarodową sławę i reputację niszczyciela pokoi hotelowych na całym świecie. Równie szybko Gumole poznali wszystkie aspekty magicznego świata.
BBC kręciło nawet film dokumentalny pod tytułem Nowe oblicze Hokpoku.
Cerber może tkwić jedynie w przedsionku, a do środka mają prawo wejść jedynie dzieci i ich pupile.
- Moja mama, niech spoczywa w pokoju, zawsze mówiła: "nemer iz nishtkeyn geber", ten, kto bierze, nie jest dawcą. A ten, kto daje, nie jest biorcą.
- Ekhm - odezwał się Grover - Percy?
- Mhm?
- Pewnie cię to zainteresuje.
- Mhm?
- Cerber mówi, że mamy dziesięć sekund na modlitwę do wybranego boga. A potem... no wiesz... on jest głodny.
Każdy po­sia­da moc kształ­to­wa­nia tego, co na­dej­dzie, jeśli tylko zdo­bę­dzie się na od­wa­gę, by wal­czyć o to, na czym mu za­le­ży.
Wiedza zmusza do zmiany stanu umysłu, tymczasem nikt nie chce poddawać w wątpliwość swojej ograniczonej wizji świata.
Kiedy jest się przyzwyczajonym do kłamstw, prawda wydaje się podejrzana.
Być szczęśliwym to doceniać to, co się ma. Być nieszczęśliwym to chcieć tego, czego się nie ma.
Cierpienie rodzi się z poczucia, że można mieć lepsze życie, tymczasem jakaś niesprawiedliwa przeszkoda nam to uniemożliwia. W przeciwnym razie można naprawdę przyzwyczaić się do wszystkiego, nawet do tego, co najgorsze.
Kiedy twoim życiem kierują inni, nie musisz używać wolnej woli: jako istota pozbawiona odpowiedzialności zawsze czujesz się dobrze.
Już jest martwy ten, dla którego jutro to kolejne wczoraj.
Już jest martwy ten, kto rano wie, co przydarzy mu się po południu.
Już jest martwy ten, kto dąży jedynie do bezruchu i bezpieczeństwa.
Moje życie nie musi być łatwe ani doskonałe, żeby być cudowne. Sens nadaje mu sposób postrzegania go.
Nie rywalizuję z nikim innym.
Mam własną, unikatową drogę.
Nauka bez sumienia jest jedynie ruiną duszy. /Rabelais/
Wszystkie opowieści składają się z prawd i kłamstw. Liczy się to, w jaki sposób w nie wierzymy.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl