A jakby sam wygląd kwiatka nie był wystarczająco atrakcyjny, jego oficjalna nazwa to...
Albo on, albo ktoś naszprycował mu heroiną, po czym odstrzelił mu (albo on sam sobie) łeb za pomocą dwururki.
Co do niektórych się nie zgodzę, bo imię Morrison`a zostało napisane Jimmy nawet na limitowanym winylu z okazji 25 lecia The Doors.
James Hetfield Kiedy mam kaca wolałbym stanąć w rogu sceny i tylko grać.