Mam gdzieś wszelkie zasady, ale jednej trzymam się zawzięcie – albo coś robię dobrze, albo wcale.
Zapraszamy Was na kolejne spotkanie z autorem.
W zasadzie wcale nie przed, a na pewno nie tuż przed, bynajmniej.
Na lewo – las.
Głęboka rozpadlina w sercu miasta – bez niej miasta w ogóle by nie było – zajmowała połowę obszaru Basiliki i żadnemu mężczyźnie nie wolno było tam ch...