Nie wiem czy można nazwać to rytuałem, ale zawsze jestem przeszczęśliwa, kiedy jakąś pozycję dostanę, a potem dobry humor trwa cały dzień - i wreszcie...
Iziu ja też się biorę za sprzątanie, a potem sjesta i czytanie :) U mnie pięknie świeci słonko, a przez to mam świetny humor.
aaaa ja najpierw byłam przeszczęśliwa, bo zaliczyłam mega ciężkiego kolosa, a potem jeden wykładowca bardzo popsuł mi humor, bo wpisał wszystkim nb za...
Lecz humor poprawia mi myśl, że w piątek jest konferencja, oceny zostaną zatwierdzone, a potem już spokój będzie.
Poznałam go dzięki "Matyldzie", a potem przyszła cała reszta.
Potem doszła do tego miłość do książek przygodowych Bahdaja i Niziurskiego.
Dwa pierwsze tomy czyli: "Kolor magii" i "blask fantastyczny" radze sobie odpuścić, dalszego, docenianego humoru autora jest tam jak na lekarstwo a ak...
A potem przyszły książki.
Mówią ze w stylu Barei, ale ja mam przecież inne poczucie humoru.