W moim pojmowaniu ona sama, jak i jej imię, jest oddechem niebios, splotami wiatru, które spływają spod chmur i omiatają nasze śmiertelne istnienia, p...
. – Jesteś jak piętnaście stopni w skali Beauforta – stwierdził pułkownik. – Myślałem, że ta skala ma dwanaście stopni – mruknąłem. – Myśmy też tak my...