Najdziwniejszy był dziecięcy fotelik zamontowany na fotelu pasażera i Piotrek za cholerę nie wiedział co o tym wszystkim myśleć, nie ulegało bowiem wą...
Tak, to o naszym "kochanym" Adolfie a wątek araba jest specjalnie urwany jako finał ogólnego opowiadania-dowcipu.
"Pozostać przy zdrowym rozsądku pomoże jedynie świadomość, że nigdy nie przestaną Ją kochać i wiara w jak najbliższe spotkanie. - Kocham cię - wyszept...
Po prawie pół roku, od naszej pierwszej randki, byłam w nim zakochana po uszy.
Kochani!